Pierwsza produkcja studia Rebel Wolves stopniowo odsłaniała przed graczami swoje tajemnice dotyczące świata gry i historii, ale teraz gracze otrzymali kolejne, kto wie, czy nie najważniejsze: datę premiery i wymagania sprzętowe, a żeby nie kupować kota w worku, „Rebelianci” podzielili się także obszernymi fragmentami rozgrywki. I tak jak historia i sam gameplay przyjmowany jest przez graczy ciepło, tak cena preorderu oraz wymagania systemowe dla wersji PC spotykają się niezbyt pochlebnymi komentarzami…
O czym właściwie jest The Blood of Dawnwalker?
Jeżeli jeszcze jakimś cudem nie słyszeliście o debiutanckiej produkcji polskiego studia Rebel Wolves, złożone m.in. z byłych pracowników CD Projekt RED, którzy uczestniczyli m.in. w tworzeniu Wiedźmina 3: Dziki Gon oraz Cyberpunka 2077, to warto się jej przyjrzeć.
Gra opowiada historię Coena oraz jego rodziny. Akcja została osadzona w otwartym świecie dark fantasy inspirowanym XIV Europą. Protagonista w wyniku bardzo bliskiego spotkania z wampirami stał się człowiekiem w dzień, a wampirem nocą. Jego naczelną misją stanie się uratowanie swojej rodziny, ale w tym wszystkim Coen będzie musiał stoczyć walkę z samym sobą i zdecydować, czy dać ponieść się wampirzej naturze, czy jednak za wszelką cenę pozostać człowiekiem.
I tu całość nabiera rumieńców, bo Rebel Wolves postanowili całą rozgrywkę ulokować w ograniczonym czasie, w którym każda decyzja, podjęta albo nie podjęta, może mieć znaczenie dla finału opowieści. Coen będzie musiał działać przede wszystkim skutecznie. Wydaje się, że to jedna z tych gier, którą będzie przechodzić się kilkukrotnie, żeby poznać jej dokładny przebieg oraz różne alternatywne rozwiązania questów.
Gameplay i wymagania sprzętowe
The Blood of Dawnwalker przyciąga swoją rozgrywką i wolnością w podejmowaniu decyzji, ale dualistyczna natura bohatera pozwoliła też na przygotowanie dwóch zupełnie różnych sposobów „rozwiązywania” problemów. Podczas gdy w dzień Coen najczęściej stara się używać dyplomacji i miecza, kiedy ta nie ma racji bytu, w nocy wykorzystuje swoje wampirze moce. A im silniejsza będzie w nim krwiożercza natura, tym więcej umiejętności gracz odblokuje.
Ale co się będę rozpisywał, jak sami możecie obejrzeć Coena w akcji?
Pewną kontrowersją stały się jednak wymagania sprzętowe produkcji. The Blood of Dawnwalker powstaje na silniku Unreal Engine 5 i to najprawdopodobniej jego „zasługa”. Jakby tego było mało, nie brakuje komentarzy, które po prostu sugerują, że Rebel Wolves nie chce tracić czasu na optymalizację, a grafika wcale nie jest aż tak zapierająca dech w piersiach, aby usprawiedliwiać potrzebę karty graficznej z min. 12 GB vRAM-u, żeby móc pograć w Full HD i 30 klatkach na sekundę. Na ten moment nie wygląda to dobrze…
Cena i premiera
The Blood of Dawnwalker trafi to graczy 3 września tego roku, co jest dobrą informacją. Nieco gorszą jest cena, jaką narzucił w tym przypadku wydawca, czyli Bandai Namco.
Biorąc pod uwagę, że debiut Rebel Wolves jest traktowany bardziej jako gra AA, a nie triple-A, to kwota 289 zł za podstawową wersję ze wersję na Steam oraz 299 zł za wersję dla PS5 oraz Xbox Series X/S. Ceny za bogatszą Edycję Krwawego Księżyca są wyższe o 30 zł od bazowych.




Dodaj komentarz