chipy AI, Nawrocki

USA luzują restrykcje na chipy AI – Karol Nawrocki przypisuje sobie zasługi

Nowe przepisy eksportowe ułatwią rozwój AI na świecie. W Polsce temat wykorzystuje się w kampanii prezydenckiej.

Waszyngton, 12 maja 2025 r. – Departament Handlu Stanów Zjednoczonych ogłosił wycofanie restrykcji eksportowych na zaawansowane chipy sztucznej inteligencji (AI), które obowiązywały od stycznia tego roku. Nowe przepisy znoszą kontrowersyjny system „tierowy” i zastępują go globalnym mechanizmem licencji. Choć decyzja została podjęta w kontekście geopolityki i nacisków branży technologicznej, w Polsce próbuje ją politycznie wykorzystać Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta.

Polska wcześniej w grupie objętej limitami

W styczniowych regulacjach Polska została przypisana do drugiej grupy (Tier 2) – państw objętych ograniczeniami eksportowymi. Oznaczało to ograniczony i licencjonowany dostęp do zaawansowanych chipów AI, takich jak te produkowane przez NVIDIA. Szczegóły tej klasyfikacji opisywałem w artykule z 15 stycznia.

System ten budził kontrowersje – faworyzował 17 państw z nieograniczonym dostępem (w tym Tajwan), wykluczał m.in. Chiny i Rosję, a cała jego struktura była krytykowana za złożoność i niską skuteczność egzekwowania przepisów.

Nowy porządek: licencje zamiast blokad

Od 12 maja obowiązuje nowe podejście. Departament Handlu USA zastępuje dotychczasowy podział mechanizmem globalnych licencji międzypaństwowych. Jak wskazano w oficjalnym piśmie, celem jest „umożliwienie szerokiego rozpowszechniania i dzielenia się korzyściami płynącymi z technologii AI z krajami partnerskimi”.

Zmiana ma uprościć proces eksportu, zwiększyć elastyczność dla producentów i ułatwić sojusznikom dostęp do kluczowych komponentów. Jednocześnie USA zachowują prawo do blokowania dostępu do najczulszych technologii w krajach uznawanych za zagrożenie – takich jak Chiny, Korea Północna czy Iran.

Przemysł technologiczny: to krok w dobrą stronę

Decyzja spotkała się z pozytywnym przyjęciem przez liderów branży. Firmy takie jak NVIDIA wielokrotnie krytykowały wcześniejsze restrykcje za ich wpływ na innowacyjność i konkurencyjność. Nowe zasady mogą przyspieszyć rozwój AI w krajach wcześniej ograniczanych regulacjami, a także zwiększyć globalną sprzedaż i tempo wdrażania nowych technologii.

Według CNBC i Reuters, zmiany były przygotowywane od końca kwietnia, a ich inicjatorami byli przedstawiciele sektora prywatnego oraz administracja Donalda Trumpa, która skłania się ku bardziej pragmatycznemu podejściu do bezpieczeństwa technologicznego.

Kampania Karola Nawrockiego: propaganda sukcesu?

Choć decyzja USA została wypracowana niezależnie od Polski, Karol Nawrocki, kandydat w wyborach prezydenckich 2025, publicznie przypisuje sobie wpływ na jej kształt. Według jego sztabu, rozmowy prowadzone w Waszyngtonie miały odegrać „kluczową rolę” w wycofaniu restrykcji.

Tymczasem dokumenty Departamentu Handlu nie wspominają o Polsce ani o jakimkolwiek wpływie strony polskiej. Zmiany wynikają z amerykańskiej analizy interesów technologicznych i nacisków przemysłu – nie z działań zagranicznych polityków. Mamy chyba zatem do czynienia z klasycznym politycznym zagraniem, które można streścić słowami: „konia kują, a żaba nogę podstawia”.

Globalne skutki: więcej AI, więcej rywalizacji

Nowe zasady eksportu mogą znacząco wpłynąć na rozwój lokalnych rynków sztucznej inteligencji – szczególnie w krajach, które dotychczas napotykały bariery dostępowe. To także geopolityczny sygnał, że USA chcą budować przewagę technologiczną nie przez izolację, lecz przez selektywną współpracę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *