Mówiąc o powodach popularności Windowsa wśród użytkowników domowych wspominamy najczęściej o funkcjach związanych z pracą. Tymczasem Windows stanowi również – a może nawet przede wszystkim – propozycję dla osób, które cenią sobie relaks i możliwość rekreacji. Spośród nich zaś szczególnie „dopieszczeni” mogą poczuć się gracze – zwłaszcza od premiery Windows 10. Żaden inny system dostępny na rynku nie oferuje w tej dziedzinie tak wiele.

Poniżej przedstawiamy przegląd najciekawszych z punktu widzenia graczy funkcji Microsoft Windows w wersji 10 i późniejszych. Przeważnie są to funkcje natywne lub funkcje powiązanych z Windowsem aplikacji, dlatego większość z nich dostępna jest praktycznie od ręki – wystarczy upewnić się, że mamy zainstalowane najnowsze aktualizacje systemu. Zapraszamy do testowania!

DirectX 12

Zacznijmy może od kwestii nieco „technicznej” – choć trudno nazwać „kwestią techniczną” coś, co w zasadzie ma miejsce „w tle”, nigdy nie zwraca na siebie uwagi, a nam, graczom, umożliwia zabawę bez konieczności jakiegokolwiek grzebania w konfigu. Windows 10 korzysta z DirectX 12, najnowszej wersji tego zestawu bibliotek, co umożliwia programistom odpowiedzialnym za gry korzystanie z najbardziej zaawansowanych efektów wizualnych. Różnice są kolosalne, co z pewnością dostrzeżecie, ogrywając produkcje, które pozwalają na rezygnację z tych efektów.

 

 

Nawiasem, czy pamiętacie jeszcze czasy, kiedy DirectX instalowało się samodzielnie, jeszcze przed uruchomieniem gry? Obecnie najczęściej dzieje się to w tle bądź automatycznie. Rozmaite platformy dla graczy, takie jak Steam, dbają o to „za nas”, dzięki czemu nie zwracamy na to uwagi. Znam przynajmniej kilku graczy „młodszego pokolenia”, którzy nigdy nie słyszeli nazwy DirectX.

Czasy rzeczywiście się zmieniają…

 

Pełne wsparcie dla kontrolerów Xbox

Jeżeli gracie w bijatyki, to z całą pewnością macie kontroler (lub dwa – a może nawet więcej?). Jeżeli jest to kontroler do konsoli Xbox, to możecie bez większych problemów podłączyć go również do komputera z zainstalowanym systemem Windows 10. Dotyczy to zarówno kontrolerów przewodowych, jak i bezprzewodowych.

 

 

Windows 10 może pochwalić się natywnym wsparciem dla wszystkich kontrolerów Xbox najnowszej generacji i większości kontrolerów poprzedniej (tj. do Xbox 360). Jeśli więc, podobnie jak ja, jesteście posiadaczami tych starszych, możecie spokojnie pozbyć się płytki ze sterownikiem. Nie będziecie jej potrzebowali.

 

Streamowanie gier z konsoli na PC lub laptopie

Możliwości integracji konsoli Xbox z domowym PC-tem czy laptopem nie kończą się jednak na kontrolerach. Po zainstalowaniu aplikacji Pomocnik konsoli Xbox otrzymujemy możliwość streamowania rozgrywki z konsoli bezpośrednio na ekran naszego komputera (a także, jeśli zechcemy, tabletu). Jest to szczególnie przydatne w sytuacji, w której chcemy zrelaksować się przy grze, ale telewizor okupuje młodsze rodzeństwo; zdecydowanie polecam. Streaming – co oczywiste – nie pozwala na kontrolowanie przedstawionych na ekranie wydarzeń za pomocą myszy i klawiatury (rozgrywkę wciąż prowadzimy na konsoli, po prostu obserwujemy ją na ekranie komputera czy laptopa), nie stanowi to jednak większego problemu i po chwili trudno dostrzec różnicę.

Streaming najlepiej sprawdzi się w przypadku gier, w które gramy w pojedynkę. W przypadku gier multiplayer, gdzie nawet minimalne opóźnienie może mieć duże znaczenie dla przebiegu rozgrywki, też stanowi pewną opcję, warto jednak pamiętać, że nie do tego stworzono tę funkcję.

 

Nagrywanie rozgrywki w tle

A propos streamingu – i nagrywania rozgrywki. Wspomniana wcześniej aplikacja umożliwia także to drugie; co więcej, po zaznaczeniu odpowiedniej opcji (nagrywanie w tle), pozwala nam nagrać każdą rozgrywkę. Nie musimy więc za każdym razem włączać i wyłączać nagrywania podczas włączania i wyłączania gry. System automatycznie rozpozna grę w uruchamianym przez nas programie, a następnie rozpocznie nagrywanie. Jeśli nie zmienimy ustawień domyślnych, zachowane zostanie ostatnie 30 sekund rozgrywki; zapisać je możemy za pomocą skrótu klawiszowego (klawisz Windows + Alt + G), dzięki czemu możemy mieć pewność, że nie umkną nam żadne godne milionów wyświetleń headshoty czy tricki. Ustawienia domyślne można też zmienić, dzięki czemu zachowywany zostaje dłuższy fragment gry.

 

Nagrywanie rozgrywki na żądanie

Po zastosowaniu skrótu klawiszowego Win + G otrzymujemy dostęp do specjalnego paska gier, który pojawia się w dolnej części ekranu. Za jego pomocą możemy włączać i wyłączać nagrywanie rozgrywki, co pozwala nam nagrywać filmy z gier na żądanie, tak jak robiliśmy to dotychczas za pomocą narzędzi firm trzecich. Różnica jest taka, że nie musimy uruchamiać nagrywania jeszcze przed włączeniem gry (czy też po jej minimalizacji).

 

 

W praktyce oznacza to większą elastyczność, a także oszczędność czasu podczas edycji, bo nie będziemy musieli usuwać z filmu zbędnych fragmentów, które nagrały się po prostu ze względu na ograniczenia związane z uruchamianiem tych aplikacji. Nie musimy również przejmować się konfliktami skrótów klawiszowych (które, jak wiemy, bywają dość irytujące); klawisz Windows – co do zasady – nie jest wykorzystywany w żadnej z gier. Nie ryzykujemy więc, że – jak w przypadku tych aplikacji, w których nagrywanie włączało się i wyłączało kombinacją klawiszy – przypadkowo uruchomimy lub zastopujemy ten proces.

 

Transmitowanie rozgrywki na żywo

Pasek gry umożliwia też transmitowanie rozgrywki na żywo. Pozwala przy tym na wykorzystanie kamery oraz mikrofonu. To znacząco ułatwia setup stanowiska streamingowego i rozpoczęcie przygody z transmisjami live. A choć z czasem prawdopodobnie będziemy chcieli sięgnąć po bardziej rozbudowany zestaw narzędziowy, to obniżenie progu wejścia w skomplikowany świat streamingu z całą pewnością nie jest problemem.

Ponieważ mamy do czynienia z aplikacją przygotowaną przez Microsoft, a nie z narzędziem firm trzecich, nie musimy też martwić się o wydajność i konieczność „strojenia” zaawansowanych ustawień konfiguracyjnych. Narzędzie samo zadba o to, by prowadzone w tle nagrywanie nie wpłynęło za bardzo na komfort rozgrywki. Czy nie wpłynie w ogóle? To zależy również od samej gry – i od naszego sprzętu. Mówimy, ostatecznie, o dosyć kosztownym (pod względem pamięci i mocy obliczeniowej) procesie. Trudno więc o miarodajne generalizacje. Testowałem jednak tę funkcję z dość wymagającymi produkcjami – i spadki wydajności były minimalne. Natomiast w przypadku gier indie czy RPG-ów takich jak Pillars of Eternity nagrywanie w ogóle przebiega całkowicie niezauważalnie.

 

Mierzenie wydajności podczas rozgrywki

A propos wydajności. Pasek gry umożliwia także bieżący pomiar wydajności podczas rozgrywki. Jeżeli więc zastanawiacie się, czy ostatnie zmiany ustawień graficznych w grze faktycznie wpływają na liczbę klatek na sekundę i podobne parametry, to teraz możecie to sprawdzić. I to bez konieczności doinstalowywania dodatkowych urządzeń.

Narzędzie to, co oczywiste, ma także swoje ograniczenia – i nie pozwala na przeprowadzenie naprawdę kompleksowych testów. Do zastosowań typowo domowych nadaje się jednak bardzo dobrze.

 

Funkcje społecznościowe

Skoro piszemy o aplikacji Xbox, warto wspomnieć też o funkcjach społecznościowych, do których daje nam dostęp. W skrócie: możemy skorzystać z każdej funkcji, do której mamy dostęp na konsoli – różnica polega na tym, że korzystamy z nich za pośrednictwem zainstalowanej na naszym komputerze aplikacji. W większości wypadków znacząco ułatwia to wchodzenie w interakcję czy przeglądanie profili innych graczy. Warto o tym pamiętać, szczególnie że podobne możliwości dostępne są także na urządzeniach mobilnych.

Podsumowanie

Dobrze dzieje się w Microsofcie, co widać po dostarczanych przez firmę produktach. Nie tylko po tych przeznaczonych do użytku biurowego, takich jak Office, ale również po tych, z których chcielibyśmy korzystać po pracy. Czasy, w których gracze musieli zmagać się z usługami w rodzaju Games for Windows Live odeszły do zamierzchłej przeszłości; dzisiaj system Microsoftu oferuje graczom tylko takie możliwości, które faktycznie są im potrzebne.

Kolejne aktualizacje uzupełniają zestaw oferowanych przez Windows 10 możliwości, warto więc śledzić je na bieżąco. Postęp, jaki dokonał się na tym polu od momentu premiery Windows 10, jest bardzo duży. Niewątpliwie Microsoft nadal będzie inwestował w rozwój natywnych usług przeznaczonych dla fanów komputerowej rozrywki.