doom: the dark ages

Strzeżcie się, pomioty piekielne – Doom Slayer powraca na nowym trailerze

Doom: The Dark Ages intryguje. W teorii to kolejna odsłona „tego samego”, ale jednak nie, co zresztą twórcy wyraźnie zaznaczali w już pierwszych materiałach dotyczących nowego Dooma. Najnowszy trailer pokazuje, że Bethesda nie rzucała słów na wiatr i faktycznie rozgrywka, chociaż wciąż w formie dynamicznego FPS-a, to będzie wyglądać nieco inaczej niż w Doomie z 2016 roku oraz w Doom Eternal.

Jak zapowiadali twórcy gry na początku roku, Slayer w najnowszej odsłonie ma być niczym czołg: ciężki, z dużą siłą ognia, ale jednocześnie wciąż potrafiący poruszać się sprawnie po arenach zmagań. Będzie tu mniej skakania i akrobacji niż w Doom Eternal, ale protagonista częściej będzie korzystać z broni białej, stylizowanej na średniowieczne narzędzia służące eksterminacji wrażych zastępów. Doom Slayer otrzymał także tarczę, którą będzie mógł parować i blokować ciosy oraz rzucać piekielnym pomiotom prosto w mało wyjściowe pyski.

Zresztą, jedną z ciekawszych rzeczy, jaką można zobaczyć w trailerze jest… BFG w formie gigantycznej kuszy. Co w sumie jest fajnym puszczeniem oczka w stronę historycznych realiów, gdyż w średniowieczu faktycznie każda kusza była bronią zdolną przebić każdą zbroję – podobnie jak Big F***ing Gun! Zresztą, na koniec trailera czeka jeszcze jedna niespodzianka, ale bez spoilerów!

Zapowiedź pokazuje także gigantyczne demony, coś na kształt Doom Slayer-Zorda, którym będziemy mogli z nimi walczyć, nowe bronie i sposoby, w jakie będzie można siać spustoszenie w piekielnym zastępach.

Doom: The Dark Ages ukaże się na pecetach, konsolach Xbox Series oraz PlayStation 5 już 15 maja tego roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *