NVIDIA w końcu zdecydowała się na interwencję. Zieloni wypuszczą specjalną linię procesorów stworzonych z myślą o kopaniu kryptowalut. W aktualizacji sterowników do konsumenckich kart graficznych pojawią się również ograniczenia wydajności kopania. Czy to jednak zadziała?

Problemy z dostępnością chipów, pamięci oraz wielu innych w połączeniu z boomem kryptowalutowym sprawiły, że kart graficznych praktycznie nie ma. RTX 3060 ma kosztować o 1000 zł więcej niż pierwotnie zakładano i nic nie wskazuje na to, aby w ciągu najbliższych miesięcy coś się w tej kwestii miało zmienić. NVIDIA postanowiła zainterweniować, lecz czy uda się jej cokolwiek zmienić?

HX – procesory dla górników

NVIDIA pokazała dziś najnowszą linię procesorów przeznaczonych do kopania, czyli tzw. CMP (Crypto Mining Processor). Stanowić będą bazę dla kart graficznych przeznaczonych tylko i wyłącznie dla górników. Linia będzie oparta na serii Pascal P10X, która wypuszczona została przy poprzednim boomie kryptowalutowym.

Karty zaoferują do 10 GB pamięci VRAM, a ich wydajność (hash rate) wynosić będzie od 25 MH/s przy 125W do 86 MH/s przy 320W. Sprzęt zadebiutować ma jeszcze w tym kwartale – oprócz wersji z 10 GB pamięci wideo, która zadebiutuje w następnych miesiącach.

Hashrate w dół

Oprócz wypuszczenia specjalnej linii kart dla górników, NVIDIA planuje również ograniczenie wydajności górniczej obecnych kart graficznych, tworzonych z myślą o graczach i profesjonalistach. Sterowniki mają ograniczać hashrate o około 50% według deklaracji zielonych.

NVIDIA zmniejszając wydajność obecnych modeli chce ograniczyć popyt na te układy ze strony górników. Niestety na ten moment nie wiemy, czy takie rozwiązanie ma sens. Zwłaszcza, że procesory CMP mają niższą wydajność na wat niż karty graficzne dostępne na rynku.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zachować obecne wersje sterowników na karcie i tym samym nie ograniczać wydajności w kopaniu. Społeczność górników potrafi nawet opracowywać własne sterowniki GPU, zwiększające hashrate, więc jego sztuczne ograniczanie przy wykorzystaniu oficjalnego oprogramowania może nie przynieść oczekiwanych rezultatów.

 

Warto też pamiętać, że karty graficzne tworzone z myślą o górnikach są pozbawione wyjść wideo, a co za tym idzie – nie można ich bezproblemowo używać w codziennej pracy. Jednym z kluczowych elementów dla górników jest, obok oczywiście wydajności kart, utrzymanie ich wartości. Zwykłe karty można bez problemu odsprzedać po boomie kryptowalutowym, podczas gdy wersje pozbawione wyjść wideo są dosłownie bezużyteczne*.

* Oczywiście o ile nie istnieje możliwość dolutowania takiego wyjścia i wgrania odpowiedniego sterownika w celu obsługi wideo, co stosowane było w przypadku niektórych modeli RX w wersji mining.