Dla prawilnych graczy już sam początek tytułu tego newsa brzmi jak żart. Stwierdzenie „gamingowe Chromebooki” wydaje się brzmieć niezbyt poważnie, gdyż system ChromeOS raczej kojarzy się z pracą biurową, ale chwila! Skoro mamy smartfony gamingowe, to dlaczego by nie pójść w Chromebooki dla graczy?

Na takie rozwiązanie wpadło trzy marki, które bądź co bądź ze sprzętem dla graczy mają spore doświadczenie. Przedstawione laptopy nie będą jednak należeć do ich stricte gamingowego portfolio. Lenovo nie stworzyło Legiona z ChromeOS, Asus – TUF-a lub ROG-a, a Acer – Predatora z systemem od Google. Zamiast tego, nazwano je po prostu Chromebookami, więc pod kątem nazewnictwa nie wyróżniają się w żaden sposób od innych notebooków z ChromeOS. Wyjątkiem jest w zasadzie Lenovo, które umieściło swoją propozycję w rodzinie IdeaPadów.

W trakcie przedstawiania laptopów zwróćcie także uwagę, że żaden z nich nie posiada niezależnej karty graficznej, co jak na „gamingówkę” wydaje się dość dziwne. Trzeba jednak pamiętać, że korzystając z usługi grania w „chmurze” (GeForce Now, Amazon Luna czy Xbox Cloud Gaming) obliczenia związane z generowaniem obrazu wykonywane są na serwerach, a obraz jest strumieniowany do naszego komputera. W ten sposób można grać nawet w tytuły klasy AAA na ultrabookach z niskonapięciowymi CPU oraz zintegrowaną kartą graficzną. Wystarczy tylko zapłacić za jedną z usług i posiadać porządne łącze internetowe.

 

Lenovo IdeaPad Gaming Chromebook 16

Zajmijmy się jednak samymi laptopami. Lenovo IdeaPad Gaming Chromebook 16 to, jak sugeruje nazwa, 16-calowa maszyna z ekranem IPS o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli i odświeżaniu 120 Hz. Wewnątrz obudowy znajdzie się Core i3 1215U lub Core i5 1235U, do tego wlutowany RAM (LPDDR4x) oraz dysk PCIe NVMe o pojemności do 512 GB. Do tego dochodzi Wi-Fi 6E oraz czterogłośnikowe audio. Nie zabrakło także podświetlanej kolorowymi LED-ami klawiatury.

Cena? Od 599 dolarów na premierę. Laptopy pojawią się na rynku jeszcze w tym miesiącu.

 

Asus Chromebook Vibe CX55

Druga propozycja pochodzi od Asusa i żeby było ciekawiej, to nie tylko gamingowy Chromebook, ale również laptop typu 2-w-1, z obracanym o 360 stopni ekranem. Tylko że Asus Chromebook Vibe CX55 Flip to laptop 16-calowy, więc jako tablet może okazać się mało poręczny. No chyba, że będzie wykorzystywany bardziej stacjonarnie. Skoro już jesteśmy przy kwestii ekranu, to warto wspomnieć, że w tym przypadku mamy do czynienia z panelem Full HD, ale z odświeżaniem 144 Hz.

W przypadku procesorów, Asus postanowił sięgnąć po chipy Intela 11. generacji (Core i3, Core i5 oraz Coire i7). Do tego dochodzi do 16 GB wlutowanego RAM-u (również LPDDR4x) oraz nośnik PCIe NVMe o maksymalnej pojemności 512 GB. Cena tego cudaka? Za konfigurację z Core i5 1135G7, 8 GB RAM-u oraz dyskiem 256 GB trzeba będzie zapłacić równowartość 699 dolarów i już teraz mogę zdradzić, że jest to najdroższy Chromebook z całej trójki.

 

Acer Chromebook 516 Ge

Acer, podobnie jak Lenovo, zaproponował laptopa z wyświetlaczem IPS o przekątnej długości 16 cali oraz rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli i odświeżaniu 120 Hz. Acer Chromebook 516 GE bazować będzie na niskonapięciowych jednostkach Intela z rodziny Alder Lake, do Core i7 włącznie. Podobnie, jak u konkurentów, RAM także będzie wlutowany, a dane przechowywane będą na dyskach SSD.

Acer Chromebook 516 GE będzie mógł pochwalić się także 4-strefowym podświetleniem klawiatury, audio złożonym z czterech głośników, wspomagane systemem DTS, a także kamerką pozwalającą nadawać i nagrywać w Full HD. Za konfigurację złożoną z Core i7 1260P, 8 GB RAM-u oraz nośnika PCIe NVMe o pojemności 256 GB trzeba będzie wyłożyć 650 dolarów.

 

Źródło: Lenovo, Acer, Asus