Fujitsu lubi eksperymentować z wprowadzaniem na rynek urządzeń konwertowalnych. Od czasu do czasu w ich ofercie pojawia się urządzenie lub rodzina urządzeń, mająca być połączeniem uniwersalności laptopa z mobilnością i możliwościami tabletu. A to mamy do czynienia z rodziną LifeBook T, to zaś z LifeBook P, a także Q Stylistic lub R Stylistic – tabletami, które można przeistoczyć w notebooka po podłączeniu do niej klawiatury. Wszystkie podzespoły, porty oraz pozostałe elementy wyposażenia znajdują się w tablecie. Klawiaturę zaś można dowolnie odłączać od „bazy” urządzenia.

Innym typem urządzeń „2 w 1” są rozwiązania wykorzystujące do transformacji zawias łączący jednostkę zasadniczą laptopa z ekranem. I właśnie po tę formę producenci sprzętu sięgają dzisiaj najczęściej, zarówno w segmencie sprzętu biznesowego, jak i konsumenckiego. Doskonałym przykładem mogą być tutaj notebooki Lenovo z rodziny Yoga oraz ThinkPad Yoga, Delle Latitude 2 w 1 oraz hybrydowe XPS-y i Inspirony, jak i również urządzenia HP zawierające w nazwie oznaczenie „x360”.

Obecnie Fujitsu również posiada w swojej ofercie urządzenia konwertowalne. Rodzina LifeBook T, która wyróżniała się także tym, że ekran laptopa można było obrócić o 360 stopni także względem osi pionowej (podobnie jak w dawnym eksperymencie Lenovo – ThinkPadzie Twist S230u), wciąż istnieje na rynku. Później powstał jeszcze LifeBook P727 – pełnoprawny, konwertowalny notebook mający stanowić konkurencję dla biznesowych „two-in-one” z fabryk konkurencji. I tak, rok 2018 przyniósł nam premierę w postaci LifeBooka P728, czyli de facto P727 odświeżonego o najnowszą generację procesorów Intela.

Przekonajmy się, jak groźną alternatywą dla konwertowalnych urządzeń został LifeBook P728 oraz przyjrzyjmy się, czy 12,5-calowe maleństwo ma jakiegoś przysłowiowego „asa w rękawie”, który skłoniłby zainteresowanych do zakupu.

Fujitsu LifeBook P728

Specyfikacja techniczna

specyfikacja:Fujitsu LifeBook P728
wymiary i waga:299 x 209 x 19 mm
1,2 kg
przetestowany CPU:Intel Core i5 8250U
4 rdzenie, 8 wątków
1,6 - 3,4 GHz
TDP - 15 W
cache - 6 MB
dostępne CPU:Intel Core i7 8650U
Intel Core i5 8350U
Intel Core i5 8250U
Intel Core i3 8130U
przetestowane GPU:Intel UHD 620
dostępne GPU:Intel UHD 620
dysk:512 GB, SSD M.2 SATA III
SanDisk SD8TN8U-512G-1016, OPAL
obsługiwane dyski:1x M.2 SATA III
RAM:8 GB DDR4
------------------
max. 16 GB
jedno gniazdo SODIMM
przetestowana matryca:12,5 cala, Full HD, 1920 x 1080
IPS, dotykowa z powłoką antyodblaskową
LGD054C, LP125WF4-SPH1
dostępne matryce:Full HD, dotykowa, z powłoką antyodblaskową
Full HD, dotykowa, błyszcząca
HD, dotykowa, matowa
wybór portów:2x USB 3.0
1x USB typu C
HDMI
VGA
LAN
audio in/out
akumulator:45 Wh, 3-komorowy
Li-Ion
wyposażenie dodatkowe:czytnik Smart Card (opcja)
modem WWAN
skaner PalmSecure
czytnik linii papilarnych (opcja)
wyjmowalna bateria
czytnik kart pamięci
opcje gwarancji:2 lata
-------------
carry-in

