No i nie postrzelają sobie chłopcy – Switchowcy (dziewczyny też, ale wiecie – rym trzeba było zachować)… Premiera Borderlands 4 na Nintendo Switch 2 nie odbędzie się zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami. Studio Gearbox poinformowało, że gra nie zadebiutuje 3 października 2025 roku, jak wcześniej ogłaszał Randy Pitchford. Co gorsza, nowa data wydania nie została jeszcze ujawniona.
Opóźnienie i brak nowego terminu premiery
Na oficjalnym koncie serii Borderlands na portalu X opublikowano komunikat, w którym deweloperzy poinformowali, że tytuł wymaga dodatkowego czasu na dopracowanie – czyli klasyczne już tłumaczenie deweloperów. Nie tylko tych z Gearbox, ale w ogóle. Zespół chce zapewnić graczom „najlepsze możliwe doświadczenie” oraz zintegrować funkcję cross-save, uznawaną za kluczową przez społeczność. Dopiero po pełnym dostosowaniu planów studio poda nowy termin wydania.
W związku z polityką Nintendo eShop wszystkie cyfrowe zamówienia przedpremierowe zostaną anulowane. Proces nastąpi automatycznie w ten piątek, czyli 26 września 2025 roku, ale gracze mogą także zrezygnować z nich samodzielnie. W przypadku wersji fizycznych konieczny będzie kontakt z odpowiednim sprzedawcą.
Problemy techniczne i realne oczekiwania
Choć dla fanów serii to rozczarowująca wiadomość, wielu obserwatorów wskazuje, że opóźnienie nie jest zaskoczeniem. Borderlands 4 już od premiery zmaga się z licznymi problemami technicznymi na PC i konsolach, co mogło przełożyć się na decyzję o przesunięciu wydania na nową konsolę Nintendo. Niemniej, wielu posiadaczy konsoli Nintendo ma szansę poczuć niemałe rozczarowanie, szczególnie, że mimo wszystko gra została przyjęta dość ciepło.
Na ten moment nie wiadomo, czy Gearbox zdoła wypuścić grę jeszcze w 2025 roku. Istnieje ryzyko, że wersja na Switch 2 pojawi się dopiero w 2026 roku, zwłaszcza jeśli priorytetem pozostanie naprawa istniejących edycji. Jak pokazała premiera, optymalizacja nie jest naczelną zaletą nowych „Borderlandsów”.
Źródło: gearbox, wccftech




Dodaj komentarz