Jeżeli liczyliście na tegoroczną premierę inteligentnych okularów od Apple, to się przeliczyliście. Najnowsze doniesienia mówią o przesunięciu ich premiery na jeszcze kolejny rok, a konkretniej – konferencji WWDC 2027. Przynajmniej takie informacje płyną od Marka Gurmana, reportera z Bloomberga. Co ciekawe, tym razem obsuwa nie wynika np. z problemem z dostępnością podzespołów, a troską o prywatność użytkowników. Przynajmniej tak twierdzi Gurman.
Ucz się na błędach, ale najlepiej – nie swoich!
Decyzja decydentów w Cupertino wydaje się dość zasadna, szczególnie biorąc pod uwagę problemy prawne, z jakimi obecnie zmaga się Meta. Wrześniowa premiera ich okularów Ray-Ban Meta Gen 2 była dla firmy sporym wydarzeniem, podobnie zresztą, jak późniejsze afery i pozwy związane z ochroną, a raczej – jej brakiem, prywatności nie tylko użytkowników, ale też osób postronnych.
Okazało się bowiem, że nagrania z okularów przesyłane były na serwery Mety i wykorzystywane do szkolenia algorytmów. Tyle tylko, że wśród nagrań nierzadko pojawiały się także te… bardzo osobiste.
Mleko się rozlało, afera wybuchła, pozwy się posypały. Wygląda na to, że Apple zdecydowanie nie chce powtórzyć błędów rodzimego konkurenta i zanim ich smart-okulary trafią do gawiedzi, chcą mieć pewność, że prywatność użytkowników będzie odpowiednio zabezpieczona. Albo przynajmniej chce mieć pewność, że wszystko będzie klarowne od strony prawnej. Bo nie oszukujmy się – bezpieczeństwo użytkowników, to zdecydowanie mniejsze prawdopodobieństwo pozwu. Tym bardziej pozwu zbiorowego.
Prace nad inteligentnymi okularami Apple wciąż trwają
Jak donosi dziennikarz Bloomberga, w Cupertino wciąż trwają prace mające dbać o prywatność użytkowników nie tylko od strony oprogramowania, ale też samego sprzętu. Jakie to konkretnie miałyby być zabezpieczenia? Być może chodzi o blokadę nagrywania i robienia zdjęć, kiedy dioda powiadamiająca o nagrywaniu byłaby w jakikolwiek sposób zakryta albo naruszona. Nie wyklucza się także opcji, że okulary będą… po prostu pozbawione kamer albo posiadałyby wbudowane aparaty, ale nie byłoby możliwe nagrywanie oraz robienie zdjęć.
Wszystko to jednak jest póki co domysłami. Na bardziej szczegółowe informacje z pewnością będzie trzeba poczekać aż do premiery. No i tu jeszcze pojawia się oczywiste pytanie: czy smart-okulary Apple finalnie trafią nad Wisłę?
Źródło: bloomberg, engadget




Dodaj komentarz