Apple nie przestaje zaskakiwać. Firma znana z wysokich cen i wielu dziwnych zagrań marketingowych nie wychodzi z formy. Tym razem zawał serca mogą wywołać kwoty, jakie producent żąda za dodatki do najnowszego komputera Apple Mac Pro.

Co można kupić za 3500 zł? Ano można kupić na przykład iPhone 11, laptopa do gier HP Pavilion 15 Gaming w wersji z GTX 1650, przyzwoity komputer stacjonarny, a nawet jakiś starszy samochód. Można również kupić… cztery kółka do obudowy Apple Mac’a Pro.

Jeżeli nie wiecie skąd ta cena, już spieszę z wyjaśnieniem. Oto kółka z czystej stali nierdzewnej oraz gumy, wykonane z dbałością o najwyższe detale specjalnie z myślą o najnowszym komputerze Apple Mac Pro. Najważniejsze funkcje? Dzięki nim można komputerem o równowartości nawet 250 tys. zł robić łatwe „wziuum” po biurze.

Jeżeli jednak nie chcecie robić „wziuum” po biurze, możecie zakupić zwykłe nóżki. One są już znacznie tańsze, bo w końcu jedyne co robią, to podtrzymują Maca Pro niczym Atlas sklepienie niebieskie. Za nie przyjdzie nam zapłacić zaledwie 1499 zł.

Jak możemy wyczytać w opisie produktu, nóżki standardowo są zamontowane w Mac Pro. Jeśli jednak kupiliście komputer w konfiguracji z kółkami, to możecie za jedyne półtora tysiąca dokupić sobie cztery nóżki, które zwiększą stabilność maszyny.

A Wy co preferujecie w swoich maszynach? Kółka czy nóżki?