francja linux

Francja wyrzuca Windowsa z 2,5 miliona komputerów rządowych. Linux wygrywa w tym starciu

Francja właśnie zrobiła to, o czym inne europejskie rządy mówią od lat… i co zwykle kończy się cichym powrotem do Microsoftu. 8 kwietnia 2026 roku DINUM, czyli francuska Międzyresortowa Dyrekcja ds. Cyfryzacji, ogłosiła oficjalną migrację z Windows na Linuksa. Nie chodzi o pilotaż na kilku stanowiskach. Chodzi o 2,5 miliona komputerów rządowych.

Każde francuskie ministerstwo ma czas do jesieni 2026 roku, aby złożyć własny plan pozbycia się „zależności od technologii spoza Europy”. To kolejna, po Euro-Office, europejska próba uniezależnienia się od Microsoftu i jego oprogramowania

Tym razem mają dowód, że to działa

Poprzednie europejskie, rządowe migracje na Linuksa łącznie ze słynną historią z Monachium, które po dekadzie wróciło do Windowsa traktowano jako przestrogi. Francja ma jednak coś, czego tamtym projektom brakowało: gotowy model.

Żandarmeria Narodowa używa GendBuntu (własnej dystrybucji opartej na Ubuntu) od 2008 roku. Dziś działa na ponad 103 tysiącach stacji roboczych, pokrywając 97% komputerów instytucji. Efekt finansowy jest jednoznaczny: oszczędności rzędu 2 milionów euro rocznie w samych licencjach i redukcja całkowitego kosztu utrzymania o 40%. Przy pełnej skali 2,5 miliona rządowych stanowisk prognozowane oszczędności rosną do ponad 40 milionów euro rocznie.

Do tego Francja ma już gotowy stos aplikacji La Suite Numérique, czyli zestaw suwerennych narzędzi biurowych tworzonych przez DINUM, oraz Visio jako zamiennik Teamsa i Zooma, który od początku tego roku wdrażany jest we francuskiej administracji.

Nie tylko Francja — efekt domina w Europie

Francja nie jest sama. Niemcy (kraj związkowy Szlezwik-Holsztyn) zakończyły do początku 2026 roku niemal 80% zapowiadanej migracji 30 tysięcy stanowisk na Linuksa, notując 15 milionów euro oszczędności na licencjach tylko w tym roku. Dania oraz miasto Lyon – trzecie największe miasto Francji – zdecydowały się na podobne kroki jeszcze wcześniej.

Pieniądze pieniędzmi, ale nie kontekst polityczny też jest nie bez znaczenia: niestabilna polityka administracji Trumpa i rosnące europejskie obawy o uzależnienie od amerykańskich dostawców dały tym wszystkim decyzjom dodatkowe paliwo. DINUM w czerwcu 2026 organizuje „Przemysłowe Spotkania Cyfrowe”, gdzie ma sformalizować koalicje publiczno-prywatne na rzecz suwerennych technologii.

Francja Linux Windows: czy historia się nie powtórzy?

Migracja z Windowsa na Linuksa to potężne przedsięwzięcie. Skala projektu to 25 razy więcej stanowisk niż miał GendBuntu i ponad 200 razy więcej niż szczytowy moment zmiany OS-ów w Monachium. Pełna migracja jest planowana na 2030 rok, a nie na jesień 2026, jak część sugerują nagłówki z różnych portali. Jesień 2026 to termin złożenia planów przez ministerstwa, a nie zakończenia migracji.

Jeśli Francja nie zrezygnuje ze swoich działań, reszta Europy będzie miała precedens niemożliwy do zignorowania. Jeśli nie, Microsoft będzie mógł odetchnąć. Ale po raz pierwszy od bardzo dawna istnieje realna szansa, że amerykański moloch straci dostęp do sporego rynku.

Źródło: techradar, neowin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *