Wygląda na to, że Mark Zuckerberg bardzo poważnie traktuje „transformację” Facebooka w Meta i rozwój idei nazwanej Metaverse. Do pełnego wprowadzenia w życie wizji założyciela Facebooka, żeby w ramach Metaverse połączyć świat wirtualny i rzeczywisty, jeszcze co prawda długa droga, ale kto wie, czy nie jednym z bardziej znaczących etapów jest stworzenie specjalnej rękawicy umożliwiającej czucie w dłoni przedmiotów, które istnieją wyłącznie w wersji cyfrowej. Science-fiction? No właśnie nie.

Nie ma co się oszukiwać. Rękawica jest na razie na etapie testów i póki co przypomina chałupniczo złożoną dłoń jakiegoś cyborga, ale najważniejsze jest, że działa. Urządzenie wyposażone jest w setki małych silniczków i czujników, które umożliwiają nie tylko „czucie” przedmiotu w dłoni łapiąc je lub trzymając. Naukowcy z Meta, czyli jeszcze do niedawna – Facebooka, twierdzą, że rękawica pozwala także na rozpoznanie takich wrażeń dotykowych, jak nacisk na przedmiot, tekstura oraz wibracje. Już to na ten moment wystarcza, żeby chociażby częściowo oszukać nasz umysł, żeby uwierzył, że dany przedmiot faktycznie znajduje się w dłoni.

Chociaż już teraz projekt wygląda całkiem obiecująco i z pewnością fanom rozrywki w formie VR zaświeciły się oczy na wieść o takim gadżecie, to Meta zaznacza, że czeka ich jeszcze sporo pracy nad udoskonaleniem haptycznej rękawicy. Dzięki dotykowi jesteśmy przecież w stanie czuć również temperaturę przedmiotu, a napięcie na skórze informuje nas także, czy coś jest ciężkie, czy lekkie. Naukowcy będą chcieli także pochylić się nad czuciem grawitacji, która niekiedy chce nam coś z ręki wyrwać. Jak jednak twierdzą badacze – wszystko w swoim czasie.

Prace będą obejmowały także usprawnienie mechaniczne rękawicy. Chodzi o to, żeby rękawica była przecież wygodna. Prototyp na razie na taki nie wygląda, szczególnie jego obfite okablowanie.

Nie powiem, sama wizja usilnego łączenia „żywej” rzeczywistości z wirtualną budzi we mnie jakiś podświadomy niepokój. Ale chętnie doświadczyłbym możliwości obcowania z przedmiotem, który widzę wyłącznie na goglach VR.

 

Źródło: pcmag, techspot, meta