Lenovo_ThinkPad_AD2024_TechSetter_A9

ThinkPad A.D. 2024 – najnowsze portfolio laptopów biznesowych marki Lenovo

Kiedy w 1992 roku IBM wprowadził na rynek pierwszego laptopa z serii ThinkPad, legendarnego ThinkPada 700, nikt nie przypuszczał, że jest to moment narodzin ikony wśród mobilnych komputerów osobistych dla biznesmenów i profesjonalistów. Dzięki niezawodności, solidnemu wykonaniu i innowacyjnym rozwiązaniom, notebooki ThinkPad szybko zdobyły zaufanie użytkowników korporacyjnych na całym świecie.

Przejęcie działu komputerów osobistych IBM przez Lenovo w 2005 roku budziło wiele obaw co do przyszłości marki, ale finalnie był to początek nowego rozdziału w historii ThinkPadów. Lenovo nie tylko utrzymało oczekiwany poziom jakości i niezawodności notebooków, ale aktywnie dba o rozszerzanie swojej oferty, dodając do portfolio coraz to nowsze rozwiązania dla użytkowników o bardzo zróżnicowanych potrzebach sprzętowych. Lenovo z marką ThinkPad uważane jest za jednego z najważniejszych graczy w branży laptopów biznesowych, co potwierdzają liczne nagrody branżowe oraz wysoka sprzedaż na globalnych rynkach.

Notebooki ThinkPad od lat słyną z minimalistycznego designu. Ich wytrzymałe obudowy wykonane są z egzotycznych materiałów, takich jak włókno węglowe, włókno szklane, stop magnezu, aluminium, oraz zaawansowane polimery PC-ABS lub PPS. Te materiały sprawiają, że laptopy i ultrabooki marki, mimo zredukowanej wagi i szczupłej linii, cechują się sporą solidnością wykonania. Potwierdzają to stworzone przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych certyfikaty MIL-STD-810, którymi może się pochwalić większość notebooków tej marki. Uzyskanie takowej certyfikacji wiąże się z licznymi testami mającymi sprawdzić nieprzeciętną solidność i odporność notebooków na uszkodzenia mechaniczne oraz niezawodność elektroniki w przypadku pracy przy niesprzyjających czynnikach środowiskowych – np. niskie i wysokie temperatury, zapylenie i wysoka wilgotność.

W dostępnych konfiguracjach ThinkPadów nie brakuje modeli dopieszczonych certyfikacją TÜV Rheinland. W tym przypadku jest to wyróżnienie przyznawane przez niemiecką agencję kontroli i badań sprzętu, skupiającą się na testowaniu elektroniki pod kątem szkodliwego wpływu na użytkownika. Najczęściej certyfikat TÜV Rheinland oznacza zastosowanie dobrej klasy matrycy o ograniczonej emisji niebieskiego światła, czyli czynnika w największym stopniu odpowiedzialnego za poczucie zmęczonych i podrażnionych oczu, efektu wielogodzinnego dnia pracy spędzonego przed wyświetlaczem.

Gdy mowa o ThinkPadach, wypada także wspomnieć o innym cenionym wyróżniku tych notebooków – rewelacyjnej klawiaturze wyspowej Precision, opracowanej już po przejęciu marki przez Lenovo. Opatentowany kształt klawiszy, wyróżniający się nieco zaokrągloną dolną krawędzią przycisków, sprawia, że thinkpadowskie klawiatury oferują więcej przestrzeni między klawiszami, co przekłada się na mniejszą ilość literówek.

Do tego dochodzi odpowiednio głęboki poziom skoku z satysfakcjonująco soczystą odpowiedzą klawisza na naciśnięcie, co w połączeniu z lekko wklęsłą powierzchnią przycisków, zapewnia bezkonkurencyjny komfort pracy z tekstem. Gdy dodamy do tego świetnie zaprojektowane podświetlenie, nie tylko dbające o czytelność oznaczeń klawiszy, ale także podkreślające obrys samych przycisków, mamy gwarancję, że praca z tekstem będzie komfortowa w każdych warunkach oświetleniowych.

Notebooki ThinkPad mogą się także pochwalić obecnością licznych konfiguracji oferujących ekrany o rozdzielczości wyższej niż Full HD (1920 x 1080, 16:9) lub WUXGA (1920 x 1200, 16:10). Nawet w urządzeniach projektowanych dla sektora SMB oraz dla freelancerów znajdziemy modele z ekranami o rozdzielczości wyższej np. 2560 x 1600, co przekłada się na większą szczegółowość wyświetlanych treści oraz lepszą ostrość liter podczas pracy z tekstem. Full HD to standard obecny w naszym życiu od ponad dekady i czas najwyższy pomyśleć o przesiadce na rozdzielczość oferującą jeszcze większy komfort przy tworzeniu grafik, korzystaniu z pakietu biurowego, czy nawet podczas relaksu na platformie YouTube – treści w rozdzielczości wyższej od 1080p już tam nie brakuje.

W rozbudowanym portfolio laptopów ThinkPad znajdziemy szeroką gamę urządzeń – od lekkich i poręcznych ultrabooków, idealnych dla osób często podróżujących, przez uniwersalne laptopy biurowe, oferujące optymalny kompromis między mobilnością a komfortem pracy, po potężne maszyny dla specjalistów potrzebujących ogromnej mocy obliczeniowej. Możemy więc wybierać spośród rozwiązań równie zróżnicowanych, co potrzeby użytkowników. Warto więc sprawdzić, do której rodziny ThinkPadów warto się zgłosić z danym budżetem i konkretnymi wymaganiami odnośnie sprzętu. I w tej kwestii pomocną dłoń ma podać ten poradnik.

ThinkPady serii E

Stworzona już pod sztandarem Lenovo seria ThinkPad Edge na początku swego istnienia nie zachwyciła fanów marki i wzbudziła uzasadnione kontrowersje w temacie utrzymania jakości produktów z kultowym logo. Jednak Lenovo błyskawicznie wyciągnęło wnioski z własnych niedociągnięć i seria Edge, obecnie oznaczana jako E, stała się dobrze zaprojektowaną i sensownie wycenianą propozycją dla sektora małych i średnich firm (SMB). A z racji tego, że ThinkPady E często przyciągają uwagę młodszych użytkowników, dopiero zaczynających swoją karierę zawodową, to ich design ma nieco mniej zachowawczą linię. Kadłubki ThinkPadów serii E wykonane są w całości z aluminium lub z aluminium (pokrywa) oraz zaawansowanego i bardzo wytrzymałego polimeru PC-ABS (kadłubek), więc ich solidność sprosta trudom kilkuletniej eksploatacji.

ThinkPady serii E mają też prawo zaskoczyć zróżnicowaniem oferowanych portów. Nie brakuje w nich starszych, ale wciąż używanych gniazd (USB 2.0 i USB 3.2 Gen 1 (dawniej USB 3.0) typu A, RJ-45 oraz HDMI), jak i portów w najnowszych standardzie: USB typu C ze wsparciem dla DisplayPort i Power Delivery oraz wielofunkcyjnego Thunderbolt 4. Przekłada się to bardzo dużą uniwersalność ThinkPadów serii E, a jeżeli chcemy laptopa sprawnie i szybko podpinać pod rozbudowane stanowisko pracy, to stacje dokujące w standardzie Thunderbolt 4 lub USB-C sprawdzą się w tej kwestii znakomicie.

Aktualne portfolio ThinkPadów serii E uwzględnia notebooki w dwóch formatach – 14-calowym (E14 Gen 5 / E14 Gen 6) oraz 16-calowym (E16 Gen 1 / E16 Gen 2). W podstawowych konfiguracjach producent oferuje rozdzielczość 1920 x 1200 pikseli w proporcji 16:10, w lepszych możemy liczyć na rozdzielczość 2240 x 1400 pikseli (E14 Gen 5 / E14 Gen 6) lub nawet 2560 x 1600 pikseli (E16 Gen 1 / E16 Gen 2). W opcji znalazły się także matryce IPS klasy Premium o 100-procentowym pokryciu palety sRGB, które sprawdzą się przy mniej zaawansowanych zastosowaniach graficznych.

Producent pozwala także wybrać platformę procesorową od Intela lub AMD. W przypadku ThinkPadów E14 Gen 5 oraz E16 Gen 1 możemy sięgnąć po procesory niskonapięciowe 13. generacji od Core i3 do Core i7 oraz, co może być zaskoczeniem, wysokowydajne jednostki Core i5 oraz Core i7 klasy H. To rozwiązanie dla użytkowników potrzebujących procesora o bardzo wysokiej mocy obliczeniowej. Natomiast w przypadku modeli z tej generacji wyposażonych w procesory AMD możemy liczyć na Ryzeny 3, 5 lub 7 serii 7000. W najnowszej iteracji ThinkPadów E nie brakuje konfiguracji opartych o procesory Intel Core Ultra 5 oraz Ultra 7 w wersjach zarówno niskonapięciowych i wysokowydajnych. Wybór wieńczą modele z podzespołami AMD Ryzen 7000, także w dwóch wersjach wydajnościowych – U oraz HS.

Sensownie wypada także kwestia pamięci operacyjnej. W modelach E14 Gen 5 oraz E16 Gen 1 wlutowane 8 lub 16 GB, a dzięki obecności dodatkowego gniazda SO-DIMM, zasoby RAM-u możemy rozbudować o kolejne 32 GB. W najnowszych modelach, czyli E14 Gen 6 oraz E16 Gen 2 zupełnie zrezygnowano z pamięci wlutowanej i w nich mamy dostępne dwa gniazda pamięci obsługujące do 64 GB.

https://youtu.be/VqX47bhKJIQ?si=GLE8lE2_-K78lOPm

Pod względem dyskowym ThinkPady serii E oferują znacznie więcej, niż większość notebooków z tej półki cenowej. Zarówno w modelach E14, jak i E16 znajdziemy miejsce dla dwóch dysków M.2 – jednego o długości 42 mm (2242) i drugiego o długości 80 mm (2280). Możliwość stworzenia dwudyskowego magazynu na dane szczególnie przyda się użytkownikom preferującym przechowywanie plików o dużym rozmiarze (np. plików wideo w wysokiej jakości lub obszernych baz danych) bezpośrednio na narzędziu pracy, a nie w chmurze lub zewnętrznych dyskach.

Chociaż ThinkPady serii E to propozycja dla użytkowników z mniej elastycznym budżetem i o typowych potrzebach sprzętowych, to w tej rodzinie bez problemu znajdziemy dobrze wykonane i zaprojektowane z sercem laptopy do pracy, nauki oraz codziennych zastosowań.

ThinkPady serii L

O ile ThinkPady serii E dają nam wybór między laptopami o klasycznej konstrukcji w dwóch formatach, tak w przypadku serii L ich oferta jest obszerniejsza.

Lenovo ThinkPad L13 Gen 4 oraz L13 Yoga Gen 4

Najmniejszy oferowany tu format mają urządzenia 13-calowe. Sięgnąć możemy po rozwiązanie w obudowie typowego ultrabooka (ThinkPad L13 Gen 4) lub jego wariant w formie konwertowalnego urządzenia 2-w-1 (ThinkPad L13 Yoga) z dotykowym ekranem i obsługą piórkiem. Ta druga opcja przeznaczona jest dla użytkowników oczekujących od sprzętu funkcjonalności wyższej, niż oferowana przez sprzęt o standardowej budowie.

Zawiasy umożliwiające obrócenie ekranu o 360 stopni dają możliwość błyskawicznego przekształcenia tego poręcznego ultrabooka w tablet, a potencjał dotykowego ekranu pomoże nam w pełni wykorzystać chowany i ładowany w obudowie rysik Lenovo Integrated Pen. Filigranowe L13-tki to rozwiązania o ultramobilnej naturze, więc producent zadbał także o zwiększoną wytrzymałość obudów, przydatną w kontekście konieczności sprostania trudom częstego podróżowania. Pokrywy laptopów wzmocniono więc aluminiowymi panelami, a kadłubki wykonano z kompozytu uszlachetnionego włóknem szklanym (GFRP), co przełożyło się na ich odporność na wszelkiego typu urazy.

Projektanci Lenovo zadbali przy tym, aby ThinkPad L13 dysponował dobrze przemyślanym wyborem portów. Oba gniazda w formacie USB-C, z których jedno to wielofunkcyjny Thunderbolt 4, możemy wykorzystać jako cyfrowe wyjścia obrazu, a kompatybilne z tym standardem stacje dokujące oraz replikatory portów to klucz do błyskawicznego podpięcia tego mikrusa do rozbudowanego stanowiska pracy stacjonarnej.

ThinkPad L13, zarówno w wariancie klasycznym, jak i Yoga, dostępny jest na platformie procesorowej Intel Core 13. generacji lub opartej o układy AMD Ryzen Pro 7000. Z racji formatu musimy liczyć się z tym że pamięć RAM będzie wlutowana i nie można jej będzie później rozbudować – producent oferuje pojemność 8, 16 lub 32 GB. Warto więc wybrać przynajmniej wersję z 16 GB pamięci, aby wydłużyć okres komfortowego korzystania z notebooka. Także tutaj zawitały już matryce o proporcji 16:10 i możemy liczyć na przydatniejszą w zastosowaniach biznesowych rozdzielczość 1920 x 1200.

Lenovo ThinkPad L14 Gen 4 i L14 Gen 5 oraz L15 Gen 4 i L16 Gen 1

Jeżeli jednak potrzebujemy większego urządzenia, które nawet bez podpiętego monitora zapewni lepszy komfort pracy, to ThinkPady serii L znajdziemy też w rozmiarze 14-calowym (L14 Gen 4 / L14 Gen 5) oraz 15/16-calowym (L15 Gen 4 / L16 Gen 1). Czternaście cali to optymalny kompromis między zwiększoną mobilnością a sprzyjającym komfortowej pracy formatem matrycy, więc będzie to najlepszy wybór dla osób, które korzystają z tego samego urządzenia w biurze, jak i podczas podróży.

Natomiast ThinkPad L15 z matrycą o klasycznej przekątnej 15,6 cala lub nowszy, 16-calowy ThinkPad L16 (ekran 16:10) będą sprawdzoną opcją do częstej pracy stacjonarnej. Nie znaczy to oczywiście, że największe z „elek” nie oferują sensownej mobilności – niecałe 1,8 kg, 20 mm po zamknięciu oraz zredukowane ramki ekranu sprawiają, że nawet taki laptop jest znacznie łatwiejszy w transporcie od podobnych urządzeń sprzed kilku lat.

Większy format pozwolił przy tym na zwiększenie wyboru portów o LAN (RJ-45) oraz czytnik kart microSD. Także w tych modelach możemy wybrać platformę procesorową Intel lub AMD. ThinkPad L14 oraz L15 oferują przy tym większe możliwości rozbudowy RAM-u – dzięki dwóm gniazdom SO-DIMM wielkość pamięci operacyjnej możemy rozszerzyć nawet do 64 GB.

Dość zachowawczo wypada wybór dostępnych matryc – maksymalna rozdzielczość to 1920 x 1080 (L15) lub 1920 x 1200 (L16), a zastosowane tu ekrany IPS to rozwiązania odpowiednie do typowej pracy biurowej i nie sprostają wymaganiom grafika.

ThinkPady serii L to od lat godne polecenia notebooki biznesowe w rozsądnej cenie, w których nie brakuje takich dodatków, jak chociażby opcjonalny modem WWAN czy czytnik Smart Card. Trzy formaty ekranu oraz możliwość wybrania wersji konwertowalnej Yoga sprawiają, że nawet użytkownicy o bardziej sprecyzowanych potrzebach sprzętowych mogą znaleźć tu coś dla siebie.

ThinkPady serii T

Notebooki ThinkPad z serii T od lat uznawane są za flagową linię biznesową od Lenovo. Jest to wynik dobrze przemyślanego wyboru dostępnych tu maszyn, o możliwościach i funkcjach skrojonych z myślą o bardzo wymagających użytkownikach biznesowych. Klasyczny design wciąż tu hołubi ponadczasowemu minimalizmowi, a jednocześnie inżynierowie Lenovo skrupulatnie doposażają nowe modele w najnowocześniejsze podzespoły i funkcje.

Lenovo ThinkPad T14s Gen 4 i Gen 5

Dla użytkowników poszukujących urządzenia o najbardziej promobilnym profilu przygotowano ThinkPady T14s Gen 4 i Gen 5 – litera „s” w oznaczeniu tych maszyn odnosi się do ich wyszczuplonej (slim) konstrukcji. Są to więc najbardziej kompaktowe warianty 14-calowego ThinkPada serii T – niecałe 17 mm grubości po zamknięciu oraz waga zredukowana do ok. 1,25 kg czynią z nich idealnych kompanów częstych służbowych wyjazdów. Aby odchudzenie obudowy nie odbiło się na jej solidności, w tym modelu pokrywa została wykonana z zaawansowanego polimeru wzmocnionego włóknem węglowym, natomiast kadłubek laptopa złożono z aluminiowych paneli.

Z kolei wybór portów w ThinkPadzie T14s Gen 4 to znakomity przykład umiejętnego łączenia mobilnego profilu z oczekiwaną od sprzętu tej klasy biznesową funkcjonalnością. Najważniejsze są tu dwa porty Thunderbolt 4. Nie znaczy to jednak, że inżynierowie Lenovo zignorowali temat pełnowymiarowych portów – HDMI oraz dwa USB-A ułatwią życie przy niejednej okazji.

Pod względem dostępnych konfiguracji niewątpliwie jest z czego wybierać. ThinkPada T14s Gen 4 możemy kupić w wersji z procesorem Intel Core 13. generacji (od Core i5 do Core i7), jak i w wersji z układami Ryzen Pro generacji 7000 od AMD. W zależności od wybranej platformy procesorowi będzie towarzyszył zintegrowany układ graficzny Intel Iris Xe lub AMD Radeon. Oba te rozwiązania oferują osiągi graficzne pozwalające na sprawną realizację biurowych zadań, pracę wielomonitorową oraz obsługę multimediów, wyróżniając się przy tym minimalnym zużyciem energii, co przekłada się na dłuższy czas pracy laptopa na własnym zasilaniu. Z kolei najnowszy wariant – T14s Gen 5 – na ten moment dostępny jest z procesorami Intel Core Ultra 5 oraz 7, w tym także w wersji wysokowydajnej (H). Te konfiguracje mogą się również pochwalić obecnością mocniejszej grafiki Intel Arc.

Mobilny profil ThinkPada T14s ograniczył jednak nieco jego możliwości rozbudowy. RAM jest w nim wlutowany, więc sięgając po ten model warto zainwestować w przynajmniej 16 GB pamięci operacyjnej. Maksymalna dostępna pojemność RAM-u to 32 GB dla wersji Gen 4 i imponujące 64 GB dla modelu Gen 5. W roli magazynu na dane znajdziemy nośnik SSD M.2 PCIe 4.0 o długości 80 mm (2280).

ThinkPad T14s nieprzeciętnie prezentuje się w kwestii dostępnych matryc i rozdzielczości. Ekrany IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli możemy wybrać w wersji ekonomicznej lub oferującej pełne pokrycie palety sRGB. Dla bardziej wymagających przewidziano matrycę IPS o rozdzielczości 2240 x 1400 pikseli, także dopieszczoną 100-procentowym odwzorowaniem palety sRGB. Natomiast na użytkowników o największych wymaganiach pod względem jakości obrazu, czekają modele z ekranem typu OLED (2880 x 1800), gwarantujące idealną czerń, bezkonkurencyjny kontrast oraz bogate i nasycone kolory.

Jak na ultramobilną „biznesówkę” przystało, ThinkPad T14s występuje także w wersjach z modemem 4G lub 5G, więc z jego pomocą pozostaniemy on-line także podczas wszelkiego typu wyjazdów służbowych.

Lenovo ThinkPad T14 Gen 4 i Gen 5

Identyczną przekątną, ale w nieco większej obudowie znajdziemy w ThinkPadzie T14 Gen 4 oraz Gen 5. Ten model ma odrobinę większą grubość (niemal 18 mm), a jego waga wynosi od 1,32 do 1,42 kg. Nie są to więc drastyczne różnice w stosunku do T14s, a dzięki nim w T14 wciąż jest obecne gniazdo LAN i nie jesteśmy skazani na wlutowany RAM. ThinkPad T14 Gen 4 trzyma się w tej kwestii rozwiązania hybrydowego, czyli 8 lub 16 GB pamięci wlutowanej plus jedno gniazdo SO-DIMM mogące obsłużyć kolejne 32 GB. Najnowszy wariant wypada jeszcze lepiej, gdyż w nim możemy zainstalować w dwóch gniazdach dla RAM-u nawet 64 GB pamięci. O solidności konstrukcji świadczy zdobyty certyfikat MIL-STD-810H, więc wykorzystanie do złożenia obudowy polimeru wzmocnionego włóknem węglowym niewątpliwie się opłaciło.

