Sprzętowy ray tracing pojawił się w świadomości konsumentów wraz z premierą kart graficznych NVIDII z generacji Turing. RTX-y sprawiły, że śledzenie promieni w czasie rzeczywistym zaczęło pojawiać się w grach, a gracze mogli cieszyć oczy nowymi efektami. Samsung jednak ma zamiar pokazać, że nie trzeba wcale jednej z najmocniejszych kart graficznych na rynku, żeby cieszyć się realistycznie wyglądającym oświetleniem w grach i aplikacjach.

Koreańczycy przedstawili właśnie Samsung Exynos 2200 – swój najnowszy procesor ARM dla smartfonów i tabletów. To 8-rdzeniowa jednostka wykonana została w mikroarchitekturze 4 nm. W skład wszystkich ośmiu rdzeni wchodzi jeden rdzeń Cortex-X2, trzy rdzenie Cortex-710 odpowiadające za balans pomiędzy wydajnością a efektywnością, oraz cztery rdzenie Cortex-A510 dbające o wydajność.

W czym tkwi największy sekret nowego chipu Samsunga? Oczywiście w układzie graficznym – ten nazwano mianem Xclipse, a bazuje on na… RDNA 2, czyli architekturze, która wprowadziła ray tracing do kart graficznych od AMD. Oprócz samego ray tracingu, Xclipse obsłuży także Variable Rate Shading (VRS). Koreańczycy wprowadzili do układu także swoją własną technologię, nazwaną AMIGO (advanced multi-IP governor), mającą za zadanie zwiększyć ogólną wydajność i efektywność GPU.

 

 

Oczywiście nowy układ graficzny obsługujący najnowsze technologie świata gier wideo to nie jedyna rzecz, jaką będzie mogła pochwalić się nowa jednostka Samsunga. Exynos 2200 ma również lepiej wykorzystywać możliwości sieci 5G. Zapowiedzi mówią także o wzroście wydajności w operacjach opartych o sztuczną inteligencję oraz ulepszonym kodeku wideo.

Chipy Exynos 2200 są już w produkcji, więc niebawem powinny zacząć pojawiać się w nowych urządzeniach Samsunga. Kto wie, może Koreańczycy pokuszą się na stworzenie swojego pierwszego smartfona gamingowego?

 

Źródło: samsung