1670

1670 rozjechało konkurencję. Internauci angażują się prawie 4 razy mocniej niż przy Rodzince.pl

Premiera drugiego sezonu 1670 na Netfliksie rozpaliła social media do czerwoności. Według analizy Instytutu Monitorowania Mediów (IMM), tylko w ciągu trzech dni serial wygenerował większe zaangażowanie niż… dziewięć kolejnych polskich produkcji z tegorocznego TOP 10 razem wziętych.

I to w świecie, gdzie platformy streamingowe raczej nie chwalą się twardymi liczbami oglądalności.

Adamczycha rządzi memami

Drugi sezon 1670 z miejsca stał się popkulturowym zjawiskiem. W sieci królują hasła „Ależ piękna jest Adamczycha bez…. ” czy „Hop, hop, hop!”, a cosplaye, recenzje i dyskusje o polskiej historii mieszają się z viralowymi żartami.

– Widzimy nie tylko ogromną liczbę reakcji i udostępnień, ale też niezwykle szeroki wachlarz treści tworzonych przez użytkowników – od memów po poważniejsze debaty – mówi Tomasz Lubieniecki z IMM.

Efekt? 1670 ugruntowało pozycję jednego z najważniejszych polskich seriali komediowych ostatnich lat.

Boscy wracają, fani wspominają

Na drugim miejscu zestawienia wylądowała Rodzinka.pl z 17. sezonem i 205 tysiącami interakcji. Serial obudził w sieci nostalgię – widzowie pisali o „powrocie do czasów dorastania” i „telewizyjnej klasyce, która wciąż się broni”.

Nowa twarz na podium

Podium zamknęła Aniela – świeża produkcja Netfliksa z wynikiem 113 tys. interakcji. Startowała bez zaplecza nostalgii, ale i tak zaskoczyła pozytywnym odbiorem i wywołała dyskusje o losach bohaterów.

TikTok – współczesne forum kultur

Najwięcej emocji? Na TikToku – aż 58% całego zaangażowania w dyskusjach o serialach pochodzi z tej platformy. Instagram zgarnął 20%, a Facebook tylko 12%.

– TikTok stał się głównym miejscem rozmów o popkulturze. To tam rodzą się trendy, które potem przenikają na inne platformy – podkreśla Tomasz Lubieniecki z IMM.

Innymi słowy: dziś sukces serialu mierzy się nie tylko widownią, ale też tym, ile memów, żartów i emocji wybuchnie w socialach.

źródło: biuro.mediacontact.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *