Gamescom wydaje się być w lepszym położeniu niż targi E3, o barcelońskim MWC nawet nie wspominając. Odbywające się co roku w sierpniu w Kolonii targi Gamescom są największą europejską imprezą dla twórców i fanów gier wideo i tak jak dwa wymienione wcześniej wydarzenia nie miały najmniejszych szans w starciu z pandemią koronawirusa, tak wiele osób jeszcze wierzyło, że niemieckie targi, rozpoczynające się dopiero pod koniec sierpnia, uda się zorganizować.

Niestety, wskutek decyzji niemieckiego rządu, wszystkie imprezy masowe zostają odwołane do końca sierpnia. Wiadomo, jest to zabezpieczenie przed kolejną falą zachorowań na COVID-19. Ale organizatorzy Gamescom nie składają broni i zapowiadają przeniesienie imprezy do sieci. Póki co nie ma żadnych szczegółów na temat tego, jakby to miało finalnie wyglądać, ale na Twitterze imprezy znalazła się wiadomość, że wkrótce pojawi się na ten temat więcej informacji.

Niemcy mają zdecydowanie więcej czasu na przygotowanie wirtualnej wersji imprezy niż organizatorzy E3 2020. Przypomnę tylko pokrótce – po wprowadzeniu zakazu przeprowadzania imprez masowych, E3 także miało zostać przeniesione do Internetu. Jednak w ostatnim czasie pojawiła się informacja od organizatorów, że E3 w wersji online także zostają anulowane.

Nie ma co ukrywać, że Gamescom w takiej formie będzie tylko marną „nagrodą pocieszenia” dla ludzi corocznie zjeżdżających się na targi z całego świata. Poza tym, niewykluczone, że część wystawców z udziału i w tej imprezie po prostu zrezygnuje. Ale czy tak będzie, zweryfikują najbliższe tygodnie.