Od października ubiegłego roku nie jest tajemnicą, że 14 października tego roku system Windows 10 przestanie być wspierany przez swojego producenta, co ma „zachęcić” użytkowników systemu od Microsoftu do przesiadki na Windowsa 11.
Jak się jednak okazuje, mimo wzrostu liczby urządzeń z Windowsem 11 (nic dziwnego, wszak wszystkie nowe laptopy i komputery z fabrycznie zainstalowanym Windowsem posiadają jego najnowszą wersję), to wciąż „dziesiątka” jest najpopularniejszą wersją „Okienek”. Według portalu Statscounter, Windows 10 zainstalowany jest wciąż na nieco ponad 53% urządzeń, podczas gdy „Jedenastka” na 43%. Dane dotyczą maja tego roku. W związku z tym Microsoft zdecydował, że osoby fizyczne otrzymają możliwość otrzymywania aktualizacji dotyczących zabezpieczeń przez dodatkowy rok od zakończenia wsparcia systemu Windows 10 w ramach ESU (Extended Security Update).
Użytkownik będzie jednak musiał zarejestrować taki komputer. Aby tego dokonać będzie musiał skorzystać z jednej z trzech opcji: kopii zapasowej systemu Windows w celu zsynchronizowania ustawień z chmurą, wykorzystać 1000 punktów Microsoft Rewards lub zapłacić jednorazowo 30 dolarów, czyli pewnie ok. 100 – 120 zł. Po wybraniu odpowiadającej formy komputer zostanie zarejestrowany w programie i będzie otrzymywał aktualizacje bezpieczeństwa do 13 października 2026 roku.
Zmiany dotkną także użytkowników komercyjnych. Wsparcie w ramach ESU na rok wyniesie 61 dolarów za każde urządzenie. Wsparcie będzie mogło potrwać maksymalnie 3 lata i będzie musiało być co roku odnawiane, a cena za każdy kolejny rok będzie wyższa.
Start programu dla użytkowników fizycznych rozpocznie się już w lipcu, a szerzej udostępniony zostanie w sierpniu. Z kolei firmy mogą rejestrować się już dziś poprzez program licencjonowania zbiorczego Microsoft Volume Licensing Program. Dostawcy usług w chmurze zaczną oferować rejestrację od 1 września.
Źródło: microsoft, techradar, statscounter




Dodaj komentarz