Na to wygląda. Na jednym z youtubowch kanałów Samsunga ukazała się bowiem krótka animacja pokazująca smartfona ze składanym ekranem, jednak tym razem zginanym wzdłuż krótszej krawędzi. Dokładnie tak samo, jak telefony typu „clamshell”, które zawojowały rynek dobrą dekadę temu.

 

 

Sama animacja nie zdradza jednak nic więcej, nawet tego, czy przedstawiony koncept faktycznie zamieni się realne urządzenie. Ostatnio smartfona w takiej formie zapowiedziała Motorola i ma to być odświeżona wersja sławnego Motorola RAZR. Tak więc, jak widać wciąż raczkująca idea smartfonów ze składanym ekranem zaczyna ewoluować w stronę czegoś, co dobrze znamy. Być może producenci powoli dochodzą do wniosku, że grube i podłużne „składaki” nie były jednak najlepszym pomysłem. Dużo bardziej praktycznym i wygodniejszym rozwiązaniem może okazać się idea, która przecież już raz się sprawdziła. Z tym, że wtedy były to telefony z zawiasem łączącym część ekranową z klawiaturą. Tutaj wnętrze „muszelki” będzie w całości wyświetlaczem.

Ja osobiście trzymam kciuki za to, żeby taki smartfon powstał. Być może opublikowanie filmiku na YouTube jest pewną formą badania rynku. Komentarze pod filmikiem świadczą o całkiem pozytywnym odbiorze „nowego” pomysłu Samsunga. Kto wie, może rok 2020 przyniesie nam nowego Folda? Byleby tylko nie kosztował przeszło 9000 zł…