intel panther lake

Intel wypuszcza „Pantery”. Poznaliśmy procesory Intel Core Ultra 300

Targi CES 2026 już za nami, producenci pochwalili się, czym mieli się pochwalić, zapowiedzieli co mieli zapowiedzieć. Taki Intel na przykład zgodnie z planem zapowiedział kolejną generację swoich mobilnych procesorów, tym razem sięgając po nową architekturę.

Debiut Intel Core Ultra 300 o nazwie kodowe „Panther Lake” to nie tylko kolejna generacja procesorów do laptopów, ale również wyraźny sygnał zmiany priorytetów producenta. Przejście na proces technologiczny Intel 18A (2 nm), silny nacisk na lokalne przetwarzanie AI oraz nowa, spójna architektura dla procesora, GPU oraz NPU mają przygotować „niebieskich” na realia rynku mobilnego zdominowanego przez sztuczną inteligencję działającą bezpośrednio na urządzeniu.

Nowe układy to pierwsze masowo produkowane procesory Intela wytwarzane w procesie 18A, które trafią głównie do laptopów oraz kompaktowych komputerów PC. Pierwsze maszyny z Core Ultra 300 mają pojawić się w sprzedaży już 27 stycznia, a przedsprzedaż ruszy wcześniej – już na początku miesiąca.

Intel ujawnił przy tym konkretne różnice względem ustępującej generacji. Każdy układ Core Ultra 300 integruje odświeżony procesor, nową generację grafiki oraz przeprojektowany akcelerator AI. W topowej konfiguracji CPU składa się z maksymalnie czterech rdzeni P (Cougar Cove) , ośmiu rdzeni E (Darkmont) oraz czterech energooszczędnych rdzeni LPE (Darkmont LP), co daje łącznie 16 rdzeni. Producent podkreśla zarówno poprawę efektywności energetycznej, jak i wyższe IPC względem poprzedników.

Flagowy Core Ultra X9 388H osiąga taktowanie do 5,1 GHz i dysponuje 18 MB pamięci L3. Dla porównania wcześniejszy Core Ultra 9 285H oferował wyższe zegary i większą pamięć cache, ale Intel deklaruje nawet 70-procentowy wzrost wydajności w grach oraz do 60% lepsze osiągi wielowątkowe względem wybranych modeli Arrow Lake.

Jednym z kluczowych elementów nowej platformy jest grafika. Panther Lake wprowadza architekturę Xe3 (Celestial), wywodzącą się z rodziny Arc Battlemage. Zastępuje ona Xe-LPG znane z poprzedniej generacji i oferuje nawet 50% więcej jednostek obliczeniowych. Najmocniejsze warianty integrują do 12 rdzeni Xe, co ma ustanowić nowy poziom wydajności w segmencie iGPU Intela. Modele z rozbudowaną grafiką wyróżnia litera „X” w nazwie.

Wraz z nową grafiką debiutuje również XeSS 3, czyli kolejna odsłona technologii skalowania obrazu opartej na AI. Podobnie jak rozwiązania konkurencji, wykorzystuje ona rekonstrukcję wieloklatkową do zwiększania liczby klatek na sekundę przy wsparciu algorytmów uczenia maszynowego.

Sztuczna inteligencja pozostaje jednak najważniejszym motywem przewodnim „Panter”. Każdy procesor otrzymał NPU 5, zdolne do osiągnięcia do 50 TOPS. W połączeniu z GPU (do 120 TOPS) cały system może przekraczać 170 TOPS, nie licząc wkładu CPU. Intel otwarcie pozycjonuje swoje rozwiązania jako konkurencyjne wobec układów NVIDIA w podobnych segmentach cenowych.

Na szczycie oferty znalazły się Core Ultra 9 386H oraz Core Ultra X9 388H. Różnią się one konfiguracją grafiki i liczbą linii PCIe, co determinuje ich zastosowanie – od smukłych laptopów bez niezależnego GPU po konstrukcje gamingowe i stacje robocze dysponujące układami od NVIDII. Analogiczna hierarchia obowiązuje w seriach Ultra 7 i Ultra 5, obejmujących zarówno modele klasy premium, jak i jednostki przeznaczone do urządzeń bardziej budżetowych.

Intel potwierdził, że wszystkie laptopy z chipami Panther Lake debiutujące w styczniu będą korzystać z procesu 18A oraz NPU 5. Ostateczne ceny zależeć będą od producentów sprzętu, jednak Core Ultra 300 już teraz rysuje się jako jedna z najważniejszych premier w segmencie mobilnych procesorów 2026 roku. Chyba każdy kto śledził poczynania Intela w ostatnich latach wie, że przyszłość firmy zależy m.in. od tej premiery…

Źródło: intel

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *