system kaucyjny

System kaucyjny rusza od 1 października. Więcej zapłacisz przy kasie, więcej nerwów przy zwrocie?

No to mamy to. Po latach rozmów, konsultacji i przepychanek Polska wreszcie doczekała się własnego systemu kaucyjnego. Od 1 października napoje w butelkach i puszkach kosztują więcej – i nie chodzi tu o inflację, tylko o nową opłatę. Dokładasz 50 gr albo złotówkę, a potem możesz je odzyskać. Brzmi pięknie. Problem w tym, że eksperci spodziewają się raczej chaosu niż eko-sielanki.

Ile i za co zapłacimy?

Cennik jest prosty:

  • plastikowe butelki jednorazowe do 3 l – 50 gr,
  • metalowe puszki do 1 l – 50 gr,
  • szklane butelki wielorazowe – 1 zł.

Kaucja doliczana jest osobno na paragonie. To oznacza, że od jutra każda woda, cola czy piwo w oznaczonym opakowaniu będą „na starcie” droższe. I tak będzie do czasu, aż butelkę oddasz.

Ale uwaga: żeby odzyskać pieniądze, trzeba spełnić warunki. Butelki nie wolno zgniatać, musi być pusta i mieć zakrętkę. Bez kodu kreskowego i specjalnego oznaczenia systemowego – nie ma zwrotu.

Jak odzyskasz kasę?

Tutaj scenariusze są trzy:

  • klasycznie – gotówka w kasie,
  • przez automat – bon paragonowy, który możesz zamienić na gotówkę albo odjąć od rachunku (sklep nie ma prawa zmuszać do tej drugiej opcji),
  • nowocześnie – przelew na kartę lub aplikację mobilną (zapowiedziały to niektóre sieci).

Czego system nie obejmuje?

Nie licz, że pozbędziesz się wszystkich śmieci. Wyłączone są m.in.:

  • jednorazowe szkło (np. „małpki” czy piwo w butelkach bezzwrotnych),
  • kartony Tetra Pak (soki, napoje roślinne),
  • opakowania po mleku czy jogurtach pitnych,
  • słoiki i puszki po jedzeniu.

Do tego dochodzi problem okresu przejściowego. Jak podkreśla Marcin Derenda z AKE Technologies, opakowania z nowymi etykietami i kodami mogą trafić do sklepów dopiero za 2–3 miesiące. To oznacza, że od października czeka nas dualizm opakowaniowy – stare butelki bez kaucji obok nowych, kaucyjnych.

Gdzie to wszystko oddasz?

  • obowiązkowo – w każdym sklepie powyżej 200 m² (czyli dyskonty, supermarkety, drogerie, apteki),
  • dobrowolnie – w małych punktach. Żabka deklaruje, że do końca roku wdroży system we wszystkich sklepach, a w aplikacji dorzuci jeszcze punkty Żappka,
  • dodatkowo – w butelkomatach, które mają stanąć przed sklepami, na stacjach paliw czy przy węzłach komunikacyjnych,
  • każda gmina musi zapewnić co najmniej jeden publiczny punkt zbiórki.

Paragon nie będzie potrzebny – wystarczy oznaczone opakowanie.

Chaos murowany?

Eksperci i branża handlowa ostrzegają, że pierwsze tygodnie mogą być trudne.

  • Kasjerzy będą musieli sprawdzać oznaczenia i edukować klientów, co grozi nerwowymi scenami przy kasach.
  • Butelkomaty „wyplują” butelki bez logo, co dla wielu osób będzie niezrozumiałe.
  • Sklepy boją się powtórki z Węgier i Rumunii, gdzie klienci masowo zostawiali opakowania pod drzwiami.

Klaudia Bazyk z Polskiej Izby Handlu przyznaje wprost: „Spodziewamy się sytuacji, w których klienci przyjdą z workiem butelek i nie dostaną za nie kaucji. To może wywoływać nerwowe reakcje”.

Cena ekologii

Kaucja ma podnieść poziom recyklingu i odblokować strumień czystego PET i aluminium. Ale to nie jest operacja bezkosztowa. Raport Deloitte szacuje, że w ciągu dekady system pochłonie ponad 37 mld zł.

Samorządy też biją na alarm – Kraków ostrzega, że może stracić nawet 30 mln zł rocznie na „ucieczce” surowców z gminnych instalacji. A to przełoży się na wyższe opłaty za śmieci – nawet o 10–20 proc.

Biedronka nie kryje sceptycyzmu wobec terminu startu. „Od połowy czerwca do października było zbyt mało czasu na przygotowania. Nie ma też organizacji parasolowej, która miała koordynować działania operatorów” – komentuje przedstawicielka sieci.

Podsumowanie

System kaucyjny ma sens i działa w wielu krajach. Ale w Polsce startuje w trybie „beta testów na żywo”. Klient zapłaci więcej, kasjer dostanie nową listę obowiązków, a gminy – mniej surowców do recyklingu. Czy przyzwyczaimy się do nowych zasad? Tak. Pytanie tylko, ile nerwów, kolejek i podwyżek po drodze nas to będzie kosztować.

źródło: finanse.wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *