Minął już przeszło rok odkąd pracowników wielu biur na całym świecie dotknęła nieplanowana rewolucja. Dla jednych była to zmiana na plus, dla innych – niekoniecznie. Mowa oczywiście o konieczności przejścia na pracę zdalną lub hybrydową z powodu epidemii koronawirusa. Biurka służące wcześniej raczej do rozrywki lub rozwijania pasji oraz jadalniane stoły stały się domowymi stanowiskami pracy. A te trzeba było przecież jakoś wyposażyć i przystosować do wykonywania służbowych zadań.

Producenci sprzętu komputerowego dla firm i biur dość szybko zareagowali na zmieniające się trendy i część nowych urządzeń od razu została zaprojektowana i przedstawiona jako maszyny mające nam ułatwić pracę z domu. I chociaż bohatera recenzji Acer w ten sposób nie przedstawia bezpośrednio, to jednak odnoszę wrażenie, że B277 D jest nieślubnym dzieckiem home office i nowej generacji monitorów Acera. Sugeruje to chociażby umieszczona na górnej krawędzi kamerka z mikrofonem – jedno z niezbędnych narzędzi do komunikowania się ze współpracownikami i szefostwem.

Pierwsze wrażenie B277 D zrobił na mnie całkiem pozytywne, szczególnie pod kątem specyfikacji. To 27-calowy panel IPS o rozdzielczości Full HD i odświeżaniu z częstotliwością 75 Hz. Gracze może i kręciliby nosem twierdząc, że „Do 27 cali to 1440p, a nie Full HD”, ale cicho tam z tyłu. To nie monitor dla nich. Do przeglądania dokumentów, maili, tabel i różnego rodzaju arkuszy Full HD na takiej przestrzeni sprawdza się bardzo dobrze.

Chociaż z drugiej strony… może po pracy da się w coś na tym zagrać? Sprawdzimy i to.

 

Specyfikacja techniczna

specyfikacja:Acer B277 D (Dbmiprczx)
segment:monitor biurowy
przekątna:27 cali
wymiary i waga52 x 61,4 x 20,7 cm, 10 kg (z podstawą)
36,7 x 61,4 x 6,6 cm, 5 kg (sam monitor)
rozdzielczość natywna:1920 x 1080 pikseli (Full HD)
format obrazu:16:9
typ matrycy:IPS, 75 Hz, 8 bit
powłoka matrycy:matowa
kąty widzenia:178°/178°
czas reakcji (GTG):4 ms
VESA100 mm x 100 mm
porty:1x HDMI
1x DisplayPort
1x VGA
3x USB 3.2 gen 1 (3.0)
1x USB 2.0 typu B (upstream)
1x audio out
1x audio in
funkcje dodatkowe:kamerka 1080p
filtr światła niebieskiego
FlickerFree
Adaptive Sync
regulowana podstawa
głośniki stereo
regulowany Over Drive
menu w j. polskim
gwarancja:2 lata
w pudle: - przewód zasilający
- kable HDMI
- kabel USB-A - USB-B
- dokumentacja

Konstrukcja i funkcjonalność

Ciekawa sprawa, bo pierwsze co rzuciło mi się w oczy po złożeniu monitora (w kartonie stópka, regulowana nóżka oraz ekran są spakowane osobno) to… jego plecy, które wyglądają niemal identycznie, jak w testowanym ostatnio monitorze dla graczy – Predator XB3. Chropowate, czarne tworzywo pomieszano ze wzorem poziomego szczotkowania. Nawet przyciski i dżojstik sterujące menu oraz hub USB umieszczony na lewej krawędzi znajdują się w tym samym miejscu i są identyczne jak w Predatorze.

Od przodu B277 D prezentuje się bardzo schludnie. Konstrukcja jest w trzech czwartych bezramkowa, bo pozostawiono tylko dolną krawędź z logo producenta. Ze szczytu górnej krawędzi na użytkownika spoziera kamerka zamknięta w cylindrycznym mechanizmie, pozwalającym obracać obiektyw w orientacji góra-dół. Całkiem sprytnie wymyślone – nie trzeba będzie manipulować całym monitorem i w efekcie zmieniać ustawienia ekranu, żeby obiektyw obejmował naszą twarz. Wystarczy delikatnie obrócić kamerę.

Druga rzecz, jaka od razu przykuwa wzrok, to srebrna stópka o sporej powierzchni. Zresztą, cała podstawa, ramię ze stopą, jest bardzo masywna. Sam monitor waży 5 kg, zaś jego regulowane wsparcie dokłada drugie tyle do wagi całości. Podstawa zapewnia jednak pełną ergonomię. Pozwala na obrót ekranu pod kątem 45° w lewo i prawo dzięki funkcji swivel, do tego dochodzi tilt (5° w dół oraz 25° w górę), regulacja wysokości w zakresie 12 cm oraz dwustronny pivot, czyli możliwość obrócenia ekranu o 90°, do trybu portretowego. Przydatne do przeglądania dokumentów i tabel o nieskończonej ilości wierszy. Jeżeli natomiast ktoś posiada biurko lub ścianę wyposażone w ramię monitorowe, to także będzie mógł z niego korzystać, gdyż B277 posiada gniazda montażowe VESA w rozstawie 100 na 100 mm.

Ergonomia ergonomią, ale muszę w tym miejscu pochwalić także wykonanie monitora i podstawy. Wszystkie elementy łączą się ze sobą bardzo dokładnie, a mechanizmy pracują z odpowiednio wyważonym oporem. Solidność podstawy zaś sprawia, że monitor nie ma tendencji do chybotania się lub drgania w czasie pracy.

 

Porty i głośniki

Przyznam, że zaskoczyło mnie dość szerokie spektrum dostępnych gniazd. Te najważniejsze, czyli złącza odpowiedzialne za przesyłanie obrazu, występują w trzech wariantach. Do dyspozycji jest HDMI, DisplayPort oraz analogowy archaizm w postaci D-Suba DE-15, częściej kojarzonego jako VGA. Jego obecność w monitorze z Adaptive Synciem jest nieco zaskakująca i raczej stanowi opcję „bardzo” rezerwową. Zakładam, że jednak zdecydowana większość użytkowników korzystać będzie z kabli pasujących do cyfrowych portów. Niestety, na stronie Acera próżno szukać informacji zdradzającej z jakim standardem HDMI oraz DisplayPort mamy do czynienia, ale biorąc pod uwagę, że monitor obsługuje Adaptive Sync, minimum to DisplayPort 1.2a, a sam obstawiałbym wersję 1.4.

Umieszczony na lewym boku hub USB obsługuje standard USB 3.0, który dzisiaj jest określany jako 3.2 gen 1. Jedno z gniazd, to umieszczone wyżej, pozwala na ładowanie urządzeń w trybie Always-On. Pod spodem monitora znajduje się jeszcze jedno USB 3.2 gen 1, a tuż obok niego znajduje się USB typu B z funkcją upstream, pozwalającą na połączenia monitorowych gniazd z komputerem. Za pomocą tego gniazda łączy się także komputer z kamerką – odpowiedni przewód USB-B – USB-A znajduje się w pudle. Acer wyposażył swój nowy monitor dodatkowo w dwa gniazda audio. Jedno pełni jest przeznaczone dla źródła dźwięku, a drugie służy za wyjście audio.

Acer B277 D posiada dwuwatowe głośniki stereo schowane pod dolną krawędzią. Nie wybiegają one niestety swoją jakością ponad standard kojarzący mi się głównie ze średniej klasy laptopami i biurowymi monitorami. Sprawdzą się przy wideokonferencji, gdyż są dość głośne i co ważne – nie zniekształcają dźwięku i grają czysto. Jednak ich skala dźwięku jest bardzo wąska. Dominują tu soprany, na szczęście całkiem nieźle zbalansowane, warto dodać. Koniec końców – do spotkań wideo się nadają, ale jeżeli po pracy ktoś będzie chciał sobie obejrzeć film, serial lub w coś zagrać, to lepiej niech sięgnie po słuchawki albo zewnętrzne głośniki.

Obecność kamerki z mikrofonem jest tym, co wyróżnia B277 D na tle innych monitorów Acera i zdziwiło mnie, że Tajwańczycy nie poświęcają jej w materiałach marketingowych praktycznie żadnej uwagi. A szkoda, bo ten niewielki gadżet spełnia swoje zadanie w stu procentach. Poza tym, okazało się, że nagrywa w maksymalnej rozdzielczości Full HD (2,1 MP) i 30 klatkach na sekundę. Do wideokonferencji nic więcej nie potrzeba. Szczególnie, że nawet we współczesnych laptopach znaleźć można najczęściej kamery o niższej rozdzielczości – HD (0,9 MP).

 

Menu

Ostatnio testowałem głównie monitory dla graczy i zarówno u przedstawiciela iiyamy, jak i Acera menu było dość rozbudowane. W monitorze biurowym ze średniej półki funkcji jest naturalnie mniej, ale obecność kilku z nich mnie lekko zaskoczyła.

