Żeby mówić o zmierzchu ery laptopów 15-calowych jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, ale nie da się zaprzeczyć, że jeżeli nie jest się graczem albo osobą potrzebującą mobilnej stacji roboczej, to coraz chętnie sięga się po mniejsze i bardziej przenośne laptopy. Ten trend, z oczywistych względów, pojawił się wśród przedstawicieli profesji wykonujących większość swoich obowiązków w terenie, ale da się też zauważyć, że również biura sięgają coraz częściej po laptopy 14-calowe. Wyjątek mogą stanowić miejsca, gdzie operuje się głównie danymi liczbowymi – tutaj 15-calowe laptopy wygrywają z mniejszymi dzięki obecności klawiatury numerycznej. Przesiadka z notebooka z mniejszą matrycą pozwala też zaoszczędzić nieco miejsca na biurku, często o niewielkiej powierzchni przecież. A kiedy na blacie, oprócz laptopa, znajdują się jeszcze liczne kuwety z dokumentami, drukarka oraz inne potrzebne w pracy akcesoria, to każdy centymetr kwadratowy jest na wagę złota.

Notebook z ekranem o przekątnej 14,1” to jedno z najbardziej klasycznych rozwiązań, więc na przestrzeni lat w ofercie producentów laptopów raczej tego typu sprzętu nie brakowało. I wciąż nie brakuje. Wszystkie serie biznesowych notebooków od wiodących producentów zawierają taką wersję notebooka, przez co na rynku jest ich całkiem sporo i jest w czym wybierać. Na co zwracać uwagę i czym charakteryzują się najlepsze i najbardziej funkcjonalne z nich? Spieszymy z pomocą.

 

Dell Vostro 5481

Już teraz mogę zdradzić, że jest to pierwsza z dwóch propozycji od Della, jaka znajdzie się w tym zestawieniu. Vostro 5481 to sprzęt, który dzięki obudowie wykonanej z aluminium, doskonale odnajdzie się zarówno w biurze, jak i poza nim. Laptopy z serii Vostro nie są korporacyjnymi potworami, co nie przeszkadza im w byciu całkiem rozsądnym wyborem dla małej firmy, studenta lub pracownika biurowego. Dzięki podstawowemu pakietowi zabezpieczeń (moduł szyfrujący TPM 2.0 oraz czytnik linii papilarnych zintegrowany z przyciskiem zasilania) dane oraz sam komputer będą dostatecznie chronione. Laptop dostępny jest wyłącznie z jedną wersją ekranu – matrycą IPS o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli).

 

 

Pod kątem stylistyki Vostro 5481 nie można wiele zarzucić. Laptop ma 18 mm grubości i waży ok. 1,6 kg, a szaro-czarna obudowa jest na tyle uniwersalna, że wpasuje się w estetykę każdego biura. Della można też pochwalić za całkiem konkretny wybór portów, dzięki którym zorganizowanie stanowiska pracy nie powinno stanowić żadnego problemu. Użytkownik ma do dyspozycji trzy pełnowymiarowe porty USB (2x USB 3.0 oraz 1x USB 2.0), USB 3.0 typu C, HDMI oraz „erjotkę”.

Notebook broni się także pod kątem dostępnych konfiguracji. Vostro 5481 bazuje na procesorach niskonapięciowych Intela z rodziny Whiskey Lake (Core i3, Core i5 oraz Core i7), może zostać wyposażony w 32 GB RAM-u oraz niezależną grafikę – NVIDIA GeForce MX130. Sporą wartością dodaną jest możliwość zainstalowania w laptopie dwóch dysków – M.2 (w tym PCIe NVMe x4) oraz nośnika 2,5-calowego. Osoby przechowujące na komputerze masę danych z pewnością to docenią.

 

HP ProBook 440 G6

ProBook musiał pojawić się w tym zestawieniu, nie było innej opcji. Szósta generacja 14-calowego przedstawiciela najniższej serii laptopów biznesowych od HP wizualnie stara się naśladować EliteBooki, czyli serię wyższą, i robi to całkiem umiejętnie. Srebrne, wzmocnione aluminium obudowy oraz czarna klawiatura w połączeniu z czarną ramką ekranu tworzą bezpieczny i uniwersalny styl. W sam raz do biura.

Pod względem wyposażenia ProBook 440 G6 oferuje właściwie wszystko, czego od laptopa tego pokroju można wymagać. A nawet nieco więcej, bo obecność w najniższej serii „biznesówek” kamerki z funkcją rozpoznawania twarzy nie jest regułą, co zresztą pokazują konkurencyjne rozwiązania. Dodatkowym zabezpieczeniem komputera jest moduł TPM 2.0 oraz czytnik linii papilarnych. Amerykanie zachęcają nas także do zabierania laptopa poza biuro i pozwalają na wybranie ProBooka wyposażonego w modem WWAN. Bateria zaś jest w stanie zmagazynować 45 Wh energii, co według HP ma wystarczyć nawet na 13 godzin nieprzerwanej pracy. Szkoda tylko, że wachlarz dostępnych ekranów nie powala, gdyż oprócz IPS-a o rozdzielczości Full HD, do wyboru pozostają dwa wyświetlacze o nieco archaicznej już dzisiaj rozdzielczości 1366 x 768 pikseli. Jeden z nich jest panelem dotykowym.

HP bardzo skrupulatnie podeszło do kwestii konfiguracji laptopa. Wybierając procesor, można zdecydować się na jednostkę Intel Core i3, Core i5 lub Core i7 z generacji Whiskey Lake (w tym również w wersji z Intel Optane), albo Intel Pentium lub Celeron. Dwa gniazda SODIMM pozwalają na montaż do 32 GB RAM-u, a jeżeli w laptopie przyda się dodatkowa karta graficzna, to do wyboru jest GeForce MX130 lub GeForce MX250. Obie karty wyposażone są w 2 GB pamięci GDDR5. Podobnie jak w przedstawionym powyżej Dellu, w ProBooku 440 G6 również można zainstalować dwa dyski – jeden w formie karty M.2 SATA lub PCIe NVMe, zaś drugi będzie klasycznym nośnikiem 2,5-calowym.  

 

Acer TravelMate X3410

To przyjemniaczek, którego miałem okazję przetestować i jako maszyna nieźle przemyślana zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Aluminiowa obudowa o grubości 20 mm i wadze 1,64 kg, praktyczne rozmieszczenie portów i ich różnorodność, a także wygodna klawiatura i spory touchpad mnie przekonały. Miła niespodzianka czeka na osoby lubiące samemu rozbudowywać konfigurację lub wymieniać podzespoły. Acer posiada na spodzie klapkę serwisową, więc dołożenie lub wymiana RAM-u bądź dysków będzie bardzo prosta. Szkoda, że takie ułatwienie eksploatacji komputera jest dzisiaj rzadkością.

Acer TavelMate X3410

Wizualnie nie można się tutaj właściwie do niczego przyczepić. Znowu mamy do czynienia z designem bardzo uniwersalnym i bezpiecznym, ale nazywanie go banalnym byłoby niesprawiedliwe. Czarny pulpit wraz z czarną klawiaturą i touchpadem tworzą spójną całość, którą subtelnie rozjaśniają srebrne zawiasy. TravelMate X3410 zabezpiecza dostęp do systemu poprzez czytnik linii papilarnych, a dane chroni moduł TPM 2.0.

X3410 może nie zaskakuje pod kątem liczby dostępnych konfiguracji, ale za to oferuje najbardziej sprawdzone zestawy. Laptop bazuje na procesorach niskonapięciowych ósmej generacji od Intela (Kaby Lake R), a dwa sloty SODIMM pozwalają na instalację do 32 GB pamięci operacyjnej. Wewnątrz obudowy mogą znaleźć się dwa dyski (1x SATA + 1x 2,5”).

Po więcej szczegółów na temat TravelMate’a X3410 zapraszam do pełnej recenzji.

 

Lenovo ThinkPad E490

Tak jak nie mogło zabraknąć ProBooka 440 tak samo nie można w takim zestawieniu pominąć 14-calowegoThinkPada E. Jego obecność w nim nie wzięła się z przypadku. W końcu to jeden z przedstawicieli tzw. Wielkiej Trójki, jak zwykło się nazywać trio Lenovo, HP oraz Dell.

ThinkPad E490 to najniższy przedstawiciel biznesowej Think-rodzinki od Lenovo, co nie oznacza, że można go traktować z przymrużeniem oka. Wręcz przeciwnie – E490 jest w stanie zapewnić nam wszystko, co w biurze może okazać się przydatne. Najnowsza generacja 14-calowego ThinkPada E bazuje na procesorach Intela generacji Whiskey Lake, a do wyboru są trzy jednostki: Core i3, Core i5, Core i7. Laptop posiada dwa sloty SODIMM umożliwiające własnoręczną instalację RAM-u, a oprócz tego w notebooku można zainstalować dwa dyski. I znowu mamy do czynienia z rozwiązaniem M.2 SATA/PCIe NVMe + nośnik 2,5-calowy. Poza tym, E490 dostępny jest w wersji z niezależną grafiką AMD Radeon RX 550X.

Lenovo ThinkPad E490

Laptop dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych – klasycznej, czarnej oraz srebrnej. Pierwsza wersja została w całości wykonana z tworzywa, zaś jaśniejszy wariant może pochwalić się klapą wzmocnioną aluminium. Pod kątem wyposażenia ThinkPadowi E490 niczego nie brakuje. Mamy funkcje chroniące dane (TPM 2.0 oraz czytnik linii papilarnych), pełną gamę dostępnych gniazd z USB 3.1 typu C włącznie, podświetlaną klawiaturę odporną na zachlapanie oraz baterię o pojemności 45 Wh.

Pełna recenzję ThinkPada E490 znajdziecie pod tym linkiem.

 

Dell Latitude 3400

Skoro w zestawieniu znalazły się HP ProBook 440 G6 oraz ThinkPad E490, to nie może zabraknąć ich głównego konkurenta, czyli Della Latitude 3400. Najnowszy Latitude broni się biznesową elegancją i prostotą. Jednak ta druga cecha tyczy się głównie wyglądu, gdyż pod kątem wyposażenia i dostępnych konfiguracji laptopa, słowo „prostota” mogłoby okazać się krzywdzące. Notebook posiada, między innymi, kartę sieciową obsługującą standard WiFi 6 (ax), czym wyróżnia się na tle pozostałych bohaterów zestawienia, oraz opcjonalną kamerkę z funkcją rozpoznawania twarzy. Jak na najniższą serię „biznesówek” – robi wrażenie.

Komputer pracuje w oparciu o jednostki Intel Whiskey Lake, czyli odświeżoną, ósmą generację procesorów niskonapięciowych. Podobnie jak pozostałe maszyny, także Dell posiada dwa gniazda dla RAM-u, z tym, że najnowszy Latitude 3000 poradzi sobie z obsługą kości 32-gigabajtowych, co w efekcie daje możliwość zainstalowania do 64 GB pamięci operacyjnej. Latitude 3400 może zostać wyposażony w niezależną kartę graficzną (NVIDIA GeForce MX130) oraz dwa dyski – ponownie w konfiguracji M.2 SATA/PCIe NVMe + dysk 2,5-calowy. Podobnie jak w przypadku ProBooka 440 G6, komputer można wybrać w wersji z  modemem WWAN. Poza tym, Dell jako jedyny laptop z tego zestawienia posiada dwie alternatywy dla akumulatora. Pierwsza z nich ma pojemność 42 Wh, a druga 56 Wh. Opcja numer dwa w połączeniu ze wspomnianym wcześniej modemem może spodobać się osobom, które sporo czasu z laptopem będą spędzać poza ścianami biura.

Latitude 3400 nie odstaje od konkurentów pod względem możliwości stworzenia optymalnego magazynu na dane. Laptop posiada gniazdo M.2 dla nośników SATA lub PCIe NVMe oraz zatokę dla dysku 2,5-calowego. Amerykanie z Della zadbali również o to, żeby użytkownik mógł wybrać najlepszy dla siebie ekran. Do wyboru jest ekran TN o rozdzielczości HD, lub panele o szerokich kątach widzenia (klasy IPS) o rozdzielczości Full HD w wersji standardowej lub obsługującej dotyk. Dużą zaletą jest też 3-letnia gwarancja on-site.