Promocja bez końca? UOKiK mówi: „Nie tym razem”

Wchodzisz na Renee.pl albo Born2Be.pl i widzisz: „Szaleństwo rabatów!”, „Noc zakupów!”, „Zegar tykapromocja kończy się za 3 godziny!”. Tyle że… jutro to samo. I pojutrze też. UOKiK uznał, że to nie promocje, tylko manipulacja. Przyznam szczerze, że zapewne nie raz sama się na nią nabrałam…

Właściciel obu sklepów, spółka Azagroup, otrzymał karę prawie 15 mln zł za stosowanie tzw. dark patterns – czyli technik wywierania presji na klientach. Zegary, które wiecznie odliczają czas, kody rabatowe dostępne non stop, hasła o „ostatnich szansach” – wszystko to miało sprawiać wrażenie wyjątkowej okazji – okazji nie do odrzucenia. Tymczasem, jak stwierdził prezes UOKiK Tomasz Chróstny, „Gdy promocja cenowa nigdy się nie kończy, nie jest realną promocją. Jest manipulacją i nachalnie wywieraną presją.” .

To nie koniec kłopotów Azagroup. UOKiK prowadzi kolejne postępowanie wobec spółki – tym razem chodzi o brak informacji o najniższej cenie z 30 dni przed promocją, co jest obecnie wymagane przez Dyrektywę Omnibus, we wszystkich sklepach internetowych.

Decyzja nie jest jeszcze prawomocna, ale jeśli się utrzyma, Azagroup będzie musiała poinformować o niej na swoich stronach internetowych oraz w mediach społecznościowych

A Wy? Daliście się kiedyś złapać na „kończącą się” promocję, która trwała wiecznie? Kupiliście coś, bo zegar tykał? Dajcie znać w komentarzach – jesteśmy ciekawi Waszych historii!

źródło: uokik.gov.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *