Ilu producentów, tyle pomysłów na ultrabooka. A dlaczego wszystkim tak bardzo zależy na stworzeniu dobrego ultrabooka? Bo się świetnie sprzedają! W dzisiejszym świecie, gdzie człowiek jest łasy produktów smart oraz elektroniki możliwie poręcznej i mobilnej, laptop ultramobilny stał się narzędziem niezbędnym do pracy, a prym wiodą tutaj zawody kojarzące się z częstymi wyjazdami, niż z ośmioma godzinami spędzonymi za biurkiem.

Dobrych ultrabooków dzisiaj nam nie brakuje, a rynek obfituje w urządzenia mogące  zaspokoić wymagania większości zainteresowanych. Jednak sprzętu, który można uznać za bliski ideału nie ma na rynku zbyt wiele, w związku z czym najczęściej wybieramy sprzęt z korzystnym dla nas bilansem plusów i minusów.

I tutaj pojawia się Toshiba Tecra X-40-E. Notebook, który (przynajmniej na rynku europejskim) raczej ginie w tłumie Latitude’ów, XPS-ów, ThinkPadów, EliteBooków oraz MacBooków. A szkoda, gdyż już kilka minut spędzonych z laptopem pokazało, że mamy do czynienia z naprawdę solidną maszyną, a kolejne godziny testów tylko utwierdzały nas w tym przekonaniu.

Zaskakujące, że firma od lat zmagająca się z mniejszymi bądź większymi problemami finansowymi (mówimy o oddziale komputerów osobistych), obecnie wspierana finansowo przez Sharpa (jednak nowe laptopy dalej będą oznaczone logiem „Toshiba”), zdołała zbudować tak udanego i dopracowanego laptopa. Gdyż już teraz, na samym początku recenzji, możemy zdradzić, że nowa Tecra to świetny sprzęt. A teraz uzasadnimy Wam dlaczego.

Toshiba Tecra X40-E

Specyfikacja techniczna

specyfikacja:Toshiba Tecra X40-E
wymiary i waga:332 x 229 x 17 mm
1,25 kg
przetestowany CPU:Intel Core i5 8250U
4 rdzenie, 8 wątków
1,6 - 3,4 GHz
TDP - 15 W
cache - 6 MB
dostępne CPU:Intel Core i7 8550U
Intel Core i5 8350U
Intel Core i5 8250U
przetestowane GPU:Intel UHD 620
dostępne GPU:Intel UHD 620
dysk:256 GB, SSD M.2 SATA III
SAMSUNG MZNLN256HAJQ
obsługiwane dyski:1x M.2 SATA III/ PCIe NVMe
RAM:8 GB DDR4
------------------
max. 32 GB
dwa gniazda SODIMM
przetestowana matryca:14,1 cala, Full HD, 1920 x 1080
IPS, matowa, dotykowa
TOS508F
dostępne matryce:Full HD, matowa, dotykowa
HD, matowa
wybór portów:USB 3.0
2x Thunderbolt 3
HDMI
audio in/out
akumulator:48 Wh, 3-komorowy
Li-Ion
wyposażenie dodatkowe:AccuPoint
SecurePad
głośniki Harman/Kardon
kamera IR
opcje gwarancji:1 rok
-------------
carry-in

Jakość wykonania i ergonomia obudowy

Można kręcić nosem, że to ta sama obudowa co w X40-D, czyli modelu zeszłorocznym. Ale dla nas jest to kolejne właściwie potwierdzenie frazy, że „po co na siłę zmieniać to, co dobre?”. Obudowa wciąż nie tylko idealnie wpasowuje się we współczesne trendy (17 mm grubości, 1,25 kg), ale też zachowuje swoją oryginalność. Tecra X-40-E, podobnie jak jej ubiegłoroczny poprzednik, posiada bardzo przyjemną dla oka magnezową obudowę, ozdobioną subtelnym wzorem szczotkowanego metalu. Podoba nam się też, że Tecra nie jest kolejnym czarnym lub szarym laptopem. Ciemny granat (nazwany przez Toshibę kolorem Onyx Blue) wsparty jasnoszarymi detalami w postaci zawiasów oraz cienkiej linii pod płytką touchpada powinien zadowolić estetów. Podobnie zresztą jak fakt, że obudowa testowanej Tecry jest odporna na nieatrakcyjne tłuste ślady pozostawiane przez  nasze palce i dłonie.