Natomiast w kwestii dostępnych matryc T14 oraz T14s wypadają identycznie, a więc najlepszą opcją będzie ekran OLED o rozdzielczości 2880 x 1800 pikseli. Producent przewidział jednak więcej dostępnych konfiguracji CPU. ThinkPad T14 Gen 4 dostępny jest z procesorami Intel Core 13. generacji w wersjach U (dwa rdzenie P) oraz P (4 lub 6 rdzeni P) lub z układami AMD Ryzen 5 lub 7 Pro. Warianty intelowskie dostępne są także z grafiką NVIDIA GeForce MX550 z 2 GB własnej pamięci.

Najnowsza, piąta generacja T14 korzysta już procesorów Intel Core Ultra 5 lub 7 w wersjach U oraz H. Procesory wysokowydajne (H) tu także przekładają się na obecność wydajniejszej grafiki Intel Arc. Nie będzie również problemu ze znalezieniem modelu doposażonego w modem 4G lub 5G.

Lenovo ThinkPad T16 Gen 2 i Gen 3

Projektanci ThinkPadów serii T przewidzieli także w ich portfolio wersję 16-calową, czyli najlepiej spisującą się przy wielogodzinnej pracy stacjonarnej. ThinkPady T16 Gen 2 oraz Gen 3 są więc największe w swej rodzinie i oferują nie tylko ekran o najbardziej komfortowym dla oczu formacie, ale także klawiaturę doposażoną w blok numeryczny. Mimo to nie jest to przesadnie ciężki czy nieporęczny notebook. Pokrywa z włóknem węglowym oraz kadłubek wykonany z polisiarczku fenylenu (PPS) umożliwiły zachowanie przyzwoitej wagi – niecałe 1,8 kg w porządnym plecaku nie powinno nikomu przesadnie utrudniać przemieszczania się między domem a pracą.

Konfiguracyjnie także jest tu z czego wybierać. ThinkPad T16 Gen 2 dostępny jest na platformie od Intela opartej o niskonapięciowe procesory 13. generacji Core i5 i i7 oraz w wariancie z układami AMD Ryzen Pro generacji 7000. W sprzedaży zaczęła się także pojawiać trzecia generacja tego notebooka (T16 Gen 3), która na ten moment dostępna jest z procesorami Intel Core Ultra w wersjach niskonapięciowych (U) oraz wysokowydajnych (H). W temacie pamięci operacyjnej producent trzyma się analogicznej filozofii, jak w przypadku pozostałych ThinkPadów serii T – T16 Gen 2 może posiadać 8 lub 16 GB pamięci wlutowanej w zestawie z jednym gniazdem SO-DIMM, natomiast w ThinkPadzie T16 Gen 3 znajdziemy dwa gniazda na RAM, pozwalające rozbudować jego pojemność do poziomu 64 GB.
Mimo formatu, ThinkPad T16 Gen 2 oraz Gen 3 nie wyróżniają się pod względem możliwości dyskowych na tle innych dużych notebooków biznesowych, gdyż w ich obudowach znajdziemy gniazdo dla jednego dysku M.2 PCIe 4.0. I co jest szczególnie zaskakujące – w tym porównaniu ciekawiej wypadają obsługujące dwa dyski M.2 ThinkPady E16, które są przecież niżej pozycjonowane w hierarchii ThinkPadów od serii T.

Projektanci nie poszli na kompromis w temacie matryc i dwie najnowsze generacje ThinkPada T16 znajdziemy w wersji wystarczającej do pracy biurowej (IPS, 1920 x 1200 pikseli), z matrycą pozwalającą już na proste prace z grafiką (IPS, 1920 x 1200 pikseli, 100% sRGB) oraz konfiguracje z ekranem OLED przeznaczone dla użytkowników o ekstremalnych wymaganiach co do jakości obrazu (3840 x 2400 pikseli, 100% DCI-P3). Wybierając ThinkPada T16 Gen 3 wyposażonego w procesor Intel Core Ultra-H, z grafiką Intel Arc, dużą pojemnością RAM, szybkim dyskiem NVMe PCIe 4.0 i ekranem OLED, staniemy się posiadaczami jednego z najbardziej luksusowych pod względem wyposażenia notebooków. Będzie to notebook nie tylko o świetnych osiągach, ale także z bezkonkurencyjną jakością obrazu. A cała ta technologiczna rozpusta zostanie zamknięta w konstrukcji oferującej zarówno znakomitą wygodę pracy, jak i zaskakująco dużą mobilność.

ThinkPady serii X

Gdy do pracy łączącej się z ciągłymi wyjazdami służbowymi potrzebujemy ultrabooka o ekstremalnie mobilnym profilu, warto rzucić okiem na portfolio ThinkPadów z serii X. Tu właśnie znajdziemy wybór 13-calowych ultralekkich i ultrakompaktowych laptopów, oferujących przy tym bogate wyposażenie biznesowe, nowoczesne podzespoły oraz obudowy z materiałów najwyższej jakości.

Lenovo ThinkPad X13s Gen 1

Pod względem redukcji wagi i wyszczuplenia konstrukcji, niemal nic nie przebije ThinkPada X13s Gen 1 z obudową wykonaną ze stopu magnezu i aluminium (pokrywa) oraz nowoczesnego polimeru wzmacnianego włóknem szklanym (kadłubek z GFRP). Jedynie ThinkPad X1 Nano pod tym względem wypada jeszcze lepiej. X13s Gen 1 po zamknięciu ma 13 mm grubości, a jego waga to 1,06 kg.

Nieprzeciętne mikro-format i mikro-wagę osiągnięto m.in. dzięki sięgnięciu po rzadko spotykane w sprzęcie PC podzespoły. W ThinkPadzie X13s Gen 1 nie znajdziemy bowiem procesora marki Intel lub AMD – napędza go znany ze smartfonów ośmiordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 8cx Gen 3 z grafiką Qualcomm Adreno 690, więc pod względem energooszczędności ThinkPad X13s Gen 1 niewątpliwie wyróżnia się na tle innych notebooków. W dodatku jest to procesor o pasywnym chłodzeniu i podczas pracy z laptopem z wnętrza obudowy nie będzie się wydobywał nawet najcichszy szmer, gdyż nie znajdziemy tam żadnego wiatraczka Reszta konfiguracji to typowe dla biznesowego ultrabooka podzespoły – 8, 16 lub 32 GB wlutowanej pamięci (warto sięgnąć przynajmniej po model z 16 GB), oraz dysk SSD M.2 PCIe 3.0 o pojemności do 1 TB.

Kwestię portów w tym mikro-notebooku powierzono dwóm gniazdom USB typu C w wersji 3.2 Gen 2, a więc uwzględniających obsługę standardu DisplayPort 1.4, zwiększającego zakres ich możliwości o funkcję cyfrowego wyjścia obrazu. Projektantom udało się przenieść na filigranowy pulpit charakterystyczną dla marki ThinkPad klawiaturę, więc praca z tekstem będzie przebiegała bardzo sprawnie. Oczywiście pamiętajmy, że jest to urządzenia 13-calowe, więc format pulpitu ma swoje ograniczenia. Matryca o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli (16:10) dostępna jest w wersji obsługującej dotyk, jak i bez tego udogodnienia – warto jednak wspomnieć, że w obu wariantach będzie to rozwiązanie matowe, a więc wolne od męczącego oczy efektu lustra i odblasków.

ThinkPad X13s nie ma się czego wstydzić także w kwestii łączności – Wi-Fi 6E oraz opcjonalny modem 5G umożliwią stabilną i szybką łączność z Internetem zarówno w biurze, jak i podczas mniej lub bardziej służbowych wyjazdów. Możliwości najmniejszego ThinkPada wieńczą funkcje bezpieczeństwa, wśród których nie zabrakło modułu szyfrującego TPM 2.0, czytnika linii papilarnych zintegrowanego z przyciskiem zasilania oraz kamerki z opcją rozpoznawania twarzy i blokowania systemu w momencie wykrycia braku obecności użytkownika przed ekranem.

