Czarna Pantera – recenzja. Król Lew ma pazury z vibranium.

Dla miłośników komiksowych ekranizacji tegorocznym „daniem głównym” będzie kwietniowa premiera „Avengers – Wojna Nieskończoności”*. To w tej produkcji nareszcie zobaczymy kulminację wątków niespiesznie rozrysowywanych przez 18 wcześniejszych filmów serii Marvel Cinematic Universe. Oczekiwanie może nam umilić wysokoprocentowy aperitif z dojrzewających w afrykańskim słońcu kłosów, czyli „Czarna Pantera”. Czarnoskórzy superbohaterowie to nadal rzadkość w amerykańskim kinie – prócz polującego […]

Czytaj więcej