Rynek pracy w sektorze technologicznym przechodzi dynamiczne zmiany, których źródłem nie jest wyłącznie rozwój narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Najnowsze dane z dwóch wiodących platform – Freelancehunt oraz Just Join IT – wskazują wyraźny wzrost popularności elastycznych form współpracy. Liczba ofert B2B w IT niemal podwoiła się względem umów o pracę (UoP), a budżety firm na współpracę z freelancerami odnotowały rekordowy wzrost. Dla wielu przedsiębiorstw to sposób na optymalizację procesów, obniżenie kosztów i szybsze wdrażanie specjalistów do projektów.
B2B wygrywa z etatem. Przewaga rośnie
Z danych rekrutacyjnej platformy Just Join IT wynika, że w marcu 2025 roku w sektorze IT opublikowano 8081 ofert pracy na zasadach B2B, podczas gdy liczba ogłoszeń o pracę na UoP wyniosła zaledwie 4065. Różnica jest więc niemal dwukrotna i nie wydaje się, by ten trend miał się odwrócić.
– Przewaga ofert B2B nad umowami o pracę w branży IT wynika z kilku kluczowych czynników. Finansowo, umowy B2B oferują korzystniejsze warunki podatkowe (np. ulga IP Box), co przekłada się na wyższe wynagrodzenie „na rękę” dla specjalistów. B2B idealnie pasuje do projektowego charakteru pracy w IT, zapewniając elastyczność przy realizacji wielu zleceń równocześnie. Wielu deweloperów, przeważnie mężczyzn, nie priorytetyzuje zabezpieczeń socjalnych jak długie urlopy rodzicielskie, co czyni B2B naturalnym wyborem – mówi Paulina Świątkiewicz, HR Business Partnerka w portalach pracy rocketjobs.pl i justjoin.it. – Dla pracodawców ta forma współpracy pozwala szybciej reagować na zmiany projektowe przy jednoczesnym utrzymaniu konkurencyjnych wynagrodzeń. Trend ten prawdopodobnie będzie się pogłębiał wraz z rosnącą popularnością współpracy z freelancerami i pracy projektowej.
Choć proporcje ofert zdecydowanie faworyzują kontrakty B2B, dane z raportu „Co z tym Eldorado?” Just Join IT pokazują, że w 2024 roku rozkład rzeczywistego zatrudnienia między UoP a B2B był jeszcze względnie zrównoważony – odpowiednio 45,78% i 46,99%. Pozostałe 7,23% stanowili pracownicy na innych formach współpracy, takich jak staże czy kontrakty menedżerskie.

Powody, dla których specjaliści wybierają jedną z tych ścieżek, są jednak wyraźne: etat zapewnia stabilność i dostęp do świadczeń pozapłacowych, natomiast B2B daje swobodę w doborze projektów, klientów i czasu pracy.
Boom na freelancerów. Firmy zwiększają budżety
Równolegle do popularności B2B rośnie także znaczenie pracy zdalnej realizowanej przez freelancerów. Z danych platformy Freelancehunt wynika, że w 2024 roku w Polsce budżety firm przeznaczone na ten typ współpracy wzrosły o 51,5% w ujęciu rocznym. Rekord padł w listopadzie – w czasie szczytu sezonu sprzedażowego wzrost ten osiągnął 198%.
W przypadku specjalizacji IT skok nie był dużo mniejszy – 47,7% w skali roku.
– Firmy sięgają po freelancerów z kilku powodów. Chodzi o dużą dostępność specjalistów również z niszowych obszarów, rozliczanie pracy za efekty, a także krótki czas uruchomienia współpracy – zaangażowanie freelancera do projektu na naszej platformie trwa średnio poniżej 24h – tłumaczy Oleg Topchiy, założyciel Freelancehunt.

Z raportu „Portret Freelancera 2024” wynika, że tylko w ciągu ostatniego roku liczba freelancerów w Polsce wzrosła o 14,4%. Co istotne, 56,8% z nich traktuje tę formę pracy jako dodatkowe źródło dochodu, ale dla niemal 43,2% jest to główna aktywność zawodowa.
Ta zmiana krajobrazu zatrudnienia nie pozostaje bez wpływu na modele rekrutacyjne – zwłaszcza że nowe narzędzia pozwalają znacznie uprościć formalności. Coraz więcej platform freelance’owych oferuje usługi wystawiania faktur VAT bez konieczności zakładania działalności gospodarczej oraz wsparcie w rozliczeniach podatkowych.
Nowe technologie podbijają rynek – zwłaszcza AI
Widoczne są także konkretne zmiany w strukturze zapotrzebowania na kompetencje. Według danych Freelancehunt w 2024 roku największe wzrosty budżetów na projekty dotyczyły trzech kluczowych obszarów: sztucznej inteligencji i machine learningu (+156%), systemów wbudowanych i mikrokontrolerów (+162%) oraz rozwoju botów (+46%).
– AI zaczyna odgrywać kluczową rolę w pracy freelancerów, co dodatkowo zwiększa ich atrakcyjność na rynku pracy. W tych specjalizacjach dostępność specjalistów spada przez co wzrasta elastyczność firm zarówno w sposobach rekrutacji jak i proponowanych formach zatrudnienia – tłumaczy Oleg Topchiy.
Oznacza to, że nie tylko model zatrudnienia ulega transformacji, ale również sama treść i charakter pracy ulegają szybkiej ewolucji. Firmy coraz częściej stawiają na pracę zadaniową oraz kompetencje cyfrowe z pogranicza informatyki, automatyzacji i analityki danych. To zaś przekłada się na większą otwartość na outsourcing specjalistów – niezależnie od tego, czy są oni freelancerami, czy pracują w oparciu o kontrakt B2B.
Przyszłość rynku IT – więcej elastyczności, mniej etatów?
Zachodzące zmiany sugerują, że umowa o pracę może w najbliższych latach stracić dominującą pozycję w świecie IT. Szczególnie że rosnące koszty związane z zatrudnieniem w modelu UoP stoją w kontraście do większej elastyczności i szybszych procedur dostępnych w ramach B2B i freelancingu.
To, co jeszcze niedawno było marginalną alternatywą, dziś staje się standardem – zarówno dla firm szukających szybkiego dostępu do ekspertów, jak i dla samych specjalistów, którzy coraz chętniej decydują się na bardziej niezależną ścieżkę kariery.
Czy obecne proporcje ulegną dalszemu przechyleniu na korzyść B2B? Wszystko wskazuje na to, że tak – szczególnie jeśli uwzględnić tempo, w jakim firmy dostosowują się do nowej rzeczywistości projektowej i technologicznej.
źródła: informacja prasowa, freelancehunt.com, justjoin.it, rocketjobs.pl




Dodaj komentarz