Angielskie słowo roku? „Slop” – to wiele mówi o minionym roku pod kątem wykorzystania AI…

Polscy językoznawcy niedawno wybrali Młodzieżowe Słowo Roku, a wiodący amerykański wydawca słowników i podręczników do nauki języka angielskiego ogłosił swoje słowo roku. Nie młodzieżowe. Takie zwykłe. No i wybór Merriam-Webster chyba nie świadczy zbyt dobrze o sztucznej inteligencji, chociaż nie do końca potrafię określić, czy o AI samej w sobie, czy jednak bardziej o jej umiejętnym wykorzystaniu przez ludzkość. Wybranym słowem roku okazało się bowiem… „slop”.

„Slop” czyli właściwie co?

Osoby często przemierzające technologiczną część Internetu niejednokrotnie mogły się z terminem „AI slop” już spotkać. Samo słówko Mirriam-Webster definiuje jako „cyfrową treść niskiej jakości, produkowaną zazwyczaj w dużych ilościach za pomocą sztucznej inteligencji”. Rok 2025 pod tym kątem obfitował w tego typu treści: od „śmiesznych filmików”, przez kiepskiej jakości reklamy, filmiki propagandowe, fake newsy, przez ogrom wątpliwej jakości obrazków wygenerowanych przez LLM-y, aż po… prozę i poezję twórczości sztucznej inteligencji, a nawet utwory muzyczne.

Problemem staje się także to, że niekiedy ciężko odróżnić treść wygenerowaną przez AI od prawdziwej, a nie brakuje też osób, które najzwyczajniej w świecie dają się nabrać na tego typu treści i w nie wierzą. I nie chodzi tu chociażby o Putina rapującego w kolorowym dresie i złotym „kajdanem” na szyi, ale już propagandowe treści z wizerunkami polityków lub innych osób publicznych albo celebrytów mogą okazać się na dłuższą metę niebezpieczne.

„Slop” to nie wymysł ery Internetu

„Slop” nie jest jednak słowem nowym, gdyż ciekawostką może być, że jego historia sięga już XVIII wieki i pierwotnie oznaczało po prostu miękkie błoto, a następnie ewoluowało i zaczęto nim opisywać marnowanie żywności, śmieci i ogólnie przedmioty o niskiej wartości. Nie sposób ironicznie się uśmiechnąć na myśl, że nawet historyczne znaczenie słowa „slop” da się odnieść do kondycji dzisiejszego Internetu. Jeżeli ktoś nazwie coś „slopem”, to wydźwięk z góry należy traktować jako negatywny.

„AI slop” to jednak nie jedyne wykorzystanie „slopa”, jakie pojawiło się w Internecie. Ot, chociażby zdarza się także odnieść ten termin do innych cyfrowych dzieł. Zdarzało mi się trafić na opinie o niektórych grach stworzonych na silniku Unreal Engine 5 nazwanych „Unreal Engine slop„. Przykładów można mnożyć, ale jedno jest pewne – jeżeli obok pojawia się słowo „slop”, to raczej nie ma powodów do dumy…

Tak, obrazek tytułowy również jest przykładem „AI slop”.

Źródło: techspot, mirriam-webster

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *