Jeżeli francuski Senat, a następnie prezydent Emmanuel Macron zatwierdzą przepisy przyjęte przez Zgromadzenie Narodowe, Francja stanie się kolejnym demokratycznym krajem, które zabroni dzieciom i młodzieży dostępu do social mediów. Mało tego, nowe przepisy dodatkowo zabraniałyby korzystania ze smartfonów w szkołach średnich.
Pierwszym krajem, który przyjął podobne politykę była Australia. Tam nowe prawo już działa, ale dotyczy dzieci i młodzieży do 16. roku życia, podczas gdy francuskie przepisy obniżają tę barierę dla dzieci o rok młodszych. Niższa izba francuskiego parlamentu przyjęła nowe prawo stosunkiem 130 głosów „za” i tylko 21 „przeciw”, co pokazuje, że politycy w tej kwestii raczej mówią jednym głosem.
Podobne stanowisko prezentuje także Emmanuel Macron i sam aktywnie wspierał projekt ustawy, jednocześnie mając pełną świadomość, że „Marzenia i aspiracje naszych dzieci nie mogą być dyktowane przez algorytmy”. Prezydent Francji dodatkowo wzywał Senat do jak najszybszego pozytywnego rozpatrzenia nowych przepisów argumentując, że „Emocje naszych dzieci nie są na sprzedaż ani nie mogą być manipulowane.”
Francuski Senat będzie pracował nad przyjęciem nowej ustawy przez kolejne tygodnie. Jeżeli prawo finalnie przejdzie przez obrady izby wyższej i trafi na biurko Macrona, ten z pewnością nie będzie zwlekał ze złożeniem na nich podpisu. Jeżeli tak się stanie, uchwalone przepisy zaczną obowiązywać we Francji od nowego roku szkolnego. Dodatkowo niewykluczone, że podobne przepisy zaczną pojawiać się w kolejnych europejskich krajach, gdyż nad podobnymi ograniczeniami w korzystaniu z social mediów przez młodzież i dzieci pracują ustawodawcy z Włoch, Danii, Niemczech i Hiszpanii.
Źródło: techspot, lemonde




Dodaj komentarz