Ten rok z pewnością przejdzie do historii IT. Wszystkie gałęzie naszej gospodarki doświadczyły problemów wynikających z globalnej pandemii. Firmy musiały szybko odnaleźć się w nowej rzeczywistości, wykorzystując swoją infrastrukturę, na czele z komputerami oraz oprogramowaniem potrzebnym do komunikacji i skutecznej pracy zdalnej.

Zmiany zostaną z nami na dłużej. Wciąż nie wiemy, kiedy w pełni wrócimy do pracy stacjonarnej. Syaed Hashish, General Manager w regionie UAE w wywiadzie dla Gulf Business stwierdził jasno, że wiele przedsiębiorstw skróciło dwuletnią transformację cyfrową do zaledwie dwóch miesięcy od rozpoczęcia lockdownu. Wszystko po to, aby zachować wysoką wydajność.

 

Styl pracy zmienia się na naszych oczach. Mnóstwo pracowników zamieniło biuro na pokój lub sypialnię, a salki konferencyjne weszły do cyfrowego świata w formie Microsoft Teams i innych komunikatorów. Co jednak przyniesie przyszłość oraz jak w tych nowych realiach odnajdą się polskie przedsiębiorstwa?

 

Czego nauczyła nas pandemia?

Wielka panika ogarnęła firmy wiosną na wieść o dalszych obostrzeniach, wprowadzonych przez rząd w celu ograniczania rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19. W ciągu kilku tygodni konieczne było przekształcenie zwykłych stanowisk pracy na te wirtualne, wraz z odpowiednim przeszkoleniem pracowników i zapewnieniem im niezbędnego sprzętu.

Brak czasu sprawił, że wiele przedsiębiorstw musiało wręcz improwizować, stawiając do pionu swój dział IT, zlecając im prawdziwe Mission Impossible – przygotowanie odpowiedniego systemu pracy zdalnej. Skalę tego wielkiego przedsięwzięcia widać w danych Fortinet opublikowanych na początku grudnia.

Ponad połowa przedsiębiorstw wprowadziła pracę zdalną po raz pierwszy, mowa tutaj o aż 54% ankietowanych. Ponad połowa respondentów stwierdziła także, że nie było większych problemów z wdrażaniem tej formy pracy, a jednej na cztery firmy wystarczył zaledwie tydzień. Docenić warto również działy IT, albowiem w 58% ankietowanych przedsiębiorstw nie trzeba było wprowadzać nowej polityki bezpieczeństwa.

 

Największym wyzwaniem okazał się osprzęt, zdalna instalacja oprogramowania i pomoc techniczna na odległość. Konieczne było także przeszkolenie personelu z korzystania z narzędzi oraz przestrzegania zasad bezpieczeństwa. Pandemia nauczyła polskich przedsiębiorców przede wszystkim większego dbania o cyberbezpieczeństwo. Co piąta firma zwiększyła bowiem wydatki na tę gałąź IT. Kluczowymi inwestycjami mają być zabezpieczenia oraz rozwiązania i usługi zwiększające bezpieczeństwo danych.

Spośród badanych aż 55% deklaruje chęć jak najszybszego powrotu do pracy stacjonarnej. Kolejne 16% deklaruje utrzymanie pracy zdalnej w mniejszym zakresie. Na ten moment 5% ankietowanych zadeklarowało, że chce zapewnić możliwość pracy zdalnej wszystkim obecnym pracownikom, wraz z wymiarem pracy. Chociaż liczba ta może wydawać się mała, to dość istotny krok w stronę tego, na co już przygotowują się kraje wysoko rozwinięte – pracę hybrydową.

 

Czy jesteśmy gotowi na pracę hybrydową?

Praca hybrydowa to pojęcie, które od niedawna pojawia się w literaturze branżowej. Zwiększenie efektywności pracownika nabiera coraz większego znaczenia, a firmy zapewniają szereg udogodnień, takich jak elastyczny czas pracy, skrócenie wymiaru godzin, dodatkowe benefity oraz… możliwość pracy zdalnej.

Praca hybrydowa to odpowiednia organizacja formy zatrudnienia oraz stylu pracy, która będzie dopasowana do każdego pracownika i sprawi, że pracownik będzie mógł dać z siebie jak najwięcej. To system, w którym idealnie współpracuje cały personel, zarówno pracujący stacjonarnie, jak i pracujący zdalnie.

 

Praca hybrydowa to łączenie różnych stylów pracy, w zależności od preferencji pracownika. fot. Nifty Blog

Do takiej współpracy potrzebny jest odpowiedni system oraz przeszkolenie pracowników. Właśnie to, co w wielu firmach musiało naprędce powstać wskutek lockdownu. Zapewnienie wspólnego wirtualnego środowiska pracy, z którego korzystać mogą wszyscy pracownicy przebywający na miejscu oraz w domu.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że praca hybrydowa dotyczyć będzie niewielkiej części zatrudnionych Polaków. Jak informuje Jacek Grzeszak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego w wypowiedziach dla BI, mimo że w sektorze usług pracuje ponad połowa siły roboczej, aż 2,5 mln osób pracuje w handlu, a kolejne 0,9 mln osób w transporcie. Ekspert szacuje, że pracować zdalnie może około 20-25% wszystkich pracowników w Polsce.

 

 

W badaniu przeprowadzonym przez Polski Fundusz Rozwoju oraz Polski Instytut Ekonomiczny około 40 procent badanych zadeklarowało, że dostrzegają możliwość pracy zdalnej. Wśród tej grupy grupy 12% zagłosowało za pracą zdalną na stałe. W Polsce praca hybrydowa to wciąż pieśń przyszłości. Z pewnością pojawiać się ona będzie w przedsiębiorstwach z branży IT, które od lat są trendsetterami jeśli chodzi o warunki pracy i są swego rodzaju “oknem na świat” dla innych branż.

 

Chmura, ekosystem i odpowiednie narzędzia

W Polsce swego rodzaju synonimem zdalnego nauczania stał się komunikator Microsoft Teams. MS szybko zrozumiał, w jakim stanie znalazły się systemy oświaty w wielu krajach i zaoferował darmowe środowisko pracy dla każdej szkoły oraz uczelni. W naszym kraju to właśnie “Teamsy” stały się najpopularniejszym narzędziem do edukacji zdalnej, wyprzedzając Zoom.

 

Nic w tym dziwnego, albowiem pakiet Microsoft 365 wykorzystywany jest zarówno w szkołach, jak i w wielu przedsiębiorstwach. Polacy doskonale znają pakiet biurowy od giganta z Redmond i wprowadzenie aplikacji MS Teams, umieszczonej w ekosystemie obok Excela, Worda czy Powerpointa przyniosło zamierzony efekt.

Microsoft Teams radzi sobie także w wielu przedsiębiorstwach, które dołączyły go do listy narzędzi wykorzystywanych na co dzień. To właśnie ten program, nieustannie rozwijany przez Microsoft, ma szansę stać się tym “core’owym” środowiskiem pracy hybrydowej. Wraz z Teams Rooms i wsparciem innych aplikacji z Microsoft 365 cały ekosystem pozwolić może na łatwe scalenie pracowników stacjonarnych oraz zdalnych, co jest de facto kluczem do ww. pracy hybrydowej.

 

Rozbudowywanie wirtualnego środowiska pracy poszerzyć można również o przeniesienie sporej części infrastruktury do chmury. Z pomocą przychodzi Microsoft Azure, które pozwala zdigitalizować nie tylko samo środowisko pracy, ale także serwery i magazyny danych, administrowane przez pracowników IT. Redukuje to wydatki na sprzęt oraz rozwój “stacjonarnej” infrastruktury i zwiększa możliwości szybkiego skalowania dostępnej mocy obliczeniowej na potrzeby konkretnych przedsięwzięć.

 

Podsumowanie

W ciągu tego roku wiele firm przeszło transformację cyfrową, jaka normalnie byłaby realizowana na przestrzeni wielu lat. Pandemia koronawirusa przyczyniła się do popularyzacji pracy zdalnej oraz wykorzystania rozmaitych platform i usług internetowych w celu skutecznej komunikacji. COVID-19 postawił także w stan gotowości działy IT w przedsiębiorstwach, które sprostały zadaniu błyskawicznego wdrożenia nowych rozwiązań.

Proces transformacji cyfrowej oraz popularyzacja pracy hybrydowej w Polsce będzie niewątpliwe postępować wolniej niż w wysokorozwiniętych krajach Europy Zachodniej oraz w Ameryce Północnej. Wpływ na to ma inny stopień rozwoju gospodarczego oraz specyfika naszego sektora usług, który nadal dość mocno powiązany jest z pracą typowo stacjonarną.

 

Prym w rozwoju wieść będą firmy z sektora IT, które są pionierami w dziedzinie wdrażania najnowszych rozwiązań technologicznych w celu dostosowania pracy do swoich pracowników. Takie rozwiązania jak Microsoft Teams, pakiet biurowy Microsoft 365 oraz coraz popularniejsze usługi chmurowe od Microsoft Azure z pewnością będą nam towarzyszyć w dalszym rozwoju cyfrowym.

 

źródła: