Nieduży ultrabook o osiągach i wyposażeniu „pełnowymiarowej” biznesówki to dla wielu z nas idealne narzędzie pracy. Gdy często opuszczamy biuro to możliwość zapakowania do torby służbowego laptopa z pocztą, projektami i dostępem do firmowych zasobów będzie dla nas sporym ułatwieniem. Jednocześnie mamy wtedy pewność, że niczego nie zapomnimy wybierając się na spotkanie z klientem lub partnerem w biznesie..

Sprzęt o dużej mobilności powinien także wyróżniać się solidną i odporną na uszkodzenia obudową. Najlepiej z certyfikacją MIL-STD-810G, potwierdzającą zwiększoną wytrzymałość i niezawodność sprzętu. W tej kwestii dużo także zależy od zastosowanych materiałów – od urządzeń z wyższej półki cenowej mamy już prawo oczekiwać obudowy ze stopu lekkich metali czy nawet wzmocnienia konstrukcji włóknem węglowym.

I wszystkie te warunki (plus kilka więcej) spełnia bohater tej recenzji, czyli filigranowy Lenovo ThinkPad X280. W najnowszej generacji najmniejszego „iksa” znajdziemy zupełnie nową obudowę, więc ultrabook stał się smuklejszy i lżejszy od swych protoplastów, aczkolwiek wymusiło to na projektantach pewne kompromisy w temacie funkcjonalności sprzętu. Szczególnie będzie mi brakować technologii Power Bridge, czyli dwóch baterii – wbudowanej i zewnętrznej.

Co jeszcze zmieniono w nowym ThinkPadzie X280? O tym w samej recenzji.

Lenovo ThinkPad X280

Specyfikacja techniczna

specyfikacja:Lenovo ThinkPad X280
wymiary i waga:308 x 210 x 18 mm
1,13 g
przetestowany CPU:Intel Core i5 8250U
4 rdzeni, 8 wątków
1,6 - 3,4 GHz
TDP - 15 W
cache - 6 MB
dostępne CPU:Intel Core i7 8650U
Intel Core i7 8550U
Intel Core i5 8350U
Intel Core i5 8250U
Intel Core i3 8130U
przetestowane GPU:Intel UHD 620
dostępne GPU:Intel UHD 620
dysk:256 GB, SSD M.2 PCIe NVMe
SAMSUNG MZVLW256HEHP-000L7
obsługiwane dyski:1x SSD M.2 PCIe NVMe / SATA 3
RAM:8 GB, DDR4
------------------
pamięć wlutowana
dostępne wersje z 4 lub 16 GB
przetestowana matryca:12,5 cala, Full HD, 1920 x 1080
IPS, matowa
LEN40E6
N125HCE-GN1
dostępne matryce:Full HD, IPS, matowa
Full HD, IPS, dotykowa
HD, TN, matowa
wybór portów:2x USB 3.0
1x USB 3.1 typu C
1x Thunderbolt 3
1x HDMI 1.4b
mini-LAN/dokowania
audio in/out
akumulator:48 Wh, Li-Ion, Rapid Charge
karty sieciowe:LAN - Intel Ethernet Connection I219-V
WLAN - Intel Dual Band Wireless-AC 8265
wyposażenie dodatkowe:czytnik linii papilarnych
czytnik Smart Card
czytnik kart microSD
moduł szyfrujący TPM 2.0
łączność NFC
Bluetooth 4.1
modem WWAN
kamerka z przesłoną ThinkShutter
kamerka IR z funkcją rozpoznawania twarzy
klawiatura odporna na zalanie
podświetlenie klawiatury
opcje gwarancji:1 rok
3 lata
-------------
carry-in
on-site

Jakość wykonania i ergonomia obudowy

Dzięki nowej koncepcji na wyprofilowanie boków oraz frontu komputera, jego bryła nie przypomina już zmniejszonego ThinkPada serii T, lecz nawiązuje do elitarnego ThinkPada X1 Carbon. I ta zmiana powinna się podobać, gdyż dzięki temu komputer prezentuje się smuklej i nowocześniej od poprzedników. Po zamknięciu ultrabook ma niecałe 18 mm grubości, a jego waga wynosi 1,13 kg, czyli dokładnie tyle, co u wspominanego Carbona. Gdy dodamy do tego kompaktową, 12-calową przekątną zyskamy komputer, z którym możemy pracować w praktycznie dowolnym miejscu – i to bez odczuwalnego dociążania naszej torby lub plecaka.

