Niejednokrotnie w swoich publikacjach wspominałem, że szczególną sympatią darzę dobrze zaprojektowane notebooki biznesowe z niższej półki cenowej. W moim przekonaniu stworzenie udanego notebooka w dobrej cenie jest większym wyzwaniem niż zaprojektowanie maszyny klasy Premium, za którą producent może zawołać kosmiczną niemal kwotę.

Największe uznanie budzi u mnie stworzenie wytrzymałej i poręcznej obudowy ze „zwykłych” materiałów, czyli tworzyw sztucznych i najróżniejszych polimerów – osiągnięcie tego samego efektu z pomocą tytanu, platyny i rogu jednorożca jest zdecydowanie łatwiejsze, ale automatycznie podbija nam cenę urządzenia. Z tego też względu bardziej mi imponuje solidność ThinkPadów serii E (tworzywo PC/ABS) niż ThinkPadów serii T złożonych z magnezowych paneli i włókna węglowego.

Dziś jednak zajmiemy się nowym przedstawicielem serii L, czyli ThinkPadem L480.

To czternastocalowy notebook, który dzięki swej kompaktowej naturze znakomicie sprawdzi się zarówno w biurze, jak i podczas służbowego wyjazdu.

Klasyczna stylistyka zyskała na smukłości i lekkości, więc nowe modele mogą się pochwalić nowocześniejszą linią. Oczywiście nadal widać, że mamy do czynienia z ThinkPadem „pełną gębą”, a dostępne w tym modelu wyposażenie dodatkowe niczym nie ustępuje droższym i bardziej prestiżowym rozwiązaniom z sektora korporacyjnego.

Więcej informacji na temat podziału notebooków ThinkPad oraz ich zastosowań znajdziecie tutaj.

Specyfikacja techniczna

specyfikacja:Lenovo ThinkPad L480
wymiary i waga:335 x 235 x 23 mm
1,68 kg
przetestowany CPU:Intel Core i5 8250U
4 rdzenie, 8 wątków
1,6 - 3,4 GHz
TDP - 15 W
cache - 6 MB
dostępne CPU:Intel Core i7 8550U
Intel Core i5 8350U
Intel Core i5 8250U
Intel Core i3 8130U
przetestowane GPU:Intel UHD 620
dostępne GPU:AMD Radeon 530, 2 GB
Intel UHD 620
dysk:256 GB, SSD M.2 NVMe
SAMSUNG MZVLW256HEHP-000L7
obsługiwane dyski:1x SSD M.2 SATA/PCIe NVMe
lub
1x 2,5"
RAM:1x 8 GB DDR4
------------------
maks. 32 GB
dwa gniazda
przetestowana matryca:14 cali, 1920 x 1080
IPS, matowa
LEN40A9 / B140HAN02.4
dostępne matryce:Full HD, IPS, matowa
Full HD, IPS, dotykowa
HD, TN, matowa
wybór portów:2x USB typu C
2x USB 3.0
HDMI
LAN
gniazdo dokujące
audio in/out
akumulator:45 Wh, Li-Ion
Rapid Charge

wyposażenie dodatkowe:czytnik kart microSD
czytnik Smart Card
czytnik linii papilarnych
modem WWAN (opcja)
kamerka IR (opcja)
Bluetooth 4.1
moduł szyfrujący TPM 2.0
łączność NFC
klawiatura odporna na zachlapanie
podświetlenie klawiatury
opcje gwarancji:1 rok
3 lata
-------------
carry-in
on-site (opcja)

Jakość wykonania i ergonomia obudowy

Obudowa ThinkPada L480 została zaprojektowana od podstaw – sprzęt zyskał znacznie atrakcyjniejszą prezencję i wypada pod tym względem zdecydowanie lepiej od swojego poprzednika. Oczywiście, nie jest to stylistyka równie imponująca jak w X1 Carbon, ale na pierwszy rzut oka „elkę” można pomylić z czternastocalowym ThinkPadem serii T.

 

Lenovo ThinkPad L480

 

Konstrukcja została przy tym nieco wyszczuplona i zmniejszono jej wagę – po zamknięciu pokrywy obudowa ma niecałe 23 mm grubości i waży 1,68 kg. Odrobinę zredukowano także ramkę wokół ekranu, ale dopiero stawiając L480 obok poprzednika można dostrzec różnicę. Komputer może więc pochwalić się bardzo kompaktowym rozmiarem i będzie świetnym wyborem dla osób potrzebujących sprzętu o zwiększonej mobilności, który jednocześnie pozwoli na wygodną prace stacjonarną. Ceną za to jest zamknięcie baterii we wnętrzu obudowy – by się do niej dostać niezbędny jest demontaż spodu komputera.

Solidność wykonania zdecydowanie wybija się ponad standard typowej biznesówki z niższej półki cenowej. Co prawda nie znajdziemy tu aluminium, stopu magnezu czy włókna węglowego, ale wykorzystany do złożenia całej obudowy polimer PC/ABS (poliwęglan/akrylonitrylo-butadieno-styren) to tworzywo znacznie wytrzymalsze od zwykłego plastiku. Można to odczuć chociażby na konstrukcji klapy, która dzielnie broni się przed wykrzywianiem i dobrze chroni matrycę przed naciskiem. Nic dziwnego zatem, że notebook może się pochwalić certyfikatem MIL-STD-810G, potwierdzającym zwiększoną odporność na uszkodzenia.

 

Lenovo ThinkPad L480

 

Ekran podtrzymują dwa otulone metalem zawiasy. Ich praca jest bardzo płynna i chociaż notebooka nie otworzymy jedną ręką, to matryca stabilnie utrzymuje nadaną jej pozycję i nie zmienia nachylenia pod byle pretekstem. Konstrukcja zawiasów pozwala na odchylenie pokrywy o pełne 180 stopni, co wciąż dla wielu użytkowników jest wyznacznikiem biznesowej ergonomii z prawdziwego zdarzenia.

Także pulpit nie zawodzi w tej kwestii. Konstrukcja jest zwarta, precyzyjnie spasowana i nie straszny jej nacisk oraz wykrzywianie. Klawiatura jest dobrze podparta i podczas pracy z tekstem nie będzie nas drażnił efekt „pływających klawiszy”, zmora sprzętu o niskiej cenie i wątpliwej jakości wykonania.

 

Lenovo ThinkPad L480 - front notebooka

 

Nie sposób przegapić poważnych zmian jakie dotknęły wybór dostępnych portów. Zniknęło prostokątne gniazdo zasilania – jego rolę przejął jeden z dwóch portów USB typu C. Drugi, ulokowany tuż obok, jest jednocześnie częścią portu dokowania. Ze spodu notebooka zniknęło znane z poprzednich modeli szerokie gniazdo dokujące i od tej generacji korzystać będziemy z hybrydowego portu na boku, kompatybilnego z nowymi stacjami dokującymi. Będziemy mogli wybrać, czy będzie to stacja podpinana przewodem, czy też zmodyfikowana stacja, na której stawiamy komputer. Wybór portów uzupełniają dwa USB 3.0, HDMI, LAN i wyjście audio.

Ich rozmieszczenie nie budzi większych zastrzeżeń – jedynie gniazdo LAN ma niezbyt trafioną lokalizację, jednak można śmiało założyć, że niewielu użytkowników będzie jeszcze z niego korzystać.

Na lewym boku komputera doszukamy się jeszcze gniazda dla karty SIM oraz czytnika kart – producent zdecydował jednak, że wspieranym standardem będzie microSD. Coraz więcej urządzeń przesiada się na karty micro, aczkolwiek część użytkowników nadal może kręcić nosem na ową ewolucję.

Brak klapki serwisowej w niewielkim stopniu utrudni konserwację lub modyfikację konfiguracji laptopa. Po wykręceniu kilku śrub bez większego kłopotu zdejmiemy cały spód komputera – tym sposobem uzyskamy dostęp do układu chłodzenia, dwóch gniazd pamięci, gniazda modemowego, baterii oraz zatoki dyskowej.

Osprzęt i wyposażenie dodatkowe

Ekran

ThinkPad L480 dostępny jest z trzema rodzajami matryc. W najtańszych konfiguracjach będzie to matowa TN-ka o rozdzielczości HD (1366 x 768) – jakość i ostrość wyświetlanych treści oraz ograniczony przez rozdzielczość obszar roboczy nie będą sprzyjać komfortowej pracy. Na dzisiejsze standardy to już archaiczne rozwiązanie i zdecydowanie lepszym wyborem będzie matryca IPS o szerokich kątach widzenia i z mocnym kontrastem, oferująca rozdzielczość Full HD. W takiej wersji sprzęt nie tylko zapewni lepszą produktywność – praca z nim będzie znacznie mniejszym obciążeniem dla oczu. Matrycę IPS możemy wybrać w wersji matowej lub dotykowej.

Przetestowana przez nas konfiguracja dysponowała matowym ekranem IPS. Nie jest to matryca z górnej półki, więc nie sprosta potrzebom grafika, gdyż odwzorowanie kolorów wypada bardzo przeciętnie. Jeżeli w planach mamy ambitniejsze zadania graficzne, potrzebny będzie zewnętrzny monitor. Także luminancja nie wyróżnia się na tyle konkurencji – ok. 230 cd/m2 z nawiązką wystarczy do pracy w biurze, ale do pracy np. na tarasie w słoneczny dzień może to nie wystarczyć.

Są jednak i mocne strony. Kontrast i szerokie kąty widzenia docenimy nawet przy pracy administracyjno-biurowej, a rozdzielczość Full HD na czternastu calach zapewnia ostry obraz i spory obszar roboczy – dla części użytkowników zbędne będzie także skalowanie wyświetlanych treści.

 
parametry matrycy podświetlenie kąty widzenia ekranu
  • luminancja: 227 cd/m2
  • kontrast: 1118:1
  • czerń: 0,2 cd/m2 
  • paleta sRGB: 55%
  • paleta AdobeRGB: 39%

 

Klawiatura i touchpad

Na jakości wykonania zyskała także klawiatura. Przyciski nie są już z chropowatego plastiku, lecz z tworzywa znacznie lepszej jakości, o gładkiej i przyjemnej w dotyku powierzchni. Przy pracy szybko docenimy głęboki skok o sprężystej i dobrze wyczuwalnej odpowiedzi na naciśnięcie. Przyciski mają odpowiednio duży format, a ich specyficzny kształt zwiększył przestrzenie między nimi – ograniczy to liczbę literówek i ułatwi szybką przesiadkę ze sprzętu innej marki. Układ prezentuje się znajomo i nic w tym dziwnego – identyczne rozwiązanie znajdziemy we wszystkich ThinkPadach.

 

Lenovo ThinkPad L480 - wyspowa klawiatura

 

Z racji formatu laptopa, na pulpicie nie starczyło miejsca na blok numeryczny, więc osoby często pracujące z danymi liczbowymi powinny wybrać model 15-calowy, czyli ThinkPada L580. Jeżeli jednak mobilność jest tu większym priorytetem, możemy dokupić niezależny blok numeryczny podpinany do portu USB. W klawiaturze nie zabrakło podświetlenia, a całość jest odporna na zachlapanie.

Centralnie osadzony touchpad ma całkiem przyzwoitą powierzchnię, co dobrze wypływa na obsługę komputera bez wykorzystania myszy – w sprzęcie o zwiększonej mobilności to kwestia bardzo istotna. Przypominająca teflon płytka ma bardzo dobre właściwości ślizgowe, a dzięki dużej precyzji i wsparciu dla windowsowych gestów „bezmyszkowe” korzystanie z komputera nie nastręcza żadnych trudności.

Czerwony łepek trackpointa i towarzyszące mu trzy fizyczne przyciski to także jedna z cech charakterystycznych dla ThinkPadów. Nie brakuje bowiem użytkowników preferujących tę metodę zarządzania zawartością pulpitu – główny argument na jej korzyść to brak konieczności odrywania dłoni od klawiatury podczas pracy.

Głośniki

Pod względem nagłośnienia ThinkPad L480 nie wyróżnia się specjalnie na tle konkurencji, ale nie ma też się czego wstydzić. Umieszczone pod przednią krawędzią pulpitu głośniki może nie rozpieszczają dobitnym basem i głębią brzmienia, grają jednak całkiem głośno i całkiem czysto. Do zadań biznesowych nie potrzebujemy nic więcej i korzystanie ze Skype’a czy innego oprogramowania do telekonferencji nie będzie wymagać słuchawek albo innego zewnętrznego nagłośnienia. Słabiej zestaw sprawdzi się przy rozrywkach multimedialnych, aczkolwiek obejrzenie z ich pomocą filmu czy serialu jest jak najbardziej do przyjęcia.

Funkcje bezpieczeństwa

Wypada przyznać, że choć nie jest to sprzęt klasy Premium, producent nie szczędził na funkcjach bezpieczeństwa. ThinkPad L480 może dysponować czytnikiem linii papilarnych nowego typu, modułem TPM 2.0 szyfrującym dane przechowywane na dysku oraz czytnikiem Smart Card – także w wersji NFC. A w opcji znajdziemy kamerkę IR wspierającą rozpoznawanie twarzy. Tak rozbudowany zestaw sprzętowych zabezpieczeń najbardziej docenią osoby często podróżujące z laptopem, szczególnie jeśli będą w nim przechowywane cenne i poufne dane lub informacje.

Szerzej funkcje bezpieczeństwa w notebookach omawiamy tutaj.

Łączność

Równie dobrze ThinkPad L480 wypada w kwestii łączności bezprzewodowej. Bez problemu znajdziemy wersję doposażoną w modem LTE/4G, co znacząco ułatwi pozostanie online nawet po opuszczeniu biura – i nie będziemy musieli polegać na publicznych hotspotach. Komputer może także dysponować, ułatwiającą komunikację z innymi urządzeniami, łącznością NFC. Oczywiście, nie zabrakło także Wi-Fi oraz funkcji Bluetooth w wersji 4.1.

 

Lenovo ThinkPad L480 - gniazdo audio, USB 3.0 i ujście układu chłodzenia

 

Testy wydajności

Jak nietrudno się domyślić, nowe pokolenie „elek” korzysta z ósmej generacji niskonapięciowych procesorów Intel Core – ale nie tylko. Dla osób z mniejszym budżetem i nie potrzebujących tak dużych osiągów producent przygotował konfiguracje wciąż korzystające z procesorów generacji siódmej. Ma to sporo sensu, gdyż do zadań administracyjno-biurowych starsze układy wystarczą w zupełności – ostatecznie obecność ósmej generacji Intel Core na rynku nie oznacza, że generacja siódma stała się nagle nieużywalna.

Testowany model dotarł do nas z procesorem Intel Core i5 8250U, czyli „średniaczkiem” bez vPro. Procesor jest przedstawicielem najnowszych niskonapięciowych układów generacji Kaby Lake Refresh. Wyprodukowano go w 14-nm procesie technologicznym, bazowe taktowanie wynosi 1,6 GHz, a dzięki funkcji Turbo Boost 2.0 może zostać podbite do 3,4 GHz. Główną różnicą względem poprzedniej generacji jest obecność czterech fizycznych rdzeni, które dzięki technologii Hyper-Threading mogą liczyć osiem wątków.  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak pokazały nasze testy, skok wydajnościowy jest bezdyskusyjny, aczkolwiek ThinkPad T480 z identycznym procesorem wypadł zauważalnie lepiej – najwyraźniej jego układ chłodzenia lepiej radzi sobie z utrzymaniem bezpiecznej temperatury w trybie Turbo. Jednak wystarczy porównać osiągi z ubiegłorocznym „ThinkPadem deluxe”, czyli Carbonem „piątką”, by czytelnie zobrazować różnicę w osiągach procesorów generacji siódmej i ósmej.

Szerzej ósmą generację procesorów Intel Core omawiamy tutaj.

W większości dostępnych konfiguracji generowanie grafiki powierzono układowi zintegrowanemu z procesorem. Osiągi Intel UHD 620 pozwolą nie tylko na komfortową pracę z pakietem biurowym czy przeglądanie Sieci – układ bez problemu sprosta multimediom w wysokiej rozdzielczości oraz pracy wielomonitorowej. Grafika zintegrowana to także lepsza kultura pracy i dłuższy czas pracy na baterii – niewielkie zużycie energii i emisja ciepła to pożądane cechy w sprzęcie mobilnym.

 

 

Jeżeli jednak takie rozwiązanie nas nie satysfakcjonuje, możemy sięgnąć po konfigurację z dodatkową grafiką AMD Radeon 530. W tej wersji ThinkPad L480 będzie mógł się pochwalić większym potencjałem multimedialnym i gamingowym, aczkolwiek nawet taki model nie sprosta nowszym i bardziej wymagającym grom.

Szerzej układy graficzne w notebookach omawiamy tutaj.

Sensownie prezentują się także możliwości dyskowe notebooka. Co prawda nie stworzymy tu konfiguracji dwudyskowej, ale możemy wybrać czy zamontowany nośnik będzie rozwiązaniem 2,5-calowym (HDD, SSHD, SSD), czy kartą M.2 (SATA 3, PCIe NVMe). Ułatwi to dostosowanie konfiguracji do naszego budżetu. Z racji zwiększonej mobilności ThinkPada L480, najsensowniejszym rozwiązaniem będzie oczywiście dysk półprzewodnikowy (SSD) w dowolnej formie – brak ruchomych części i obracających się talerzy radykalnie większa odporność sprzętu na wstrząsy i upadki. Przetestowany model mógł się pochwalić obecnością dysku SSD M.2 NVMe o pojemności 256 GB. Nie jest to najszybszy nośnik tego typu, ale i tak zapewnia lepsze osiągi niż rozwiązania półprzewodnikowe oparte o interfejs SATA 3.

Współczesne rozwiązania dyskowe w notebookach omawiamy tutaj.

Testy baterii

Zamknięcie baterii we wnętrzu obudowy ma jedną negatywną konsekwencję – nie możemy wybrać jej pojemności. Poprzednik tego modelu, ThinkPad L470, dostępny był z akumulatorami o pojemności 24, 48 lub 72 Wh – L480 dostępny jest jedynie w wersji z baterią o pojemności 45 Wh. Pomimo tego, sprzęt i tak dobrze wypada w kwestii czasu pracy na własnym zasilaniu. Nasze testy pokazały, że możemy liczyć na ok. 8 – 9 godzin aktywnej pracy, więc laptop bez problemu sprosta całodniowemu wyjazdowi poza firmę.

 

  

Testy kultury pracy

Testowany model wyposażony był jedynie w układ zintegrowany z procesorem, więc chłodzenie miało ułatwione zadanie. I rzeczywiście – to słychać albo raczej nie słychać. Przy zadaniach w mniejszym stopniu obciążających CPU (Office, przeglądanie Sieci) układ chłodzenia generował niemal niesłyszalny szum, który bez problemu zniknie w odgłosach tła. Gdy w pełni wykorzystaliśmy możliwości obliczeniowe procesora natężenie szumu wzrosło, ale nadal utrzymywało się na bardzo niskim poziomie. Dyskretny szum o jednostajnej tonacji nie powinien nikomu przeszkadzać przy pracy.

 

 

Testy sprawdzające wykorzystanie trybu Turbo oraz temperaturę CPU ujawniły jednak, dlaczego osiągi L480 wypadły słabiej od wspomnianego wcześniej ThinkPada T480. Przy pełnym obciążeniu wystarcza moment, aby taktowanie zostało ograniczone do ok. 2,6 GHz, czyli 1000 MHz powyżej wartości bazowej. W przypadku T480 taktowanie osiągało ok. 3 GHz, aczkolwiek konsekwencją tego była znacznie wyższa temperatura procesora – 91° C. W L480 temperatura CPU osiągała ok. 20 stopni mniej.

 
Intel Core i5 8250U temperatura taktowanie
czas pracy – 15 min. 72° C 2563 MHz
czas pracy – 30 min. 71° C 2563 MHz
czas pracy – 60 min 70° C 2563 MHz

 

Nieźle wypada także temperatura obudowy. Przy zadaniach biurowych jedynie na środku spodu temperatura osiągnęła 40 stopni, natomiast pulpit pozostał przyjemnie chłodny. By osiągnąć znacząco wyższe wartości konieczne było godzinne obciążenie procesora – w tym momencie temperatura spodu zbliżyła się do 47 stopni. Nie powinno to być jednak problemem – chyba, że ktoś postanowi zająć się np. montażem filmu z laptopem położonym na kolanach.

 
praca biurowa
pełne obciążenie

Podsumowanie

Lenovo ThinkPad L480 to sprzęt, który z czystym sumieniem możemy polecić osobom szukającym poręcznego laptopa o sporych możliwościach i z rozbudowanym wyposażeniem biznesowym. Nowa obudowa to nadal typowo „thinkpadowska” stylistyka, ale w nowoczesnej i kompaktowej formie. Konstrukcja może się pochwalić zwiększoną solidnością, co potwierdza certyfikacja MIL-STD-810G stosowana przez amerykańską armię. Komputer zyskał także unowocześniony zestaw portów i nadal możemy go połączyć z mechaniczną stacją dokująca – tyle, że nowego typu.

Komputer wyposażono w znakomitą klawiaturę, której, w naszym przekonaniu, nie dorównują nawet droższe rozwiązania konkurencji oraz w dobrej klasy touchpad i klasyczny trackpoint. Ekran IPS może nie imponuje parametrami, ale do zadań biurowych sprawdzi się znakomicie. W notebooku nie zabrakło także rozbudowanych funkcji bezpieczeństwa – od czytnika linii papilarnych, po opcjonalną kamerkę IR.

Nie sposób tu także narzekać na kulturę pracy oraz osiągi na baterii. Wszystkie te elementy sprawiły, że Lenovo ThinkPad L480, jako pierwszy sprzęt w niedługiej historii naszego portalu, otrzymuje naszą rekomendację „TechSetter poleca”. Po ów znaczek nie będziemy sięgać zbyt często i będą go otrzymywały maszyny, które zdecydowanie górują nam konkurencyjnymi rozwiązaniami z danego segmentu sprzętu.

Naszą procedurę testową znajdziecie tutaj.

Podsumowanie:Lenovo ThinkPad L480
segment:notebook biznesowy
optymalne zastosowanie:- praca administracyjno-biurowa
- praca w podróży
- praca z aplikacjami biznesowymi
- zadania wymagające większej wydajności
- sprzęt dla studenta
- sektor SMB
mobilność:- bardzo duża
kultura pracy:- bardzo dobra
modem WWAN w opcji:- tak
opcje dokowania:- USB typu C
- gniazdo dokujące
ważne cechy:- poręczna i solidna obudowa
- certyfikat MIL-STD-810G
- ponadczasowa stylistyka
- wsparcie dla dysku M.2 lub 2,5"
- dobre osiągi na baterii
- podświetlana i odporna na zachlapanie klawiatura
- matowa matryca IPS
- sporo dostępnych konfiguracji, w tym z niezależną grafiką
- rozbudowane funkcje bezpieczeństwa