Jakość wykonania i ergonomia obudowy

Jeżeli ktoś widział na żywo LifeBooka T937 oraz LifeBooka P727, to już wie, jak prezentuje się P728. Z tym, że w przypadku T937 mieliśmy do czynienia z centralnym zawiasem, którego w przypadku serii LifeBook P nie uświadczymy. Kolorystycznie dominuje czerń i szarość, i tylko cieniutka, czerwona nitka przebiegająca między klawiaturą a touchpadem stara się nadać ultrabookowi nieco rumieńców. Co prawda na pierwszy rzut oka nowy laptop Fujitsu prezentuje się dość standardowo, ale wystarczy jednak przyjrzeć się komputerowi nieco dokładniej, żeby zobaczyć, że magnezowy panel pulpitu roboczego nieco wystaje poza krawędzie spodniej części obudowy, wykonanej z dość sztywnego tworzywa sztucznego. Nie wynika to jednak z niedbalstwa inżynierów. Wręcz przeciwnie – to zamierzony zabieg, ale nie do końca rozumiemy motywacji za nim stojącej. W naszej opinii, estetyce urządzenia to nie pomaga.

Fujitsu LifeBook P728
« 1 z 5 »

W oczy rzucają się też wycięcia w bocznych krawędziach. W jednym z nich, z prawej strony ultrabooka, umieszczono przycisk zasilania oraz gniazdo dla aktywnego piórka. Schowanie włącznika uruchamiającego komputer w niewielkiej niecce ma sens, gdyż trzymając laptopa w trybie tabletu w żaden sposób nie jesteśmy w stanie „zahaczyć” o przełącznik i, na przykład, przypadkowo wprowadzić ultrabooka w tryb uśpienia. Zresztą, sam przycisk też nie jest klasycznym „guzikiem”, tylko włącznikiem suwakowym. Takie rozwiązanie sprawia, że przypadkowe skorzystanie z przycisku jest praktycznie niemożliwe. Miłym zaskoczeniem okazała się obecność niewielkiej klapki serwisowej, pod którą znajdziemy jedno gniazdo SODIMM oraz złącze M.2 dla dysku. Jak można się domyślić, znajduje się ona na spodzie urządzenia.

Fujitsu LifeBook P728
« 1 z 8 »

Pod względem wytrzymałości, LifeBook P728 wypada zaskakująco dobrze. Korpus urządzenia jest odporny na nacisk i trzeba przyznać, że magnezowy stop spełnia w tym przypadku swoją rolę lepiej niż w testowanym ostatnio LifeBooku U938. Również spodnia część jednostki zasadniczej spełnia swoją rolę w 100 procentach. W ostatnich dwóch recenzjach ultrabooków Fujitsu, narzekaliśmy na bardzo podatne na wyginanie pokrywy laptopów. Na szczęście LifeBook P728 tego problemu uniknął, mimo że tutaj także nie mamy zabezpieczenia w postaci sztywnej szyby, a dekiel wykonano z magnezu. Solidność tego elementu, w przypadku gdy jest to sprzęt konwertowalny, pozytywnie wpływa na nie tylko na funkcjonalność, ale też bezpieczeństwo laptopa. Dwa niewielkie zawiasy odpowiedzialne za przekształcanie ultrabooka w tablet pracują bez zarzutu. Opór mechanizmów jest wyraźnie wyczuwalny, a jednocześnie działają one tyle gładko, by bez najmniejszego trudu można było przejść do trybu tabletu czy „namiotu”. Co jednak najbardziej istotne – ekran w każdej pozycji jest odpowiednio stabilny, dzięki czemu można bez problemu korzystać z dobrodziejstw dotykowego wyświetlacza.

Na brak i wybór portów ponownie nie powinniśmy narzekać. Fujitsu przyzwyczaiło nas do nieco nietypowych rozwiązań w tej kwestii i nie inaczej jest tym razem – w obudowie o grubości 19 mm starczyło miejsca na gniazdo VGA oraz LAN – coś czego we współczesnych, szczupłych notebookach albo już nie oglądamy, albo widzimy coraz rzadziej. Na szczęście leciwe gniazdo VGA nie jest jedynym dostępnym wyjściem dla zewnętrznego ekranu – LifeBook P728 posiada jeszcze HDMI. Ponadto, na lewej ściance znajdziemy jeszcze USB typu C z funkcją Power Delivery, a także USB 3.0. Po prawej stronie, oprócz wyjść obrazu, umieszczono kolejne USB 3.0 oraz uniwersalnego mini-jacka.

Fujitsu LifeBook P728 - przód notebooka
« 1 z 4 »

A jak notebook leży w dłoni w trybie tabletu? Kiedy trzymamy go poziomo, jest naprawdę wygodnie – nic nam nie przeszkadza w pewnym chwycie urządzenia. Nieco gorzej jest w sytuacji, gdy tablet trzymamy pionowo, gdyż ekran i jednostka zasadnicza się nachodzą na siebie równo. To zaś sprawia, że chwyt jest nieco mniej pewny. Przynajmniej my odnieśliśmy takie wrażenie – może innym osobom, wręcz przeciwnie, takie rozwiązanie będzie odpowiadać.

Osprzęt i wyposażenie dodatkowe

Ekran

Matryca, w którą wyposażono testowanego LifeBooka posiada parametry pozwalające ulokować ją na średniej półce jakościowej. Panel IPS o rozdzielczości Full HD i przekątnej o długości 12,5 cala cechuje się całkiem jasnym podświetleniem (292 nitów) oraz niezbyt ciemną czernią, przez co kontrast także wypada przeciętnie (573:1). Pokrycie kolorów także przedstawia wartości charakterystyczne dla notebooków biznesowych z średniej półki – pokrycie kolorów palety sRGB wyniosło 60%, zaś AdobeRGB – 43%.

Parametry matrycy:

  • luminancja: 292 cd/m2
  • kontrast: 573:1
  • czerń: 0,54 cd/m2
  • paleta sRGB: 60%
  • paleta AdobeRGB: 43%

 

Dotykowy panel pokryty jest folią eliminującą efekt lustra, charakterystyczny dla błyszczących ekranów. Wspomniana powłoka faktycznie dość wyraźnie matuje powierzchnię ekranu i nie będzie trzeba martwić się o odblaski przeszkadzające w pracy. Nie można jednak wspomnieć o tym, że za sprawą wspomnianej powłoki obraz wydaje się delikatnie zamglony. No cóż – coś za coś.

Matująca folia może się także pochwalić bardzo dobrymi właściwościami ślizgowymi. Zarówno nasze palce, jak i piórko ślizga się po wyświetlaczu bez najmniejszego oporu. Poza tym, o widoczność  smug także nie będziemy musieli się martwić – antyodblaskowa powłoka raczej nie pozwala na upstrzenie jej brudnymi śladami.

Dla LifeBooka P728 przygotowano jeszcze dwie opcje wyświetlacza – matową, o rozdzielczości HD (1366 x 768 pikseli) oraz błyszczącą, wyświetlająca obraz w Full HD.

 

Klawiatura i touchpad

W ostatnich dwóch recenzjach notebooków Fujitsu narzekaliśmy na klawiaturę – zarówno w LifeBooku S938, jak i ultramobilnym U938 mieliśmy do czynienia z akcesorium, które prezentowało się tylko poprawnie, a to głównie ze względu na mało sprężysty mechanizm klawiszy.

Fujitsu LifeBook P728 pozytywnie nas zaskoczył. Po pierwsze – dlatego, że w dotyku jest naprawdę przyjemna. Nam przypomina materiał, który możemy znaleźć chociażby w EliteBookach od HP. Po drugie – płytki klawiszy wreszcie pracują nieco żwawiej. Skok siłą rzeczy pozostał dość płaski, wszak mamy do czynienia z dość szczupłą maszyną, ale za to odskok klawisza po jego wduszeniu wreszcie jest bardziej sprężysty i wyraźny. Nie jest to wciąż poziom ThinkPadów czy Delli Latitude, ale jest dużo lepiej niż w przypadku testowanych ostatnio ultrabooków.

Klawiatura posiada delikatne, białe podświetlenie o dwóch stopniach intensywności.

Fujitsu LifeBook P728 - pulpit roboczy
« 1 z 6 »

Niewielki, ale dość szeroki touchpad dobrze spełnia swoją misję – jego płytka jest przyjemna w dotyku oraz bardzo gładka, przez co praca z nim jest bardzo wygodna. Całości dopełniają dwa przyciski odseparowane od gładzika. Ich skok jest płaski, ale odpowiednio wyraźny i sprężysty, czyli tak jak być powinno.

 

Piórko

Czym byłby szanujący się ultrabook konwertowalny bez aktywnego piórka? W pudełku z komputerem znaleźliśmy niewielkie akcesorium wyprodukowane przez doskonale znaną grafikom komputerowym firmę Wacom. Mamy więc do czynienia z akcesorium porządnie wykonanym oraz praktycznym. Reakcja piórka na interakcję z dotykową matrycą jest bardzo szybka i precyzyjna. Niewielkie urządzenie posiada wbudowaną baterię, którą ładuje się po umieszczeniu piórka w slocie wewnątrz obudowy. Bardzo lubimy to rozwiązanie. Jedynie osoby o dużych dłoniach mogą nieco grymasić na niewielki rozmiar dwóch przycisków piórka.

 

Głośniki

Klawiatura nie jest jedynym elementem, który nas pozytywnie zaskoczył w porównaniu do LifeBooka S938 oraz U938. Także głośniki wypadły lepiej. Muzyka nawet przy maksymalnej głośności brzmi znośnie i żałować można tylko, że głośniki nie są w stanie zaoferować więcej niż średniej klasy audio z laptopa biznesowego. Niekiedy zdarzają się momenty, że nasze uszy zostają ukłute zbyt agresywnym sopranem, ale przez większość czasu mamy do czynienia z dźwiękiem czystym i w pełni akceptowalnym.

Głośniczki ulokowano nad klawiaturą, istnieje więc prawdopodobieństwo, że trzymając laptopa pionowo w trybie tabletu, zasłonimy ręką jeden z głośników, tłumiąc w ten sposób jego dźwięk.

 

Funkcje bezpieczeństwa

Mając do czynienia ze sprzętem biznesowym z nieco wyższej półki cenowej, mamy prawo oczekiwać odpowiedniego poziomu zabezpieczeń sprzętowych. W przypadku testowanego modelu głównym zabezpieczeniem był czytnik biometryczny PalmSecure (więcej o nim w tej recenzji), który występuje jako alternatywa dla klasycznego skanera linii papilarnych. LifeBook P728 może też zostać wyposażony w czytnik Smart Card, chociaż nasz egzemplarz posiadał w miejscu czytnika wyłącznie zaślepkę. Poza tym laptop wyposażony jest w gniazdo dla linki antykradzieżowej.

Szerzej funkcje bezpieczeństwa w notebookach omawiamy tutaj.

 

Łączność

Mobilność notebooka jest współcześnie definiowana przez, między innymi, możliwość połączenia się z Internetem, kiedy znajdujemy się poza biurem i siecią Wi-Fi. Pod tym względem testowany LifeBook nie zawodzi, gdyż do dyspozycji, oprócz kart sieciowych WLAN oraz LAN, mamy modem LTE od Sierry. Kieszeń dla karty microSIM znajduje się pod baterią. Niektórym jednak może delikatnie doskwierać brak modułu łączności zbliżeniowej.

Fujitsu LifeBook P728 - porty na lewym boku: zasilanie, RJ-45, USB typu C, USB 3.0
« 1 z 5 »

 

Testy wydajności

Ósma generacja niskonapięciowych jednostek przyniosła naprawdę spory wzrost wydajności w stosunku do pierwszych dwóch odsłon 14-nanometrowej litografii. Największa w tym zasługa podwojenia liczby fizycznych rdzeni, co w efekcie dało nam cztery fizyczne rdzenie mogące liczyć aż osiem wątków jednocześnie. Do tego dochodzi całkiem duża rozpiętość pomiędzy taktowaniem bazowym a maksymalnym w trybie Turbo, a to wszystko bez podnoszenia TDP, które wciąż wynosi 15 W.

Jednak recenzje pokazują, że część notebooków – szczególnie ultrabooki – mają problem z wykorzystaniem pełnej mocy najnowszych centralnych jednostek obliczeniowych Intela. W LifeBooku P728, niestety, ten problem także występuje. W trakcie godzinnego testu CPU pracował przez zdecydowaną większość czasu poniżej wartości taktowania bazowego (1,6 GHz), tylko od czasu do czasu „budząc się” i na dosłownie kilka sekund podnosząc taktowanie do wartości powyżej 2 GHz. Równocześnie okazało się, że winą za taki stan rzeczy nie można obarczyć wysokiej temperatury, gdyż ta oscylowała w okolicach 60 stopni Celsjusza.

Intel Core i5 8250Utemperatura:taktowanie:
czas pracy – 15 min.60° C1496 MHz
czas pracy – 30 min.63° C2693 MHz
czas pracy – 60 min60° C1495 MHz

Wyniki wygenerowane przez testy wydajnościowe tylko potwierdziły, że Core i5 8250U w testowanym LifeBooku pracuje poniżej swoich możliwości. Wyniki z benchmarka Cinebench 11.5 zaprezentowały się tylko nieco lepiej niż z Core i5 7200U, a więc procesora reprezentującego poprzednią generacją intelowskich chipów. Zresztą, pozostałe rezultaty także znajdują się poniżej optymalnych wartości.

 

 

 

 

 

 

 

LifeBook P728 może także zostać wyposażony w Core i7 8650U lub Core i5 w wersji z vPro. Fujitsu przygotowało także konfigurację z Core i3 8130U, ale te są adresowane do instytucji edukacyjnych oraz rządowych. Ultrabook został wyposażony w 8 GB RAM, zaś jedno gniazdo SODIMM pozwala na wyposażenie go maksymalnie w 16 GB pamięci DDR4.

Szerzej kwestię podziału mobilnych procesorów Intel omawiamy tutaj.

 

Jeżeli procesor nie jest w stanie dać z siebie optimum mocy, to zintegrowana z nim grafika również nie rzuci nas na kolana swoimi wynikami. Wydajność pozwala na obsłużenie multimediów o niewielkim zapotrzebowaniu na moc obliczeniową GPU.

 

 

Szerzej układy graficzne w notebookach omawiamy tutaj.

 

Nośnik z zakładów SanDiska o pojemności 512 GB pokazał się z dobrej strony, demonstrując wyniki akceptowalne dla tego typu rozwiązań. Zapis sekwencyjny o prędkości ponad 430 MB/s prezentuje tzw. dobry standard. Odczyt, mimo że wolniejszy, także nie daje powodów do narzekania (291, 2 MB/s). Gołym okiem widać więc, że mamy do czynienia z nośnikiem działającym w oparciu o interfejs SATA III. Niestety, szybszych dysków PCIe NVMe LifeBook P728 nie obsługuje.

Współczesne rozwiązania dyskowe w notebookach omawiamy tutaj.

Testy baterii

Pod względem zarządzania energią zgromadzoną w baterii o pojemności 45 Wh, P728 wypadł całkiem nieźle, zaskakując nas niemal 10 godzinami pracy bez ładowania w trybie przeglądania Internetu. W teście pracy biurowej czas ten zmalał do niecałych 6 godzin, co przy tej pojemności akumulatora można uznać za wynik całkiem niezły.

 

 

Przy okazji warto nadmienić, że w Fujitsu LifeBook P728 bateria jest wymienna, co we współczesnych ultrabookach jest widokiem coraz rzadszym. Tak więc, jeżeli często pracujemy w terenie, to warto rozważyć zakup dodatkowego akumulatora.

Testy kultury pracy

Kultura pracy w głównej mierze determinowana jest przez wydajność procesora i GPU oraz zdolność układu chłodzenia do szybkiego pozbywania się gromadzonego przez podzespoły ciepła z wnętrza notebooka. Niewielki Fujitsu wyposażony jest w tylko jeden, niewielki wiatraczek i to wystarcza, aby po cichu chłodzić CPU. Chociaż warto zastanowić się, czy skutecznie, skoro procesor pracuje na znacznie zmniejszonym taktowaniu. W czasie pomiarów głośności układu chłodzenia, decybelomierz wskazał 37 dB w trakcie obciążenia podzespołów. Kiedy procesor nie był obciążony żadnym wymagającym zadaniem, laptop zachowywał się bezszelestnie.

 

 

Nawet w sytuacji znacznego obciążenia procesora, niewielka obudowa testowanego LifeBooka potrafi pozostać chłodna. Jedynym wyjątkiem jest spód konstrukcji, gdzie w okolicy wylotu rozgrzanego powietrza odnotowaliśmy 40 stopni. Jednak należy pamiętać, że ani w trybie tabletu, ani w trybie notebooka nie powinno nam to w żaden sposób przeszkadzać, gdyż w obu przypadkach nasze ręce z tym miejsce raczej nie będą się stykać.

Pozostałe sektory obudowy P728, czy to wierzch, czy spód, pozostają przyjemnie chłodne. Chociaż, będąc szczerymi, zdziwilibyśmy się gdyby było inaczej. Wszak, jak już pisaliśmy wcześniej, procesor pracuje przez większość czasu ze sporą rezerwą mocy.

Zadania biurowe - pulpitZadania biurowe - spód
Pełne obciążenie - pulpitPełne obciążenie - spód

 

Podsumowanie

Laptop stylistycznie nie odbiega zanadto od tego, do czego Fujitsu nas przyzwyczaiło – jest, koniec końców, przyjemny dla oka i jego posiadacze nie będą musieli się go wstydzić.

Ponownie chwalimy sprzęt Fujitsu za sensowny wybór i rozmieszczenie portów, a także bogate wyposażenie – w tym również funkcje bezpieczeństwa, wśród których prym wiedzie skaner linii układu krwionośnego dłoni PalmSecure. Na pochwałę zasługuje także dotykowy ekran. Co prawda jakością wyświetlanego obrazu nie ekscytował, ale jego matowa, bardzo śliska i nie brudząca się powierzchnia jest elementem pozytywnie wpływającym na komfort pracy z urządzeniem. A biorąc pod uwagę fakt, że w zestawie znajduje się także aktywne piórko od Wacoma, otrzymujemy naprawdę dobry zestaw do pracy.

Nie możemy też nie wspomnieć o klawiaturze! Jeszcze w żadnej recenzji Fujtisu nie chwaliliśmy tego elementu, aż tu nagle spotkała nas naprawdę przyjemna niespodzianka w postaci przyjemnego i odpowiednio sprężystego skoku.

I mimo wielu zalet, nie można pominąć największej wady testowanego LifeBooka – wydajności procesora. Jednostka jest mocno stłamszona i aż żal, że jej wydajność wybiega tylko nieznacznie ponad to, co oferowała poprzednia generacja CPU Intela.

Według nas, LifeBook P728 raczej nie będzie stanie zagrozić hegemonii laptopów z rodziny Yoga od Lenovo. Bo, prawdę powiedziawszy, to właśnie ThinkPady Yoga oraz konsumenckie Yogi są bez wątpienia najpopularniejszymi urządzenia konwertowalnymi w tym przedziale cenowym.

Podsumowanie:Fujitsu LifeBook P728
segment:biznesowy ultrabook konwertowalny
optymalne zastosowanie:- zadania administracyjno-biurowe
- praca w podróży
- praca w terenie
- funkcja "notatnika" i "szkicownika"
mobilność:- bardzo duża
kultura pracy:- bardzo dobra (zasługa obniżonej wydajności CPU)
modem WWAN w opcji:- tak
opcje dokowania:- USB typu C
ważne cechy:- całkiem wytrzymała obudowa
- lekki
- zmatowiony ekran dotykowy
- niezła klawiatura
- aktywne piórko w zestawie
- wystarczający czas pracy na baterii
- bogaty pakiet zabezpieczeń sprzętowy
- szeroki wybór portów