Dla fanów serii Borderlands ten weekend zapowiada się pracowicie, albowiem właśnie wczoraj swoją premierę miało Borderlands 4 w wersji na PC, a dzisiaj w nowe „Borderlandsy” zagrają gracze konsolowi. Pierwsze recenzje już wylądowały w Sieci i wygląda na to, że Gearbox Software wykonało kawał dobrej roboty, gdyż najbardziej zwiarowany looter-shooter na rynku zebrał zdecydowanie więcej pochwał niż dała powodów do narzekania. A to co ucieszy szczególnie polskich graczy, to całkiem poprawna, kinowa lokalizacja.
Borderlands 4 zabiera tym razem gracza na nową planetę – Kairos – i jest kontynuacją Borderlands 3. Żeby było ciekawiej, Kairos to nie tylko największy świat w historii serii, ale też gracz może przemieszczać go w całości bez oglądania ekranów ładowania. I to jeden z plusów, który został zauważony przez recenzentów.
Kairos jest ciekawą planetą, pełną sekretów… no i oczywiście masą tałatajstwa to utłuczenia za pomocą absurdalnie zróżnicowanego arsenału dostępnych broni i granatów, które wylatują zewsząd. Borderlands 4 to wg krytyków radosna rzeź, którą dodatkowo podkręca dobrze wyważony i zręcznościowy model strzelania ze wszelkiej maści gnatów. Na plus zaliczono także satysfakcjonujący i zachęcający do zabawy różnymi umiejętnościami system progresji i rozwoju bohatera (chociaż zdarzały się publikacje twierdzące, że balans należałoby jednak nieco poprawić), a także – co nie zawsze w „Borderlandsach” się udawało – dobrze napisaną historię pełną „suchego” i często niezręcznie balansującego na granicy dobrego smaku humoru, tak charakterystycznego przecież dla serii. Tym razem głównym antagonistą będzie Czasomistrz – tyran władający planetą i traktujący jej mieszkańców raczej jako zasób niż wolne jednostki.
W recenzjach zwrócono też uwagę na satysfakcjonujące starcia z bossami, a także fakt, że Kairos nie powinna znudzić się graczom zbyt szybko, gdyż sięgnięto tutaj po znany z wielu innych gier z otwartym światem patent – zróżnicowanie poszczególnych krain: jedna bardziej górzysto-doliniasta, inna bardziej stepowa, tam więcej trawy, a inna bardziej skalista.
Wady? Są. Niektórzy twierdzą, że zbyt szybko dostajemy za dobre brońki, a niektórzy kręcą nosem na „levelowanie” świata. No i humor nie każdemu jednak podpasował, ale to przecież kwestia bardzo subiektywna. Zdarzały się także narzekanie na optymalizację gry, szczególnie wśród ocen graczy na Steamie, gdzie na ten moment gra otrzymała ocenę Mieszaną.
Wybrane oceny:
Metacritic: 84/100 (wersja PC)
Steam: Mieszane (60%)
GameReactor: 8/10
Xbox Era: 10/10
Dual Shockers: 9/10
Games Radar+: 8/10
IGN: 8/10
TechRadar: 9/10
Digital Trends: 9/10
PC Games: 9/10
Screen Rant: 9/10




Dodaj komentarz