W minioną niedzielę Amerykanie napawali się emocjami, jakie może im zapewnić tylko finał Super Bowl, a działy marketingu największych marek znów chwaliły się wynikami równania „30 s + 5,6 mln $ = X do wzrostu zysków i rozpoznawalności”, czyli kolejnej edycji konkursu na najlepszy trzydziestosekundowy spot wideo roku. Wśród uczestników nie zabrakło Disneya, uparcie zachęcającego klientów Netliksa, Amazona i innych platform streamingowych do przejścia pod kuratelę Disney+. A nuworysz w świecie VOD ma trudny do zignorowania argument – nowe seriale aktorskie, będące częścią należącej do Disneya franczyzy Marvel Cinematic Universe.

 

 

Z zaprezentowanego materiału wideo nie sposób wyciągnąć zbyt wiele informacji. The Falcon and the Winter Soldier zapowiadaja się na produkcję w klimacie drugiego Kapitana Ameryki, a więc dużo akcji, spisków i na deser powrót pułkownika Helmuta Zemo (Daniel Brühl), który nieźle napsuł Avengersom krwi w Kapitan Ameryka: Wojna Domowa. Zaskakująco prezentują się ujęcia z WandaVision – najwyraźniej Wanda i jej ukochany (i póki co – wciąż martwy) super-android zamieszkali w amerykańskim serialu telewizyjnym z lat 50. O co w tym wszystkim chodzi? Przekonamy się jeszcze w tym roku. Natomiast fani arcyłotrów z brytyjskim akcentem mogą już odliczać dni do premiery Lokiego, w którym to Tom Hiddleston znów przywdzieje szelmowski uśmiech psychopaty i rogaty hełm.

Niestety, nadal brak konkretnej informacji, kiedy platforma Disney+ będzie osiągalna także w Polsce. Cóż, jeśli Disney nie chce od nas pieniędzy, to prosić się nie będziemy… 😛