wakacje

Wakacje 2025 oczami Polaków: krótko, kameralnie i z kalkulatorem w ręku

Z urlopami u Polaków bywało różnie. Czasem all-inclusive na kredyt, czasem grill na balkonie, ale 2025 rok przynosi coś nowego: mniej szaleństw, więcej kalkulacji. Polak wreszcie planuje wakacje jak dorosły.

I choć brzmi to może mniej ekscytująco niż spontaniczny city break w Mediolanie, dane nie kłamią – jesteśmy coraz bardziej świadomymi turystami. Krócej, częściej i z głową. Wakacje stają się nie tylko sposobem na oddech, ale też testem logistyki, budżetu i zdrowego rozsądku.

Na czym polega ta „nowa normalność”? Gdzie wyjeżdżamy, za ile, z kim i dlaczego nie częściej? Prześwietlamy wakacyjne nawyki Polaków na podstawie najnowszego raportu EuroPodróże.

Kto, jak często i dokąd?

Zdecydowana większość Polaków nie odpuszcza wypoczynku: 95,7% wyjeżdża przynajmniej raz na kilka lat, a ponad 84% – co roku. Najpopularniejszy scenariusz to jeden lub dwa wyjazdy rocznie.

  • Liderzy? Gdańsk, Warszawa i Białystok – tu ponad 23% mieszkańców podróżuje co najmniej 3 razy w roku.
  • W ogonie? Łódź – tylko 13,3% deklaruje podobną częstotliwość.

Najwięcej podróżują osoby przed czterdziestką. Szczególnie trzydziestolatkowie – ponad 31% z nich rusza w drogę aż pięć razy rocznie. Seniorzy? Rzadziej – 37,8% w ogóle nie wyjeżdża, ale co ciekawe – to właśnie oni najczęściej deklarują, że… podróżują tyle, ile chcą.

Wakacje kompaktowe – krótkie, ale częstsze

Długi urlop? Luksus dla nielicznych. Królują wypady na 3–7 dni – wybiera je 56,8% respondentów. Na ponad 10 dni pozwala sobie tylko 13% badanych – głównie łodzianie i warszawiacy.

Z wiekiem rośnie długość pobytu, ale spada jego częstotliwość. Mężczyźni stawiają na dłuższy wypoczynek (15+ dni to ich domena), kobiety – na częstsze, ale krótsze wyjazdy.

Transport: samochód trzyma się mocno, pociąg w natarciu

Samochód wciąż królem – prawie połowa Polaków pakuje się i rusza na czterech kółkach. Samolot trzyma się mocno, a pociąg? Pociąg wraca do łask. Już blisko 40% z nas podróżuje koleją co najmniej raz w roku.

Miasta z najlepszą kolejową frekwencją? Poznań, Łódź i Kraków. Czyli tam, gdzie tory nie kończą się na stacji „Zaraz wracam”.

Budżet – umiarkowany optymizm, spore różnice

Najwięcej Polaków przeznacza na wakacje 1–3 tys. zł na osobę (51,2%), a co trzeci – między 3 a 6 tys. Największe wakacyjne portfele mają mieszkańcy Szczecina, Krakowa i Gdańska. Najostrożniej planują łodzianie.

Mężczyźni deklarują wyższe budżety – częściej wydają ponad 6 tys., a nawet 9 tys. zł na osobę. Kobiety bardziej zwracają uwagę na koszty – aż 77% traktuje cenę jako kluczowy czynnik.

Z kim i gdzie wypoczywamy?

Kameralnie.86,6% Polaków podróżuje w grupach do 3 osób. Najczęściej z jedną osobą – partnerem, dzieckiem albo bliskim przyjacielem.

  • Seniorzy? 7 na 10 podróżuje tylko we dwoje.
  • Dwudziestolatkowie? Częściej pakują się w większe ekipy – nawet 6–10 osób.

Wybór kierunku to przede wszystkim Polska (48,1%) i Europa (45,4%). Tylko 6,5% celuje poza kontynent – najczęściej mieszkańcy Warszawy i Szczecina.

Noclegi: hotel na topie, kemping w niszy

Najchętniej wybieramy hotele (42,5%) – zwłaszcza młodzi (18–29 lat). Dalej są apartamenty na wynajem (27,6%) i agroturystyka (15,1%). Kempingi? Głównie panowie 50+ z namiotem w sercu i mapą w ręku.

Inflacja: mniej, ale dalej chcemy jechać

Dwie trzecie z nas odczuło skutki inflacji. Co trzeci szuka tańszych opcji, co czwarty tnie liczbę wyjazdów, a 5% wybiera kraj zamiast zagranicy. Najmocniej ucierpieli mieszkańcy Wrocławia – aż 79% musiało zmienić plany.

Kobiety częściej ograniczają podróże, faceci częściej zaciskają pasa tylko przy wyborze opcji.

Dlaczego nie podróżujemy częściej?

Tu bez zaskoczeń: brak kasy – największa blokada (prawie połowa badanych). Kobiety odczuwają to mocniej niż mężczyźni. Tylko co szósty Polak podróżuje tyle, ile by chciał. A we Wrocławiu? Tam odsetek spada do… 10%. Mocno.

I na koniec, z przymrużeniem oka – ale serio:

📌 Polak 2025 na urlopie to pragmatyk. Wie, czego chce – i ile może.
📌 Planuje, porównuje, optymalizuje.
📌 Nie zawsze leci w tropiki – ale zawsze chce odpocząć.

Jest też druga strona medalu: ogromna grupa Polaków nadal marzy o podróżach, na które nie może sobie pozwolić. Dla nich urlop to nie tylko kwestia planu, ale też realnych ograniczeń.

A dla branży turystycznej? To jasny sygnał: elastyczność, różnorodność i uczciwa cena to dziś klucz do serca (i portfela) polskiego turysty.

źródło: europodroze.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *