Fani serii Battlefield z pewnością czekali na ten dzień, bo ile można słuchać i czytać plotek dotyczących nowej odsłony legendarnej serii strzelanki wieloosobowej od Dice? Nie oszukujmy się – poprzednia odsłona od dnia premiery była gniotem, a żołnierze sprzed monitorów tęsknili za klimatem BF-a III oraz BF-a IV, które do dzisiaj cieszą się popularnością, a na serwerach wciąż można znaleźć masę graczy. EA jednak wczoraj postanowiło wytoczyć marketingowy czołg z garażu, prezentując trailer zbliżającej się odsłony gry.
Co pokazuje nam opublikowane wideo? Wojenną, battlefieldową rozwałkę – po prostu. Dużo destrukcji, dużo spadających helikopterów, sporo akcji i wybuchów. A więc wszystko to, czego gracze od Battlefield 6 oczekują. Walki piechoty (w tym również wręcz), niskie przeloty myśliwcami i śmigłowcami, szarże pancerniaków – wszystko to tutaj jest. W zapowiedzi nie zabrakło oczywiście nieśmiertelnego motywu muzycznego, który towarzyszy serii od pierwszej odsłony Battlefield 1942. Oczywiście wciąż pozostaje pytanie, czy Dice i EA „dowiozą”. Po ostatnim rozczarowaniu zaufanie do obu marek wyraźnie spadło, z kolej od tego czasu gracze wydają się coraz mocniej walczyć z chałturą serwowaną przez EA, Ubisoft czy Bethesdę.
Na szczęście EA nie zostawiło nas wyłącznie z trailerem, bowiem już 31 lipca ma zostać opublikowany pełnoprawny gameplay z Battlefielda 6. Dopiero wtedy będzie można zyskać pełniejszy obraz tego, co pichci Dice. Premiera zaś, chociaż nie została jeszcze potwierdzona przez EA, najprawdopodobniej nastąpi 10 października tego roku. Gra trafi na PC oraz konsole Xbox Series i PlayStation 5.




Dodaj komentarz