No proszę, monitory z panelami OLED przekroczyły kolejną barierę. Tym razem dotyczy ona maksymalnej częstotliwości odświeżania obrazu. Najnowszy monitor od Koreańczyków – Samsung Odyssey OLED G6 – jest w stanie odświeżać obraz 500 razy w ciągu sekundy i w ten sposób zdetronizował OLED-a od Asusa (ROG Swift PG27AQDP), który mógł osiągać 480 Hz odświeżania obrazu.
Odyssey OLED G6 dysponuje ekranem o przekątnej długości 27 cali i wyświetla obraz w rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli. Z kolei czas reakcji, jak to w OLED-ach bywa, jest bardzo szybki i osiąga 0,03 ms. Panel wykończony jest powłoką Glare Free, która ma minimalizować widoczność wszelkiej maści refleksów powstających na ekranie. Przydatna rzecz w monitorach OLED. Monitor obsłuży także synchronizację adaptacyjną od NVIDII (G-Sync) oraz AMD (FreeSync). Odyssey OLED G6 otrzymał także certyfikację VESA DisplayHDR True Black 500, a jego jasność może dochodzić maksymalnie do 1000 nitów w trybie HDR.

Samsung chwali się także, że w zastosował w monitorze specjalne chłodzenie bazujące na ciepłowodach wypełnionych cieczą, która będzie parować, a następnie skraplać się, co ma obniżyć temperaturę paneli i w efekcie działać lepiej niż chociażby chłodzenie z grafenem. Wciąż jedną z największych bolączek monitorów OLED jest podatność na wypalanie pikseli, ale Samsung pomyślał także i o tym. W efekcie przygotowano specjalny wygaszacz ekranu, który będzie się uruchamiał, kiedy monitor będzie stał włączony bezczynnie. Dodatkowo, w ramach pakietu OLED Safeguard+, monitor będzie w stanie automatycznie wykrywać „nieruchome” elementy ekranu (np. ikony, pasek zadań oraz różne „statyczne” elementy) i przyciemniać piksele w tych miejscach.
Cena i dostępność
Samsung Odyssey OLED G6 dostępny jest już w przedsprzedaży w cenie 1488 dolarów. Monitory trafią do pierwszych odbiorców po 18 maja. Niestety, chociaż jest to premiera globalna, to póki co monitor dostępny jest tylko w kilku lokacjach na świecie, w tym Azji Dalekowschodniej. Na Zachód monitor ma trafić w drugiej połowie tego roku.




Dodaj komentarz