 

 

By sprzęt mógł się pochwalić wzorcową jakością wykonania, projektanci sięgnęli po lekkie i wytrzymałe zarazem materiały. Pokrywę wykonano z włókna węglowego, natomiast część zasadniczą komputera złożono z magnezowych i aluminiowych paneli. Stylistycznie, co raczej nie będzie zaskoczeniem, obyło się bez rewolucji – minimalistyczna, matowa i łatwa w utrzymaniu w czystości czerń została przełamana kilkoma czerwonymi akcentami, więc konserwatywni fani marki będą zachwyceni.

Lenovo ThinkPad X280
« 1 z 5 »

Wzmocnienie klapy ultrabooka włóknem węglowym okazało się znakomitym pomysłem – materiał w niewielkim stopniu reaguje na próby wykrzywienia, a mocniejszy nacisk nie robi na pracującej matrycy żadnego wrażenia. Trochę może dziwić obecność dość sporej, jak na dzisiejsze standardy, ramki ekranu, optycznie pomniejszającej i tak już niedużą matrycę. Jednak gdyby projektantom udał się manewr wyszczuplenia ramek, to klawiatura musiałaby albo zostać pomniejszona albo zajmowałaby całą przestrzeń pulpitu – od krawędzi do krawędzi. Jeśli więc „klasyczna” koncepcja ramki przekłada się na większy komfort pisania to wypada uznać to za lepsze rozwiązanie.

Zabezpieczone metalowymi tulejami zawiasy pracują bardzo płynnie i pozwalają na odchylenie ekranu o pełne 180 stopni. Ekranu nie podniesiemy jedną ręką, pulpit jest zbyt lekki na taki numer, ale dzięki temu matryca nie ma tendencji do zmiany kąta nachylenia przy byle okazji.

Lenovo ThinkPad X280 - USB 3.1 typu C/zasilanie, Thunderbolt3/dokowanie, USB 3.0, HDMI i port audio
« 1 z 5 »

Także jednostka zasadnicza ultrabooka wyróżnia się znakomitą solidnością wykonania. Magnezowych i aluminiowych paneli nie wzruszyły moje próby wykrzywienia całej konstrukcji – żaden element nie odkształcił się w widocznym stopniu, nic także nie raczyło zatrzeszczeć. A zatem, mimo smukłej linii i zredukowanej wagi, ThinkPad X280 nadal pozostaje ThinkPadem z prawdziwego zdarzenia i powinien przetrwać lata intensywnej eksploatacji.

Dla wielu osób wybierających maszynę o bardzo kompaktowym formacie, ważna jest możliwość łatwego połączenia komputera z rozbudowanym stanowiskiem pracy. O ile korzystanie z dwunastocalowego ekranu podczas wyjazdu jest do przyjęcia, to po powrocie do biura chyba każdy z nas woli korzystać z monitora o znacznie większej przekątnej. Tu z pomocą musi przyjść rozbudowany i dobrze przemyślany zestaw portów – i ThinkPad X280 nie zawodzi także pod tym względem.

Lenovo ThinkPad X280 - front ultrabooka
« 1 z 4 »

Najistotniejszy dla ergonomii naszego miejsca pracy będzie port Thunderbolt 3, któremu towarzyszy zminiaturyzowane gniazdo LAN. Razem tworzą nowy typ gniazda dokującego, gdyż z klasycznym portem dla stacji dokującej, ulokowanym na spodzie komputera, ThinkPady zdążyły się już pożegnać. Wciąż jednak możemy dokupić stację dokującą, na której stawiamy ultrabooka – tyle, że teraz stacja łączy się z komputerem na poprzez gniazdo z boku, a nie na spodzie. Alternatywą dla niej może być także zaawansowany replikator portów kompatybilny właśnie z gniazdem Thunderbolt 3 – szerzej o opcjach dokowania w najnowszych ThinkPadach przeczytacie tutaj.

Ponadto do naszej dyspozycji oddano dwa pełnowymiarowe USB 3.0, HDMI oraz gniazdo audio. Poza jednym USB 3.0, wszystkie pozostałe porty trafiły na tylną część lewego boku, więc osoby praworęczne nie będą mieć problemów z wygodnym operowaniem myszą – żadne kable i wtyczki nie powinny przeszkadzać przy pracy.

Dobranie się do podzespołów w celu zmiany konfiguracji lub wyczyszczenia sprzętu nie jest specjalnie skomplikowane. Po wykręceniu kilku śrubek spód schodzi bez większego problemu, dając nam dostęp do baterii, dysku M.2 oraz układu chłodzenia. RAM, niestety, od tej generacji jest wlutowany, więc już przy zakupie komputera musimy się zdecydować, czy pamięć będzie miała pojemność 4, 8, czy też 16 GB.

 

Osprzęt i wyposażenie dodatkowe

Ekran

Producent przygotował dla tego modelu trzy opcje wyświetlacza. Do najtańszych wersji trafi matryca TN o rozdzielczości HD (1366 x 768), czyli rozwiązanie o archaicznej rozdzielczości i z daleką od ideału jakością obrazu – wąskie kąty widzenia i lichy kontrast raczej nikomu nie uprzyjemnią pracy. Zdecydowanie lepszą propozycją będą modele wyposażone w matrycę IPS o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080). Tu możemy się zdecydować na standardowy ekran o matowej powłoce lub wspierający 10-punktowy dotyk.

Parametry matrycy:

  • luminancja: 340 cd/m2
  • kontrast: 700:1
  • czerń: 0,48 cd/m2
  • paleta sRGB: 62%
  • paleta AdobeRGB: 42%

 

Testowany model wyposażony był w matowy ekran IPS. Na pochwałę na pewno zasługuje jasność podświetlenia ekranu – 340 cd/m2 to lepsza czytelność wyświetlanych treści nawet podczas pracy na powietrzu. Co prawda, podświetlenie nie jest zbyt równomierne, górna część ekranu nieco odstaje od reszty, ale bez kolorymetru nie sposób tego zauważyć. Natomiast przeciętnie wypada odwzorowanie kolorów, pamiętajmy jednak, że nie jest to ultrabook dla grafika ani amatorów multimediów. Do zadań administracyjno-biurowych takie rozwiązanie wystarczy w zupełności.

 

Klawiatura i touchpad

Pomimo stosunkowo niedużej powierzchni pulpitu, projektantom udało się tu zmieścić niemal pełnowymiarową wersję uwielbianej przeze mnie klawiatury Precision – w porównaniu do 14-calowych ThinkPadów jedynie klawisze Backspace, ukośnik, Enter i prawy Shift zostały nieco skrócone. Co jednak najważniejsze, klawiatura nadal może się pochwalić głębokim i sprężystym skokiem, więc ThinkPad X280 należy do wąskiego grona najmniejszych ultrabooków, które znakomicie sprawdzą się w rękach osób często pracujących z tekstem. Klawisze zostały także odpowiednio wyprofilowane, co zwiększyło odstępy między nimi, a same płytki są nieco wklęsłe i dopasowane do kształtu opuszków palców. Klawiatura jest także podświetlana i odporna na zalanie.

Lenovo ThinkPad X280 - wyspowa klawiatura i touchpad
« 1 z 4 »

Nie zabrakło również TrackPointa ulokowanego na styku przycisków G, H i B. Ten charakterystyczny dla laptopów ThinkPad dodatek wciąż cieszy się uznaniem sporej części użytkowników, gdyż, w przeciwieństwie do touchpada, nawigując za jego pomocą kursorem nie musimy odrywać rąk od klawiatury. TrackPointowi towarzyszą trzy wydzielone przyciski, które znajdziemy nad touchpadem.

Lenovo ThinkPad X280 - pulpit i przycisk zasilania
« 1 z 4 »

Touchpad również zachował standardową wielkość, co mnie nieco dziwi, gdyż w modelu o tak mobilnym profilu można oczekiwać powiększonego gładzika. Mimo tego, wciąż mamy do czynienia z urządzeniem świetnie spisującym się w sytuacjach wykluczających możliwość podłączenia myszy. Przyjemnie gładka, a jednocześnie delikatnie zmatowiona płytka zapewnia płynny i precyzyjny ślizg dla palców. Nie zabrakło także wsparcia dla windowsowych gestów.

 

Głośniki 

Głośniki ulokowano na spodzie komputera, tuż przy dolnych narożnikach obudowy, więc spory wpływ na barwę dźwięku ma materiał na którym postawimy ultrabooka. Ich dźwięk nie jest przesadnie donośny, ale brzmieniowo tragedii nie ma. Przy słuchaniu muzyki nie sposób jednak nie zauważyć śladowego i pustego basu oraz zbytnio wyeksponowanych tonów wysokich – i nie zmienia tego nawet aplikacja Dolby Audio starająca się dopasować ustawienia głośników do aktualnych zadań (muzyka, filmy, gry, głos). Software’owy korektor rozwija skrzydła dopiero po podłączeniu komputera do zewnętrznych głośników lub słuchawek.

Komputer lepiej spisuje się podczas odtwarzania filmów – dialogi są wyraźne, aczkolwiek podkład muzyczny wypada już nieco słabiej. Do typowych zastosowań biznesowych (wideokonferencja itd.) głośniki wbudowane wystarczą w zupełności. Nie zmienia to jednak faktu, że Lenovo powinno zacząć przykładać większą uwagę do systemu dźwiękowego w swoich biznesówkach, gdyż chociażby Dell i HP wypadają pod tym względem zdecydowanie lepiej.

 

Funkcje bezpieczeństwa

Komputer często opuszczający bezpieczne mury firmy powinien dysponować zaawansowanym systemem bezpieczeństwa – zwłaszcza, gdy przechowujemy w nim poufne i cenne dane. ThinkPad X280 nie zawodzi pod tym względem i nie brakuje w nim praktycznie żadnej opcji.

Kamerka dostępna jest w dwóch wersjach – możemy sięgnąć po model z mechaniczną zasłoną, której nie sforsuje nawet najbardziej kreatywny haker. Alternatywą dla niej jest kamerka z czujnikami podczerwieni z funkcją rozpoznawania twarzy; w tym momencie nasze rumiane lico będzie hasłem systemowym.

Do tego dochodzi czytnik linii papilarnych oraz czytnik Smart Card, więc ThinkPad X280 powinien spełnić nawet najbardziej wyśrubowane standardy bezpieczeństwa w danej firmie. Nie zabrakło także modułu TPM 2.0 dbającego o zaszyfrowanie danych przechowywanych na dysku.

Więcej informacji o funkcjach bezpieczeństwa w laptopach znajdziecie tutaj.

Lenovo ThinkPad X280 - kamerka z fizyczną zasłoną
« 1 z 5 »

Łączność

Lenovo ThinkPad X280 znakomicie wypada także pod względem możliwości łączenia się z Siecią. Nie brakuje konfiguracji z wbudowanym modemem LTE, więc podczas wyjazdów nie będziemy mieli żadnego problemu z pozostaniem on-line. W opcji znajdziemy także łączność NFC, co ułatwi szybką komunikację z innymi urządzeniami.

Ponadto ultrabook dysponuje kartą sieciową LAN (Intel Ethernet Connection I219-V) – gniazdo RJ-45, choć zminiaturyzowane, wciąż jest obecne, ale do jego obsługi będzie nam potrzebna przejściówka, którą, w zależności od wybranej konfiguracji, znajdziemy w zestawie z komputerem lub musimy dokupić osobno. Natomiast obsługę Wi-Fi powierzono karcie sieciowej Intel Dual Band Wireless-AC 8265.

 

Testy wydajności

Szczegóły na temat naszej autorskiej procedury testowej znajdziecie tutaj.

Wśród przygotowanych konfiguracji znajdziemy dwurdzeniowe Core i3 oraz czterordzeniowe Core i5 i Core i7. Najatrakcyjniej, co oczywiste, wypadają tu rozwiązania czterordzeniowe – ósma generacja niskonapięciowych procesorów Intel Core zostawiła daleko w tyle dwurdzeniowe układy siódmej generacji. Wiele jednak zależy od przepustowości układu chłodzenia, gdyż w przypadku przegrzewającego się CPU system obniży jego taktowanie, by uchronić sprzęt przed uszkodzeniem.

Intel Core i5 8250Utemperatura:taktowanie:
czas pracy – 15 min.70° C2494 MHz
czas pracy – 30 min.70° C2395 MHz
czas pracy – 60 min70° C2395 MHz

ThinkPad X280, mimo smukłej konstrukcji, nie ma problemu z utrzymaniem bezpiecznej temperatury procesora. Po godzinie intensywnej pracy temperatura Core i5 8250U nie przekroczyła 70°C, a jego taktowanie utrzymywało się na poziomie ok. 2,4 GHz, a więc 800 MHz powyżej taktowania bazowego (1,6 GHz).

 

 

I ma to wymierny skutek na osiągi sprzętu. Testowany niedawno Acer TravelMate X5 z mocniejszym procesorem Core i7 8565U wypada tu wyraźnie gorzej, gdyż jego mikroskopijny wiatraczek nie był w stanie w optymalnym tempie schładzać obciążonego CPU.  A gdy do zestawienia dorzucimy dwurdzeniówkę siódmej generacji (Core i5 7300U) z Xiaomi Mi Air 13, to bez problemu zauważymy, jak duży skok wydajnościowy zapewniły nam nowsze niskonapięciowe układy Intel Core.

Szerzej kwestię podziału mobilnych procesorów Intel omawiamy tutaj.

Brak niezależnego układu graficznego nie powinien być większym zaskoczeniem – w sprzęcie biznesowym „goła integra” to optymalne rozwiązanie. Intel UHD 620 bez problemu sprosta typowym zadaniom administracyjno-biurowym, pracy wielomonitorowej, a nawet płynnie obsłuży multimedia w rozdzielczości 4K.

Szerzej układy graficzne w notebookach omawiamy tutaj.

Producent nie szczędził także na nośniku danych i w konfiguracji testowanego ThinkPada X280 doszukamy się dysku Samsunga w formie karty M.2, korzystającego z interfejsu PCIe NVMe. To najszybsze ale i najbardziej kosztowne rozwiązanie, którego osiągi kilkukrotnie przebijają możliwości dysków SSD korzystających jeszcze ze starszego interfejsu SATA 3. Nośnik SSD SATA 3 umożliwia transfery danych na maksymalnym poziomie do ok. 500 MB/s – jak widać po wynikach testu AS SSD, testowany dysk Samsunga osiąga kilkukrotnie lepsze osiągi, co przekłada się na jeszcze szybszy start systemu i wszelkich zainstalowanych aplikacji.

Współczesne rozwiązania dyskowe w notebookach omawiamy tutaj.

 

Testy baterii

Wyszczuplenie i odchudzenie najmniejszego z ThinkPadów sprawiło, że w laptopie nie znajdziemy już technologii Power Bridge, czyli dwóch współpracujących ze sobą baterii – wbudowanej i klasycznie wysuwanej na tyle. Pozwalało to na zastąpienie rozładowanego akumulatora zewnętrznego naładowanym bez konieczności wyłączenia sprzętu. W dodatku zewnętrzną baterię mogliśmy wybrać w jednej z trzech pojemności – 23 Wh, 48 Wh lub 72 Wh. W dwóch ostatnich przypadkach bateria wystawała poza linię spodu, a notebook ważył nieco ponad 1,5 kg, ale zapewniało to kilkunastogodzinny czas pracy sprzętu.

Obecnie ThinkPad X280 dysponuje tylko jedną baterią wbudowaną o pojemności 48 Wh. Jednak ta zmiana nie sprawiła, że ultrabook przestał oferować godny pochwały czas pracy na własnym zasilaniu. W zależności od zastosowań możemy liczyć na ok. 8 do ponad 11 godzin pracy bez konieczności rozglądania się za wolnym gniazdkiem. W dodatku akumulator wspiera funkcję Rapid Charge i w ciągu godziny naładujemy go do poziomu 80% pojemności. Mini-ThinkPad bez większych problemów powinien sprostać całodniowemu wyjazdowi poza firmę.

 

Testy kultury pracy

Również i w tym aspekcie ThinkPad X280 pokazał się od najlepszej strony. Pod dużym i długotrwałym obciążeniem układ chłodzenia generuje dyskretny szmer, który trudno nawet nazwać „szumem”. Natomiast typowo biurowe zadania są na tyle małym wyzwaniem dla chłodzenia, że ultrabook pracuje praktycznie bezdźwięcznie.

Wzorcowo prezentuje się także mapa temperatury obudowy. Nawet po godzinie intensywnej pracy obudowa w żadnym miejscu nie zbliżyła się to granicy 40° C. A przy zadaniach administracyjno-biurowych komputer wypadał jeszcze lepiej.

Zadania biurowe - pulpit
Zadania biurowe - spód
Pełne obciążenie - pulpit
Pełne obciążenie - spód

Podsumowanie

ThinkPad X280, mimo filigranowego formatu, to nadal pełnokrwisty przedstawiciel biznesowej linii komputerów Lenovo. Klasyczna, czarna i matowa stylistyka znakomicie komponuje się nowoczesną i smukłą linią komputera, a dzięki zastosowaniu materiałów z najwyższej półki, w tym magnezu, aluminium i włókna węglowego, sprzęt nie zawodzi także w kwestii solidności wykonania.

Komputer może się także pochwalić jedną z najlepszych klawiatur, jakie możemy znaleźć w laptopach, więc będzie idealną propozycją dla osób potrzebujących sprzętu o dużej mobilności i jednocześnie pozwalającego na bardzo wygodną pracę z tekstem. Równie imponująco prezentuje się zestaw sprzętowych zabezpieczeń dostępnych w tym modelu – kamerka IR lub z mechaniczną zasłoną, czytnik linii papilarnych, Smart Card oraz moduł szyfrujący TPM zabezpieczą cenną zawartość urządzenia.

Lenovo ThinkPad X280 - pokrywa
« 1 z 4 »

Do tego dochodzi bardzo wysoka kultura pracy. Układ chłodzenia nawet pod obciążeniem pracuje dyskretnie, a obudowa pozostaje przyjemnie chłodna. I co równie ważne, projektanci nie osiągnęli tego efektu przez drastyczne ograniczenie osiągów procesora.

Nowa, smuklejsza linia obudowy zmusiła projektantów do zrezygnowania z funkcji Power Bridge i w laptopie nie znajdziemy już dwóch baterii, ale i tak sprzęt oferuje daleki od przeciętności czas pracy na własnym zasilaniu. Lenovo ThinkPad X280 będzie więc idealnym towarzyszem służbowych wyjazdów, a dzięki świetnemu wyposażeniu i możliwości łatwego podłączenia go do rozbudowanego stanowiska pracy, nie zawiedzie nas także w biurze.

Podsumowanie:Lenovo ThinkPad X280
segment:ultrabook biznesowy
optymalne zastosowanie:- praca w podróży
- praca w terenie
- zadania biurowo-administracyjne
- praca z pakietem Office i innymi aplikacjami biznesowymi
- relaks z multimediami
mobilność:- ekstremalna
kultura pracy:- wzorcowa
modem WWAN w opcji:- tak
opcje dokowania:- Thunderbolt 3
ważne cechy:- klasyczna stylistyka w nowoczesnej formie
- lekka i wytrzymała obudowa z włókna węglowego, magnezu i aluminium
- świetna klawiatura z podświetleniem
- kamerka IR lub z fizyczną zasłoną
- zaawansowany system sprzętowych zabezpieczeń
- nowoczesny i szybki dysk SSD M.2 PCIe NVMe
- dobry czas pracy na własnym zasilaniu