chat control 1.0 głosowanie

Chat Control 1.0 pchany dalej. Totalna inwigilacja, czy ochrona dzieci?

Mimo że we wczorajszym głosowaniu większość europarlamentarzystów opowiedziała się przeciwko aktowi Chat Control 1.0, to i tak wciąż pozostanie on w mocy. Żeby ten został odrzucony, musiałoby zagłosować przeciwko niemu 361 europosłów, co dałoby większość absolutną. Finalnie w głosowaniu wzięło udział 607 posłów, z czego 314 zagłosowało przeciwko Chat Control 1.0, a 276 – za przedłużeniem działania przepisów. W tej grupie znalazła się także spora grupa polskich parlamentarzystów.

O co tyle hałasu?

Chat Control 1.0 to akt, który rzekomo powstał w trosce o bezpieczeństwo europejskich dzieci, a konkretniej – ma wykrywać i zapobiegać przestępstwom seksualnym związanym z wykorzystywaniem małoletnich (CSAM). W teorii więc – dostawcy usług mają zgodę na wykorzystywanie narzędzi i technologii wykrywających tego typu przestępstwa. W efekcie jednak dokument pozwala tak zwanym „big-techom” na pełną inwigilację nieszyfrowanych wiadomości.

Każde wysłane przez użytkowników zdjęcie, tekst, mail czy nawet zwykła wiadomość może być automatycznie skanowana pod kątem potencjalnych szkodliwych treści. Chat Control 1.0 nie nakazuje, ale pozwala na to. W dużym uproszczeniu – każdy obywatel UE korzystający z komunikatorów z góry traktowany jest jako przestępca seksualny czyhający na niewinne dziecko. Jednocześnie tworzy to realne zagrożenie dla prywatności i ochrony danych osobowych obywateli państw członkowskich UE, a także daje furtkę to rozszerzania działalności inwigilacyjnej UE.

Żeby jeszcze bardziej nakreślić perfidię omawianych przepisów, to warto wiedzieć, że nie będzie do tego potrzeba zgoda sądu ani jakiegokolwiek innego organu mającego z założenia dbać o prawa człowieka, w tym niezbywalne prawo do prywatności. To trochę tak, jakby przy każdy wyjściu ze sklepu, nawet mając paragon i torbę z zapakowanymi zakupami, stał ochroniarz mający za zadanie przeszukać nas, czy aby nie mamy zamiaru zwinąć dodatkowego kubka z jogurtem.

Chat Control 2.0 w przyszłości?

Kurz jeszcze nie opadł po ostatniej batalii o prywatność w Sieci, a tu już trzeba szykować się do kolejnej. Pierwszy wariant przepisów ma działać do kwietnia 2028 roku lub do czasu przyjęcia stałego prawa. Jednocześnie jednak trwają prace na kolejnym dokumentem mającym dbać o bezpieczeństwo dzieci w Internecie. Chodzi konkretnie o CSAR, który określa się także jako Chat Control 2.0.

Negocjowane obecnie przepisy mogą dotyczyć także kwestii szyfrowania wiadomości. Rozmowy pomiędzy politykami a dostawcami usług dotyczą także regulacji dotyczących prywatności użytkowników oraz podejścia do komunikacji szyfrowanej. Prace nad CSAR mają wrócić do europejskich gabinetów po wakacjach.

Źródło: niebezpiecznik, pcformat, eu tech loop

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *