Tesla Robotaxi

Tesla uruchamia robotaksówki. Start już w czerwcu?

Tesla znów rusza na podbój przyszłości. Autonomiczne robotaksówki – niegdyś zapowiadane jako „na pewno w przyszłym roku” – mają wreszcie zadebiutować latem 2025 roku. Tak przynajmniej twierdzi Elon Musk, choć historia tych obietnic zna już wiele dat, które nie wytrzymały kontaktu z rzeczywistością.

Testy FSD w realnych warunkach

Zgodnie z najnowszymi danymi, Tesla zrealizowała już ponad 1500 kursów w ramach testowego programu FSD w Austin i San Francisco Bay Area. Samochody pokonały ponad 24 000 kilometrów w trybie nadzorowanej autonomii. Testy obejmują nie tylko dopracowywanie samego systemu Full Self-Driving, ale również integrację z aplikacją mobilną i zdalnym centrum wsparcia.

Wszystko to jednak nadal odbywa się z kierowcą bezpieczeństwa za kółkiem – technologia pozostaje na poziomie SAE 2, czyli tak zwanej „częściowej automatyzacji”. Oznacza to, że samochód może jednocześnie sterować, przyspieszać i hamować, ale kierowca musi cały czas nadzorować jazdę i być gotów do przejęcia kontroli. To poziom znany już z wielu zaawansowanych tempomatów – bliżej mu do asystenta niż do pełnej autonomii.

Premiera platformy w czerwcu. Znowu?

Jak informują amerykańskie media technologiczne, uruchomienie platformy robotaksówek zaplanowano na czerwiec 2025 roku, początkowo w Austin. To właśnie tam prowadzone są obecnie testy wśród pracowników firmy. W przygotowaniu znajduje się również Cybercab – specjalnie zaprojektowany pojazd Tesli do usług autonomicznych, którego debiut został zapowiedziany podczas wydarzenia w Los Angeles w 2024 roku.

Elon Musk nie szczędzi entuzjazmu. W jednym z ostatnich publicznych wpisów podsumował plany Tesli słowami:

Flashback z 2019: „Już w przyszłym roku”

Przypomnijmy: już w 2019 roku, po słynnym Autonomy Day, Elon Musk zapowiadał, że „w przyszłym roku” po drogach będą jeździły autonomiczne Tesle w systemie Robotaxi. W artykule opublikowanym wówczas w Techsetterze podkreślałem przełomowy charakter nowych chipów FSDC i założenie, że kierowcy będą mogli wynajmować swoje samochody jak pokoje na Airbnb. Dziś, sześć lat później, nadal czekamy.

Problemy pod maską

System FSD, mimo bezdyskusyjnego postępu, nadal nie spełnia warunków pełnej autonomii. Tesla ma obecnie pozwolenie na testy z kierowcą bezpieczeństwa – a każde wdrożenie w pełni autonomiczne będzie wymagać nowych decyzji regulatorów. O ile w USA procesy regulacyjne mają w niektórych stanach szansę postępować dość szybko, o tyle regulacji na terenie Unii Europejskiej w ogóle nie jestem w stanie sobie wyobrazić.

Ponadto wewnętrzne analizy finansowe, których publikację miał zablokować sam Musk, sugerowały podobno, że projekt robotaksówek może przez długi czas nie być rentowny. Pojawiają się także kwestie związane z bezpieczeństwem i odpowiedzialnością ubezpieczeniową, które wciąż nie zostały rozwiązane na poziomie prawnym.

Czy Tesla zmieni transport miejski?

Jeśli Musk tym razem dowiezie to, co dziś obiecuje – świat transportu może ulec radykalnej transformacji. Ale historia pokazuje, że w przypadku Tesli „wkrótce” to pojęcie elastyczne. Może oznaczać miesiące. Może – jak teraz – sześć lat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *