Nie działa Wam Facebook, Messenger, Instagram, Netflix, a nawet Fortnite czy Minecraft? W sieci pojawiły się informacje o gigantycznym ataku DDoS, lecz bez obaw. To była zwykła awaria.
W nocy z 15 na 16 czerwca niektórzy użytkownicy informowali o poważnych problemach z największymi serwisami w Internecie, wliczając w to podmioty Facebooka, Netflixa, a nawet Steam oraz serwery Fortnite i Minecrafta. Co istotne, nie wszyscy mieli problemy z tymi usługami. Winowajcą z początku wydawał się atak DDoS, lecz prawda jest znacznie prostsza.
Informacje o ataku podsycał tweet prawdopodobnie (a raczej na pewno) fałszywego konta Anonymous wraz ze screenem mapki ataków DDoS z Digitalattackmap.com.
https://twitter.com/YourAnonCentral/status/1272634548577165315
CEO Cloudflare Matthew Prince uspokoił jednak użytkowników. Winowajcą okazały się problemy z routingiem T-Mobile podczas dokonywania zmian w konfiguracji sieci. Potwierdzili to również przedstawiciele całej sieci.
O sytuacji wypowiedzieli się również inni eksperci. Marcus Hutchins, specjalista od cyberbezpieczeństwa stwierdził, że nie można sugerować się danymi z mapy digitalattackmap, gdyż nie są dokładne. Również Aleksander Gutnikow z Kaspersky przyznał, że chociaż ataków DDoS jest coraz więcej, w większości są one nieskuteczne.
https://twitter.com/eastdakota/status/1272682711535288321
Największe korporacje i instytucje wprowadziły liczne zabezpieczenia przeciwko atakom DDoS, które pozwalają szybko „odciążyć” serwery o krytycznym znaczeniu. Odbywa się to poprzez chociażby przekierowanie nadmiernego ruchu na zapasowe maszyny lub szybkie wykrywanie i blokowanie podejrzanie dużego ruchu z określonej lokalizacji.
Tak oto okazało się, że potencjalni hakerzy z Chin nie spowodowali nocnego Armagedonu. Pracownicy T-Mobile nieustannie pracują nad naprawieniem routingu. Pozostaje im życzyć dużo cierpliwości i jak najmniej problemów podczas tego kilkudniowego maratonu!
źródło: ITWire, Twitter




Dodaj komentarz