Hyperbook wprowadza do oferty nowy model 15-calowego laptopa o osiągach nieustępujących rozwiązaniom stacjonarnym. Jego konfigurację oparto bowiem o najnowsze procesory desktopowe AMD Ryzen serii 3000. 

Hyperbook NH5 Zen został wyposażony w wymienne procesory Ryzen na podstawce AM4. Użytkownicy mają możliwość wyboru spośród trzech procesorów, ale producent deklaruje, że ta lista zostanie wkrótce wydłużona. Na chwilę obecną są to układy: Ryzen 5 3600 (6 rdzeni i 12 wątków), Ryzen 7 3700x (8 rdzeni i 16 wątków) oraz Ryzen 9 3900 (12 rdzeni i 24 wątki). Konfigurację uzupełni jedna z trzech kart graficznych – GeForce GTX 1660 Ti, GeForce RTX 2060 lub GeForce RTX 2070. I jak hyperbookowa tradycja nakazuje, laptop wyróżnia się bardzo szerokimi możliwościami konfiguracyjnymi  – możliwość zainstalowania do 64 GB pamięci RAM oraz trzech dysków twardych (2x SSD M.2 plus 1x 2,5″) docenią nie tylko gracze, ale także użytkownicy planujący wykorzystać Hyperbooka NH5 Zen do zastosowań profesjonalnych. Konfigurator pozwoli także wybrać kartę sieciową Killer AX 1650, zaprojektowaną z myślą o utrzymaniu wysokiego transferu danych podczas dynamicznych rozgrywek online.

 

Fanów zabawy wieloosobowej ucieszy także obecność matrycy IPS o odświeżaniu 120 Hz, czyli ekranu potrafiącego fizycznie wyświetlić do 120 klatek na sekundę. Przy rozgrywkach sieciowych taka płynność animacji może zadecydować o naszym zwycięstwie lub porażce. Producent zadbał także o wsparcie dla technologii Virtual RealityMixed Reality oraz o moduł szyfrujący TPM, uniemożliwiający osobom nieupoważnionym dobranie się do danych przechowywanych na dyskach. 

 

Konstrukcja obudowy może nie jest ultrapłaska (nieco ponad 32 mm po zamknięciu) ani nadzwyczajnie lekka (2,7 kg), ale gdy uwzględnimy wydajność skrytych w niej podzespołów i wynikającą z tego wielkość układu chłodzenia, to wypada przyznać, że Hyperbook NH5 Zen nie razi klocowatą sylwetką. Pod względem stylistycznym projektantom udało się uniknąć niepotrzebnej przesady – matowe tworzywo pulpitu oraz pokrywa wzmocniona aluminiowym panelem tworzą stonowany design, w którym największą ekstrawagancją jest kolorowe podświetlenie klawiatury. Duży plus za wyprowadzenie dysz układu chłodzenia na tyle obudowy – dzięki temu ciepłe powietrze odprowadzane jest z dala od naszych dłoni.

Na tyle znajdziemy też cześć portów – zasilanie oraz HDMI, mini-DisplayPort i USB 3.1 typu C z funkcją DisplayPort. Ułatwi to utrzymanie porządku na biurku, a przewody zasilacza oraz podpiętych monitorów nie będą upiększać boków sprzętu, co często utrudnia wygodne operowanie myszą. 

Hyperbook NH5 Zen może być ciekawą propozycją na sprzęt łączący w sobie przyzwoitą mobilność z bezkompromisową wydajnością. Na pewno będzie to laptop bardziej poręczny, niż testowany już przez nas Hyperbook X77, który niewątpliwie imponował osiągami, ale pod względem mobilności bliżej mu było do „komputera przenaszalnego” niż „komputera mobilnego”.