Z czystego obowiązku wspomnę tylko o obecności opcji pozwalających na regulację jasności obrazu, kontrastu, gammy oraz nasycenia czerni. Acer przygotował także kilka gotowych profili dla różnych scenariuszy (sRGB, Ciemnia, Czytanie, Grafika, Film), które różnią się między sobą m.in. nasyceniem kolorów, jasnością, obecnością nieco bardziej przyjaznej dla oka bieli i ograniczeniem niebieskiego światła. Użytkownik może też stworzyć swój profil i wyregulować saturację barw (RGB), ich temperaturę oraz pozostałe parametry po swojemu, a następnie zapisać efekty zabawy cyfrowymi suwakami. Szkoda tylko, że trzeba w tym celu nadpisać fabryczne ustawienia trybu sRGB, Ciemni albo Czytania, gdyż nie przygotowano osobnego slotu dla osobnych ustawień.   

B277 D jest przykładem tego, jak funkcje, które dotąd spotykało się głównie w monitorach dla graczy, łatwo mogą przeniknąć do bardziej profesjonalnej kategorii sprzętu. Mówię tu konkretnie o wspomnianej już synchronizacji adaptacyjnej, ale też funkcji Over Drive, czyli wyostrzenia ruchomego obrazu. Jak się okazało, obie funkcje działają poprawnie. Mój RTX 2060 Super wykrywa i obsługuje G-Sync, chociaż monitora nie ma na oficjalnej liście wspieranych urządzeń. Over Drive także wydaje się działać tak samo, jak w przypadku przywoływanego już w tym tekście Predatora XB3 – najlepiej wypada tryb Normalny. Po przełączeniu w szybszy – Ekstremalny – za latającymi spodkami w UFO Test wyraźnie dało się zauważyć powidok spowodowany przez tzw. overshoot.

W porządku, mamy „gamingowe” opcje w monitorze biznesowym, ale zabrakło mi opcji, która w sprzęcie o takim przeznaczeniu jest coraz bardziej pożądana. A biorąc pod uwagę, że mówimy o monitorze mającym ułatwić nam pracę zdalną (żeby było jasne – to nie deklaracja Acera, a raczej moja hipoteza), tryb Picture-in-Picture i/lub Picture-by-Picture, czyli możliwość podglądu na jednym wyświetlaczu obrazu z dwóch źródeł mógłby stanowić dość praktyczny dodatek. Tym bardziej, że mówimy tutaj o serii B7, a więc jednej z wyższych w portfolio biznesowych monitorów Acera. Szkoda, że tych dodatków zabrakło.

OSD monitora w całości można obsługiwać za pomocą pięciokierunkowego dżojstika umieszczonego z tyłu, po prawej stronie monitora. Nad dżojstikiem znajdują się dodatkowo cztery przyciski, z czego jeden, nieco odseparowany od reszty, służy do włączania monitora. Pozostałe trzy pełnią funkcję skrótów dla niektórych ustawień, np. szybkiego wyboru źródła obrazu, wyboru profilu oraz zmiany jasności obrazu. Menu dostępne jest w języku polskim.

 

Testy matrycy

Wybrany przez Acera panel wypada bardzo ciekawie za sprawą małego dysonansu spowodowanego tym, co całkowicie subiektywnie mi się wydawało a tym, co wskazał kolorymetr.

Zainstalowany IPS zostały pokryty matową płaszczyzną, więc o odbijających się od jego powierzchni refleksach nie ma mowy, co zawsze pozytywnie wpływa na komfort pracy. Według specyfikacji, ekran posiada podświetlenie o jasności 250 nitów. I tu doszło do pierwszego zderzenia, gdyż „na oko” byłbym w stanie dać sobie rękę uciąć, że luminancja wyniesie jakieś 300-350 nitów. Badanie matrycy kolorymetrem pokazało natomiast, że B277 D może pochwalić się maksymalną jasnością na poziomie 263 nitów, a więc powyżej zadeklarowanej wartości.

Kontrast i czerń także wypadły całkiem nieźle. Pierwsza wartość dość mocno zbliżała się do obiecanego 1000:1. Nasycenie czerni wyniosło natomiast 0,27 cd/m2, co mnie nieco zdziwiło, gdyż także wydawała mi się głębsze.

Pozostały nam do omówienia kolory. Te w domyślnym trybie bazującym na skali sRGB prezentują się bardzo soczyście, są odpowiednio nasycone i żadna z barw jakoś nie kłuła w oczy. Była pomiędzy nimi pewna równowaga, a wyświetlane obrazy były bardzo przyjemne w odbiorze. Spodziewałem się może nie od razu 100% odwzorowania gamutu sRGB, ale wartości od 90% w górę – i się nie zawiodłem. Kolorymetr wskazał na dkoładnie 90% pokrycia tej popularnej skali kolorów, przy czym ich wierność kolorom wzorcowym była na bardzo wysokim poziomie. Średnia wartość DeltaE wyniosła 0,12, a maksymalna – 1,3. Jedno jest pewne – raczej nie jest to monitor dla osób parających się profesjonalną obróbką grafiki.

Ostatnio testowałem monitory gamingowe, zaś mój domowy ekran to szybka TN-ka. Dlatego łatwo było mi dostrzec różnicę w czasie reakcji panelu pomiędzy nimi. Niestety, ale przy obserwowaniu dynamicznego obrazu da się dostrzec smużenie spowodowane niezbyt szybkim czasem reakcji matrycy. Acer wspomina tutaj o 4 ms GTG (gray-to-gray). Minimalny czas reakcji MPRT (Motion Picture Response Time) będzie zaś wynosić 1/75 sekundy (gdyż mamy do czynienia z monitorem o odświeżaniu ekranu wynoszącym 75 Hz), czyli 13,3 ms. Ale te dane zakładają idealny model, który często z rzeczywistością i wrażliwością ludzkiego oka ma mało wspólnego i z całą odpowiedzialnością mogę założyć, że czas reakcji jest wyższy. Dlatego przy grach o niezbyt szybkim tempie rozgrywki monitor się sprawdzał, tym bardziej, że przecież pozostałe parametry obrazu wypadają nieźle. Ale do grania w szybsze tytuły, szczególnie jeżeli rywalizujemy w trybie multiplayer i zależy nam na dobrych wynikach, lepiej sięgnąć po rozwiązanie z rodziny monitorów gamingowych.

 

Parametry matrycy:

  • maksymalna częstotliwość odświeżania: 75 Hz
  • luminancja: 263 cd/m2
  • kontrast: 981:1
  • czerń: 0,27 cd/m2
  • paleta sRGB: 90%
  • paleta DCI-P3: 71%
  • paleta AdobeRGB: 66%
  • DeltaE średnio: 0,12
  • DeltaE max: 1,3

 

Podsumowanie

Najnowszy monitor biznesowy od Acera zaprezentował się z całkiem dobrej strony, chociaż żadnych fajerwerków tutaj nie było – co nie jest w żadnym stopniu zarzutem. Acer B277 D okazał się bardzo uniwersalnym uzupełnieniem stanowiska pracy i ze swoich obowiązków wywiązał się w pełni. Może trochę brakowało mi tutaj opcji PiP/PbP, bo w końcu mówimy o wyższej półce monitorów biurowych, ale właściwie to jedyna rzecz, do jakiej mógłbym się przyczepić.

Pod kątem wykonania równie ciężko znaleźć jakieś wady. Wszystko jest na swoim miejscu. Masywna podstawa jest w pełni regulowana, więc na ergonomię raczej nikt nie powinien narzekać. Podobnie jak na solidność konstrukcji – ta również stoi na wysokim, godnym tej półki cenowej, poziomie.

Bohater testu ciekawie wypadł pod kątem jakości obrazu, gdyż chyba jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby pod właściwie każdym badanym aspektem moje subiektywne odczucia różniły się od wskazań kolorymetru. Ale finalnie okazało się, że i tutaj nie ma powodu do rozczarowania. Pod kątem jasności matrycy, oferowanej czerni oraz odwzorowania i jakości kolorów monitor wypadł obiecująco.  

Obecność takich dodatków jak Adaptive Sync (obsługiwany przez karty i sterowniki NVIDII) i Over Drive rozszerzyły możliwości monitora do zastosowań bardziej rozrywkowych. Trzeba jednak pamiętać, że B277 D nie jest monitorem dedykowanym grom komputerowym. Co nie oznacza, że nie można go w taki sposób wykorzystać. Trzeba jednak robić to z pewną dozą tolerancji, chociażby ze względu na smużący obraz czy niską (jak dla graczy) częstotliwość odświeżania ekranu.

Podsumowanie:Acer B277 D (Dbmiprczx)
rozdzielczość i format:1920 x 1080 pikseli
27 cali - 16:9
zakrzywienie:nie
obsługiwane standardy przesyłu danych:HDMI
DisplayPort
VGA
optymalne zastosowanie:- szeroko rozumiana praca biurowa
- multimedia
- gry