Elon Musk, dyrektor generalny Tesli, w trakcie China Development Forum 2021 jasno wyraził się na temat możliwości śledzenia użytkowników popularnych samochodów elektrycznych. Tesla nie śledzi i nie będzie śledzić swoich klientów. 

Nowoczesne samochody elektryczne są naszpikowane elektroniką do tego stopnia, że umożliwienie im śledzenia swoich klientów nie stanowiłoby większego problemu. Taki obrót spraw wyraźnie nie spodobał się chińskiemu rządowi, który kilka dni temu ogłosił ban na samochody marki Tesla.

Chiny już teraz są, zaraz po Stanach Zjednoczonych, najważniejszym rynkiem samochodów elektrycznych dla firmy Muska. Przy sprzedaży rzędu ponad 130 000 sztuk Modelu 3, zajmują strategiczne miejsce w ekspansji giganta. Taka decyzja musiała zaboleć Elona Muska, bo w trakcie China Development Forum 2021, w wideokonferencji, dał jasno do zrozumienia, że nigdy nie śledził i nie będzie śledzić swoich klientów.

 

 

– Jeżeli spółka handlowa zaangażuje się w szpiegowanie, negatywne skutki dla tej firmy okażą się ekstremalnie złe – powiedział Musk w trakcie zdalnej wideokonferencji – Na przykład, jeżeli Tesla wykorzystałaby samochody do szpiegowania w Chinach – albo gdziekolwiek, w jakimkolwiek kraju – zostalibyśmy zamknięci wszędzie. To jest dla nas bardzo silna zachęta do tego, żeby pozostać poufnym z informacjami – dodał.

Ciekawe czy chiński rząd, po problemach TikToka w Stanach Zjednoczonych, rzeczywiście uwierzy w zapewnienia Muska. Z tym może być różnie.

źródło: bloomberg.com