Korporacja Jeffa Bezosa coś nie ma szczęścia do branży gier wideo. Zapowiadany niemal trzy lata temu projekt Lord of the Rings MMO właśnie trafił do kosza. Dlaczego Amazon Game Studios zrezygnowało z gry, nad którą pracowało od paru lat?

W dużym skrócie – Amazon nie mógł dogadać się z Tencent. A skąd w tej całej historii wziął się chiński gigant branży technologicznej? Ano stąd, że holding Tencent przejął w grudniu 2020 roku Leyou Technologies, czyli firmę współpracującą z Amazon Games Studios przy tworzeniu zapowiadanego MMO. W wyniku transferu, Amazon zmuszony został do ponownego negocjowania kontraktu pomiędzy firmami, co doprowadziło do sporu pomiędzy dwoma gigantami. Strony nie potrafiły się dogadać, co ostatecznie doprowadziło do anulowania prac nad grą.

Amazon nie może przebić się przez złą passę, jaka towarzyszy firmie od momentu założenia Amazon Games Studios. Firma od tego czasu, czyli od 2014 roku, nie wydała żadnej gry, o której można by powiedzieć, że odniosła sukces. Poza tym, w przeciągu 7 lat istnienia studio porzuciło dwa inne projekty (Breakaway oraz Crucible), a zapowiadany już od dłuższego czasu New World wciąż ma przesuwaną premierę. Pierwotnie gra miała trafić na rynek w maju 2020 roku, a obecna data premiery została ustalona na 31 sierpnia 2021.

Fani uniwersum J.R.R. Tolkiena mogą czuć się rozczarowani, gdyż projekt był ambitny. Gracze mieli trafić do Śródziemia na tysiąc lat przed wydarzeniami z HobbitaWładcy Pierścieni, dzięki czemu braliby udział w wydarzeniach, których film w żaden sposób nie poruszał. Już samo to mogło przyciągnąć uwagę. Poza tym, gra miała opierać się na modelu free-to-play, więc zachęcenie graczy do rozpoczęcia przygody także nie stanowiłoby większego problemu. Chociaż nie od dziś wiadomo, że zachęcić graczy to jedno, a utrzymać ich przy grze to zupełnie inna para kaloszy.

 

Źródło: bloomberg, pcmag