Sensowna mobilność lub imponujące osiągi – raptem kilka lat temu, przed takim dylematem stali użytkownicy komputerów mobilnych. Szczególnie, gdy wymarzony sprzęt miał oferować przekątną 17,3-cala. Dziś jednak, te dwie wykluczające się idee mogą żyć w symbiozie, czego świetnym przykładem jest gamingowy laptop Acer Predator Helios 300 (17). Ta daleka od gamingowego banału maszyna, nie tylko zapewni nam osiągi potrzebne do płynnej rozgrywki przy nawet najbardziej wymagających tytułach, ale także może być niezłym narzędziem pracy dla użytkowników potrzebujących sprzętu o nieprzeciętnie wydajnych podzespołach. W obudowie o grubości 29 mm i ważącej niecałe 2,9 kg, znaleźć możemy procesor Intel Core i7 9750H oraz grafikę NVIDIA GeForce RTX 2070 Max-Q, więc mocy obliczeniowej nie powinno nam zabraknąć. Projektanci zadbali przy tym o zaskakująco dobrą kulturę pracy, więc mimo dość smukłego profilu Helios 300 nie razi irytującym szumem generowanym przez układ chłodzenia. 

W tej wideorecenzji sprawdzimy zatem, czy Acer Predator Helios 300 (17) faktycznie może być sensowną alternatywą dla wydajnego desktopa do pracy – zwłaszcza w kontekście „biurowego paraliżu” wywołanego przez pandemię niesławnego koronawirusa. I uprzedzając pytania – ów futrzasty „bezkitkowy” przystojniak zwie się Zyzio i nie jest częścią zestawu. :]

 

Pełną recenzję monitora Acer Predator Z1 27″ znajdziecie tutaj, a samego Heliosa 300 już niebawem.