World of Tanks, World od Warships, War of Warplanes – miłośnikom militariów i MMO tych tytułów przedstawiać nie trzeba. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z grą polegającą na rozgrywaniu starć wojsk pancernych, w drugim gracze wypływają na pełne morze, aby zatopić statki wrogiej drużyny, a trzecia to pojedynki podniebnych asów. Co łączy te trzy produkcje? Wyjście spod szyldu Wargaming.net.

Chociaż siedziba firmy od 2011 roku znajduje się w Nikozji, stolicy Cypru, to jednak, słusznie zresztą, kojarzona jest przede wszystkim z Mińskiem. To właśnie w stolicy Białorusi powstało studio Wargaming.net. Obecnie firma wydała oświadczenie, w którym deklaruje, że całkowicie opuszcza Białoruś oraz Rosję. W związku z tym, w Mińsku zostanie zamknięte największe studio Wargaming, firma także oddzieli się od Lesta Studio – byłego studia Wargaming z siedzibą w Petersubrgu.

W oświadczeniu zarząd Wargaming.net nie podał wprost powodów swojej decyzji. Wspomniano wyłącznie o „przeprowadzonym strategicznym przeglądzie operacji biznesowych na całym świecie”. Czy ma to związek z wojną na Ukrainie? Tego możemy się tylko domyślać.

Ciekawym zagadnieniem jest także dostępności produktów od Wargaming na terytorium Białorusi i Rosji po zakończeniu wszystkich niezbędnych formalności. Póki co, wiadomo, że w „okresie przejściowym” te będą znajdowały się pod skrzydłami „nowego właściciela”. W tym miejscu należałoby zadań pytanie, czy po sfinalizowaniu procedur związanych z opuszczeniem Rosji i Białorusi przez firmę, gry na będą na tych terytoriach dalej obsługiwane? Tego póki co nie wiadomo do końca. Zarząd przewiduje jednak, że decyzja o opuszczeniu tych krajów będzie dla firmy kosztowna i spowoduje „znaczne straty”. Rosyjskie serwery zaś (RU) obsługują największą liczbę graczy, więc osobiście nie sądzę, aby Wargaming lub „nowy właściciel” miałby zarżnąć kurę znoszącą złote jaja.

 

Źródło: wargaming.net

fot. tytułowe: ubackground