Toshiba Tecra X40-E
« 1 z 4 »

Szczupła obudowa testowanej Tecry jest zaskakująco solidna i odporna na nacisk. To akurat zasługa stopu magnezu o strukturze plastra miodu. Korpus laptopa stanowczo odpiera nawet mocniejszy nacisk naszych dłoni i palców. Ponadto, cała konstrukcja jest odpowiednio sztywna, a poszczególne jej elementy zostały pieczołowicie połączone ze sobą. Pokrywa laptopa także jest wykonana z magnezu, tutaj jednak da się odnotować niewielką podatność na wyginanie. Nie jest to poziom mogący budzić niepokój o jej wytrzymałość – są to po prostu niewielkie odkształcenia, które nijak nie zagrożą żywotności panelu LCD. Dopiero pod dość mocnym naciskiem na klapę, na ekranie da się zobaczyć symboliczne artefakty. Większych zastrzeżeń nie mamy także to dwóch metalowych zawiasów. Są wystarczająco mocne, aby trzymać matrycę w wybranej przez nas pozycji nawet, gdy korzystamy z ekranu dotykowego, ale równocześnie działają na tyle lekko, że laptopa otworzymy tylko delikatnie przytrzymując drugą ręką korpus laptopa.

Toshiba Tecra X40-E
« 1 z 5 »

Tecra X-40-E nie może pochwalić się tak licznym zestawem portów jak chociażby testowany przez nas Fujitsu LifeBook U938, ale jeżeli chodzi o ich jakość, to nie mamy za bardzo na co narzekać. Do dyspozycji użytkownika otrzymujemy klasyczne USB typu A w standardzie 3.0, HDMI, złącze audio oraz dwa gniazda Thunderbolt 3. Szkoda tylko, że jedno z nich jest jednocześnie gniazdem zasilania. Niejednej osobie może przydać się replikator portów lub stacja dokująca podpinana do gniazda Thunderbolt 3.

Toshiba Tecra X40-E - prawy bok laptopa
« 1 z 4 »

Osprzęt i wyposażenie dodatkowe

Ekran

Toshibę Tecra X40-E wyposażono w idealnie matowy ekran dotykowy, prezentujący się identycznie jak klasyczne matryce, niereagujące na dotyk. Ostatni raz do czynienia z takim rozwiązaniem mieliśmy do czynienia w recenzowanym przez nas ThinkPadzie T480s od Lenovo. Praca z panelem dotykowym pozbawionym świetlnych refleksów jest wygodna, co do tego nie można mieć wątpliwości. Do tego otrzymujemy jeszcze bardzo przyjemny w dotyku, śliski ekran precyzyjnie reagujący na obecność i ruch naszych palców. Tak więc wszystkie cechy dobrego ekranu dotykowego zostały spełnione.

Parametry matrycy:

  • luminancja: 252 cd/m2
  • kontrast: 980:1
  • czerń: 0,26 cd/m2
  • paleta sRGB: 60%
  • paleta AdobeRGB: 41%

 

Parametry panelu prezentowały się dość standardowo i nie wychodziły  poza skalę jakości większości matryc montowanych w laptopach biznesowych – 60% pokrycia sRGB, 41% AdobeRGB, kontrast zbliżający się do wartości 1000:1 i podświetlenie wynoszące 252 nitów. Z jednej strony – trochę szkoda, że Toshiba nie sięgnęła po nieco lepszą matrycę, z drugiej zaś – obraz i tak prezentuje się całkiem nieźle i do pracy w zupełności nam wystarczy.

 

Klawiatura i touchpad

Dokładnie zmatowione, czarne klawisze mogą pochwalić się sprawnie działającym mechanizmem – miękkim klikiem, sprężystą odpowiedzią. Dzięki temu pisze się na niej bardzo wygodnie, mimo że skok klawisza nie jest zbyt głęboki. Bardziej przypomina ten z notebooków HP niż ThinkPadów. Podoba nam się także wyróżnienie klawiszy strzałek oraz białe podświetlenie. Z początku w bezwrokowym pisaniu może nam przeszkadzać układ klawiszy, podobny do stosowanego w notebookach marki Fujitsu – z krótkim lewym „shiftem” oraz wąskim klawiszem Enter. Będziemy musieli się przyzwyczaić do obecności sąsiadujących z tymi klawiszami „ukośników”.

Toshiba Tecra X40-E - pulpit roboczy
« 1 z 4 »

Touchpad, nazwany tutaj przez Toshibę SecurePadem, zapewne ze względu na wkomponowany w szklaną płytkę czytnik linii papilarnych, także zrobił na nas dobre wrażenie. Granatowa płytka jest bardzo śliska i świetnie reaguje na dotyk. Zintegrowane z gładzikiem przyciski mają płaski, ale wyraźny klik, przez co są wygodne w użyciu. Jednocześnie sam touchpad ma całkiem dużą powierzchnię, co ułatwia sterowanie kursorem. Alternatywą dla gładzika i jego przycisków jest AccuPoint. Niewielki, błękitny „grzybek” znajduje się tam gdzie, gdzie manipulator punktowy zwykł się znajdować – pomiędzy klawiszami B, G i H.

 

Głośniki

W notebookach i ultrabookach HP często możemy się spotkać z głośnikami sygnowanymi logo Bang&Olufsen, co sprawiło, że „biznesówki” Amerykanów mogą pochwalić się dźwiękiem godnym co najmniej laptopów multimedialnych. Toshiba zaś sięgnęła po wsparcie innego producenta audiofilskiego sprzętu – firmę Harman/Kardon. I wyszło jej to jak najbardziej na dobre. Dwa niewielkie głośniczki umieszczone pod przednią krawędzią notebooka grają głośno i bardzo klarownie; wręcz można powiedzieć, że jak na audio z ultrabooka, dźwięk jest pełny i soczysty. Poszczególne częstotliwości dobrze ze sobą współgrają i nie mamy tutaj do czynienia z agresywnymi tonami wysokimi. Spotkać za to możemy nie wymuszoną, lekką namiastkę basów, co dodatkowo koloryzuje nam odtwarzany dźwięk.

 

Funkcje bezpieczeństwa

Rodzina Tecra jest typowo biznesową rodziną, a „X” to jej najwyższa seria. Mamy więc prawo spodziewać się rozbudowanego pakietu zabezpieczeń. Ten z X-40-E może z czystym sumieniem za taki uchodzić.  Dostępu do komputera strzeże czytnik linii papilarnych, o którym wspominaliśmy przy okazji opisywania touchpada, oraz system składający z kamer i czujników IR. To drugie rozwiązanie pozwoli nam na logowanie się za pomocą rozpoznawania twarzy Windows Hello. W sprzedaży można także znaleźć modele wyposażone w czytnik SmartCard, jednak w modelu testowanym przez nas go zabrakło Niektórym może brakować tutaj modułu zbliżeniowego NFC.

Szerzej funkcje bezpieczeństwa w notebookach omawiamy tutaj.

 

Łączność

Jedyne co w tej kwestii nas zaskoczyło, to brak modemu WWAN w testowanym modelu. Ultramobilny, leciutki laptop biznesowy aż prosi się o taki dodatek. Uspokajamy jednak – na rynku znajdują się modele wyposażone i w modem. Smukła Toshiba nie posiada także złącza ethernetowego, tak więc z siecią połączymy się wyłącznie za pośrednictwem bezprzewodowej karty sieciowej Intel Dual Band Wireless-AC 8265.

Brak modułu NFC oznacza też, że ze smartfonem oraz innymi akcesoriami i urządzeniami połączymy się wyłącznie poprzez Bluetooth 4.2.

Toshiba Tecra X40-E - porty z lewej strony obudowy: gniazdo Kensington, USB 3.0 oraz gniazdo audio
« 1 z 6 »

 

Testy wydajności

Na pokładzie Tecry X-40-E znajduje się jeden z najpopularniejszych procesorów mobilnych – Intel Core i5 8250U. Z tą niskonapięciową jednostką spotykaliśmy się już niejednokrotnie – raz zaskakiwała nas swoją wydajnością pozytywnie, innym razem – rozczarowała. Wydajność, jaką Core i5 uzyskał w testowanej Toshibie plasuje się gdzieś po środku tej osi. W trakcie godzinnego testu obciążeniowego, CPU pracował dużo powyżej częstotliwości bazowej, zachowując przy tym w pełni akceptowalną temperaturę pracy…

Intel Core i5 8250Utemperatura:taktowanie:
czas pracy – 15 min.73° C2293 MHz
czas pracy – 30 min.78° C2294 MHz
czas pracy – 60 min78° C2394 MHz

…, a w benchmarkach sprawdzających wydajność jednostki wypadł lepiej niż np. w ThinkPadzie L380 oraz LifeBooku U938, ale gorzej niż w ThinkPadzie T480. Dla przykładu: Cinebench R15 w recenzowanym X-40-E wygenerował maksymalnie 547 punktów, LifeBook U938 zaś – 535. ThinkPad T480 nie brał jeńców i uzyskał wynik 666 punktów. Podsumowując – jest dobrze, ale mogłoby być lepiej.

 

 

 

 

 

 

 

 

Tecra X40-E dostępna jest także z Core i5 8350U, czyli nieco wydajniejszą wersją testowanego CPU, który dodatkowo zyskał wsparcie dla technologii vPro. Trzecią opcją jest Core i7 8550U i jest to najmocniejsza dostępna jednostka dla Tecry X-40-E.

Szerzej kwestię podziału mobilnych procesorów Intel omawiamy tutaj.

Ultrabook posiada dwa gniazda SODIMM, więc możliwe jest wyposażenie go maksymalnie w 32 GB pamięci operacyjnej. W przypadku testowanego modelu wykorzystano jedno gniazdo, instalując w nim 8-gigabajtową kość.

W ultrabooku biznesowym niezależnej grafiki raczej nie uświadczymy i musimy zadowolić się wydajnością zintegrowanego z CPU układu Intel UHD 620. Jego wydajność pozwoli na obsługę multimediów o bardzo niskim zapotrzebowaniu na moc obliczeniową GPU. Ale jeżeli ktoś chciałby zwiększyć potencjał swojej Tecry, to może do niej podłączyć stację eGPU z niezależną grafiką za pośrednictwem gniazda Thunderbolt 3. Co prawda procesor będzie tutaj „wąskim gardłem”, nie tak dużym jak w przypadku jednostek dwurdzeniowych, ale i tak znaczącym. Jeżeli komuś to nie będzie przeszkadzać – proszę bardzo.

 

 

Szerzej układy graficzne w notebookach omawiamy tutaj.

 

Chociaż bohater recenzji ma możliwość obsługi dysków PCIe NVMe, to w środku zainstalowano nośnik oparty na interfejsie SATA III. Rozwiązanie tańsze, ale jednak wolniejsze. W tym przypadku zdecydowano się na nośnik Samsunga, mogący pochwalić się naprawdę dobrymi osiągami – 510 MB/s odczytu oraz niemal 500 MB/s zapisu. Jeżeli ktoś zdecydował by się na nośnik PCIe, mógłby liczyć na co najmniej 3-krotnie wyższe parametry.

