dell xps

Dell XPS powraca! CES 2026 przyniósł zapowiedź nowych prestiżowych ultrabooków

Jeżeli przez ten miniony rok uczyliście się, że Dell XPS to po wywróceniu nazewnictwa laptopów Della do góry nogami – Dell Premium, to możecie wrócić do punktu wyjścia, bo kultowe Dell XPS powracają! Wyobrażam sobie (ale to tylko moja fantazja), że Amerykanie z jakiegoś powodu stwierdzili, że rezygnowanie z rozpoznawalnej od lat marki i zastępowanie jej nazwą równie nijaką, co bezsensowną chyba nie było najlepszym pomysłem. Dlatego też w Las Vegas Dell przedstawił nowego Della XPS 14 oraz XPS 16.

Przemyślany design i lepsza ergonomia

Nowe XPS-y korzystają z konstrukcji unibody, w której ściany boczne są zintegrowane z podstawą. Zwiększa to sztywność i trwałość, a jednocześnie pozwala ograniczyć liczbę łączeń. Obudowy wykonano z aluminium oraz szkła Gorilla Glass, zachowując minimalistyczną estetykę i stonowaną paletę kolorów, z której przecież seria jest znana od lat.

Po raz pierwszy logo XPS trafiło na zewnętrzną klapę. To detal rzekomo od dawna postulowany przez użytkowników. Dell wraca też do klasycznego rzędu klawiszy funkcyjnych (dotykowe z poprzedniej generacji… co cóż, nie były zbyt ciepło przyjęte…), poprawia skok klawiszy i ich odpowiedź, a szklany gładzik otrzymał subtelne oznaczenie aktywnej strefy. Zmiany więc są drobne, ale zdaniem producenta mają wyraźnie wpłynąć na komfort codziennej pracy.

Wydajność Panther Lake-ów

XPS 14 i XPS 16 bazują na procesorach Intel Core Ultra 300 z grafiką Intel Arc (12 rdzeni Xe). Producent deklaruje nawet do 57% (XPS 14) i 78% (XPS 16) wyższą wydajność w zadaniach AI oraz ponad 50% wzrost mocy graficznej względem poprzedniej generacji. Układy te napędzają przetwarzane lokalnie funkcje Copilot+ , przyspieszają obróbkę obrazu i wideo oraz zapewniają płynną pracę aplikacji kreatywnych.

Według Della, kluczową rolę w nowych XPS-ach odgrywa nowy system chłodzenia. Amerykanie zaprojektowali największe i jednocześnie najcieńsze wentylatory w historii linii XPS, jeszcze bardziej poprawiając przepływ powietrza. Efekt to niższe temperatury, cichsza praca i lepsza efektywność energetyczna. Tak mówią zapowiedzi.

Mobilność i bateria

Oba modele mają zaledwie 14,6 mm grubości. XPS 14 waży około 1,36 kg, a XPS 16 – 1,63 kg, co oznacza znaczną redukcję masy względem poprzedników. Dell zastosował w laptopach nowe ogniwa o wysokiej gęstości energii (900ED) oraz wyjątkowo szczupłą kamerkę 8 MP/4K, dzięki czemu udało się zmniejszyć ramki ekranu bez kompromisów funkcjonalnych.

Do wyboru są dwa typy wyświetlaczy: OLED (w tym Tandem OLED, znany już z zeszłorocznych premier) oraz energooszczędne panele IPS o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli. Wariant LCD oferuje adaptacyjne odświeżanie 1–120 Hz, co realnie wydłuża czas pracy komputera z odłączonym zasilaczem. Producent deklaruje do 27 godzin standardowego użytkowania i ponad 40 godzin odtwarzania wideo lokalnego. Jak zawsze w przypadku takich obietnic – czekam na pierwsze niezależne testy.

Ekologia i przyszłe premiery

Dell chwali się też, że nowe XPS-y zaprojektowano z myślą o dłuższym cyklu życia: modułowe porty USB-C, łatwiejszy demontaż klawiatury oraz wykorzystanie materiałów z recyklingu (stal w zawiasach, kobalt i miedź w bateriach) mają świadczyć, że sprzęt ma być możliwie „eco-friendly”.

Sprzedaż laptopów rozpoczęła się 6 stycznia: Dell XPS 14 kosztuje 2049,99 dolarów, co w przeliczeniu na złotówki da pewnie ok. 7400 zł. XPS 16 został wyceniony na 2199,99 dolarów, więc w Polsce przyjdzie za niego zapłacić ok. 7900 zł. Tańsze konfiguracje pojawią się w lutym.

To jednak nie koniec planów wobec serii XPS na ten rok. Jeszcze w 2026 roku do oferty dołączy także nowy, wyjątkowo smukły Dell XPS 13 oraz wariant XPS 14 z Ubuntu 24.04.

Źródło: dell

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *