Graczom marki Corsair raczej przedstawiać nie trzeba. Producent z Amerykańskim paszportem od lat tworzy różnego rodzaju akcesoria, takie jak klawiatury, myszki, słuchawki oraz części do desktopów. I chociaż mówiłem głównie o graczach, to oferta Amerykanów wykracza poza gamingowe podwórko. Teraz „Korsarze” proponują graczom zupełnie nową propozycję – 16-calowy notebook gamingowy. Czy wejście na rynek laptopów gamingowych okaże się dla debiutanta opłacalne? Zobaczmy, co w ogóle oferuje.

Corsair Voyager a1600 to laptop do grania oraz streamowania, który wyposażony został w specjalny, dotykowy panel umieszczony między zawiasami, mający pełnić rolę konsoli do dzielenia się ze światem swoją rozgrywką. Swoją maszynę producent adresuje także do wszelkiej maści twórców kreatywnych, którzy wymagają od swojego narzędzia pracy (i rozrywki) ponadprzeciętnie wysokich osiągów.

 

 

Te ma zapewnić konfiguracja oparta o podzespoły od AMD. W obudowie o grubości 2 cm ma się mieścić Ryzen 7 6800HS lub Ryzen 9 6900HS (obie jednostki posiadają po 8 rdzeni i 16 wątków) oraz Radeon 6800M (12 GB GDDR6). Do tego dochodzi maksymalnie 64 GB DDR5 w dwóch gniazdach SODIMM oraz nośnik PCIe 4.0 NVMe. Wykorzystanie podzespołów od AMD pozwoli skorzystać z takich technologii jak AMD Smart Access Memory (pozwalającej na dostęp do pamięci karty graficznej procesorowi AMD Ryzen).

Kwestia wyposażenia dodatkowego prezentuje się naprawdę nieźle i ma szanse skusić graczy. O „kokpicie” streamera już wspominałem, ale nie pisałem o ekranie IPS o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli i odświeżaniu 240 Hz. Dodatkowo wyświetlacz obsługiwać będzie FreeSync Premium. Pracę i rozgrywkę prowadzić się będzie za pomocą mechanicznej klawiatury Cherry MX Ultra-Low Profile podświetlanej LED-ami Capellix programowanymi za pomocą softu Corsair iCUE. Voyager a1600 otrzyma także kartę sieciową z obsługą Wi-Fi 6E oraz Bluetooth 5.2, kamerkę 1080p nagrywającą w 30 klatkach na sekundę oraz akumulator o pojemności 99 Wh.

Dokładne ceny i dostępność w poszczególnych krajach, w tym w Polsce, nie są jeszcze znane, ale producent zdradził ceny dwóch proponowanych konfiguracji w amerykańskiej walucie. Za wariant z Ryzenem 7 6800HS, 32 GB RAM oraz dyskiem 1 TB trzeba będzie zapłacić 2699,99 dolarów. Mocniejszy zestaw, z Ryzenem 9 6900HS, 64 GB RAM oraz dyskiem 2 TB to już koszt 2999,99 dolarów, więc w Polsce można spodziewać się kwoty ponad 12 tysięcy złotych.

 

Źródło: corsair