Współczesne rozwiązania dyskowe w notebookach omawiamy tutaj.

 

Testy baterii

Toshiba zdecydowała się wyłącznie na jedną opcję baterii. Pojemność wbudowanego akumulatora, wynosząca 48 Wh, pozawala na ponad 7 godzin pracy w trybie pracy biurowej, przeglądania Internetu oraz oglądania filmu. I jest to wynik, który możemy uznać za bardzo dobry, jak na taką pojemność baterii.

 

 

Testy kultury pracy

Nie dość, że procesor działał całkiem wydajnie, to okazało się także, że w żaden sposób nie przeszkodziło to w zachowaniu wysokiej kultury pracy laptopa. Co zaskakujące, Tecra w momencie obciążenia podzespołów pozostawała względnie cicha, nawet pomimo tego, że jej układ chłodzenia składa się z dwóch wiatraczków pracujących w systemie Hybrid Air Cooling. Delikatny, nie świszczący odgłos pracujących wiatraków dochodzi do 41 dB, co jest wartością, która dość szybko zginie w biurowym tumulcie. Przy pracy z pakietem Office oraz przeglądarką, X-40-E był bezszelestny.

 

 

Jednocześnie okazało się, że zaimplementowany przez Japończyków układ chłodzenia, któremu nieco bliżej do laptopów multimedialnych niż „biznesówek” skądinąd, sprawnie radził sobie z odprowadzaniem ciepła poza obudowę. Toshiba obciążona godzinnym testem stabilności systemu rozgrzała się do maksymalnie 41 stopni Celsjusza, a punkt w którym odnotowaliśmy tę wartość znajdował się przy tylnej krawędzi laptopa, tam gdzie ulokowano wylot układu chłodzenia. W pozostałych miejscach obudowy temperatura zbliżała się do maksymalnie 36 stopni, jednocześnie pozostawiając pulpit roboczy chłodnym.

Zadania biurowe - pulpitZadania biurowe - spód
Pełne obciążenie - pulpitPełne obciążenie - spód

 

Podsumowanie

Tecra X-40-E okazała się bardzo dobrym laptopem. Zarówno pod względem estetycznym, funkcjonalnym, jak czysto i sprzętowym. Toshiba stworzyła laptopa nie tylko ładnego, ale też wytrzymałego i lekkiego. Połączenie tych trzech cech jest nierzadko nie lada wyzwaniem dla producentów współczesnych notebooków, a Japończykom wyszło to naprawdę dobrze.

Jak się okazało w czasie testów, wydajność nie została złożona na ołtarzu smukłości notebooka. Wlutowany w płytę główną Core i5 radził sobie naprawdę nieźle i wyników „wykręconych” w benchmarkach wstydzić się nie powinien.

Laptop ma kilka asów w rękawie także w kwestii wyposażenia.  Jednym z nich jest w pełni matowy, dotykowy ekran, który może i pokryciem palety kolorów nie wywoła zachwytu, ale i tak jest w stanie zaoferować niezły obraz połączony z wysokim komfortem pracy z dotykowym panelem. Głośniki Harman/Kardon okazały się kolejnym jasnym punktem wyposażenia i życzylibyśmy sobie, aby więcej ultrabooków mogło pochwalić się tak czystym i dobrze zbalansowanym dźwiękiem.

Podsumowanie:Toshiba Tecra X40-E
segment:ultrabook biznesowy
optymalne zastosowanie:- zadania administracyjno-biurowe
- praca w terenie
- praca z aplikacjami biznesowymi
mobilność:- wysoka
kultura pracy:- bardzo dobra
modem WWAN w opcji:- tak
opcje dokowania:- Thunderbolt 3
ważne cechy:- wytrzymała obudowa
- przyjemna dla oka, niebanalna stylistyka
- lekki
- niezły czas pracy na baterii
- podświetlana klawiatura
- bardzo dobra kultura pracy
- dwa gniazda Thunderbolt 3
- czytnik kart microSD