Chiński rynek kinowy to obecnie gracz, z którym liczy się coraz więcej wytwórni filmowych. Mieszkańcy Chińskiej Republiki Ludowej lubią kino i dysponują coraz grubszymi portfelami, więc jest o co walczyć. Wiedzą to także ich rodzimi filmowcy, tworzący coraz większe i lepiej finansowane „blockbustery”. Jednym z nich jest podbijająca właśnie światowe kina superprodukcja s/f Wędrująca Ziemia

Film oparto o powieść pióra Liu Cixina, w której przedstawiono bardzo oryginalną wizję przyszłości naszej planety. Gdy naukowcy odkrywają, że Słońce za 400 lat zmieni się supernową, ludzkość zmuszona jest opuścić nasz system słoneczny. A zatem na ekranie zobaczymy flotylle statków kosmicznych lub inną Arkę rodem z Mass Effect: Andromeda? Nic podobnego. Zjednoczone rządy decydują się na inne rozwiązanie – wbudować w planetę system gigantycznych silników i opuścić nasz układ planetarny… razem z Ziemią. 

 

 

Wędrująca Ziemia to pierwszy film, który w tym roku przekroczył granicę 300 milionów dolarów wpływów z kin. Niestety, raczej nie zobaczymy go w naszych kinach – polscy dystrybutorzy nie raczyli się zainteresować tą produkcją.