Lenovo ThinkPad X13 Gen 4

Nieco większe wymiary i wagę (16 mm grubości i od 1,09 do 1,25 kg) znajdziemy w ThinkPadzie X13 Gen 4, ale dzięki temu ten model oferuje lepsze osiągi oraz funkcjonalność. Wykonana z włókna węglowego i aluminium konstrukcja kryje w sobie platformę procesorową na bazie rozwiązań marki Intel Core 13. generacji lub AMD Ryzen PRO 7000. Wciąż jednak jest to nieprzeciętnie kompaktowe i lekkie urządzenie, ale ze znacznie bogatszym arsenałem portów. Na bokach urządzenia znajdziemy dwa pełnoprawne gniazda Thunderbolt 4 (w przypadku platformy AMD będą to USB 4), dwa klasyczne USB 3.2 typu A oraz pełnowymiarowe HDMI.

Także w tym modelu możemy liczyć na 8, 16 lub 32 GB wlutowanego RAM-u, ale dysk SSD wypada lepiej, niż w przypadku X13s, gdyż tu sięgnięto po standard PCIe 4.0. Użytkowników o większych wymaganiach względem obrazu szczególnie powinien zainteresować wariant ThinkPada X13 Gen 4 wyposażony w matrycę OLED o rozdzielczości 2880 x 1800 pikseli, przewyższający standardowego IPS-a nie tylko w kwestii rozdzielczości, ale zwłaszcza kontrastu, czerni i odwzorowania kolorów.

O rozbudowanych opcjach łączności bezprzewodowej (Wi-Fi 6E plus modem 4G/5G) także nie zapomniano, a wśród funkcji bezpieczeństwa pojawił się czytnik Smart Card. To wszystko sprawia, że ThinkPad X13 Gen 4 jest wyjątkowo funkcjonalnym urządzeniem biznesowym o imponującej mobilności.

Lenovo ThinkPad X13 Gen 5

W sprzedaży pojawił się już nowszy wariant X13-tki o oznaczeniu Gen 5. Odświeżona obudowa kryje w sobie wybór procesorów Intel Core Ultra 5 oraz 7 w wersjach U i H, do 64 GB wlutowanego RAM-u oraz nawet dwuterabajtowy dysk SSD M.2. Tym razem jego obudowę złożono z polimeru łączącego w sobie włókno węglowe i szklane (pokrywa) oraz aluminium (kadłubek) – waga X13 Gen 5 zamyka się więc w przedziale od 1,12 do 1,17 kg, a grubość konstrukcji po zamknięciu to niecałe 16 mm.

W najnowszej iteracji nie zabrakło omówionych już funkcji łączności, zestawu sprzętowych zabezpieczeń oraz wyboru potów z dwoma gniazdami Thunderbolt 4 na czele. Zaskoczeniem jest jednak brak opcjonalnego ekranu OLED, dostępnego w Gen 4 tego ultrabooka – tym razem producent pozwala wybrać dotykowy lub zwykły ekran IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli.

Lenovo ThinkPad X13 Yoga Gen 4

W ThinkPadach serii X nie zapomniano także o urządzeniach z rodziny Yoga, czyli o ultrabookach o konstrukcji zawiasów pozwalających na błyskawiczne przekształcenie komputera w tablet współpracujący z ładowanym w obudowie piórkiem. To propozycja dla użytkowników poszukujących sprzętu o funkcjonalności większej, niż w przypadku ultrabooka o klasycznej budowie. ThinkPad X13 Yoga Gen 4 pozwoli na szkicowanie, rysowanie, robienie odręcznych notatek i inne działania powiązane z cyfrowym piórkiem.

Większa funkcjonalność i nietypowa konstrukcja zawiasów sprawiły, że X13 Yoga Gen 4 jest nieco większa i cięższa od klasycznej X13-tki, ale nie są to drastyczne różnice – niecałe 16,5 mm po zamknięciu i 1,21 kg wagi to nadal format przyjazny podróżowaniu. Czarna lub szara obudowa w całości została wykonana ze stopu magnezu, więc pod względem jakości wykonania urządzenie trzyma się oczekiwanego od sprzętu z najwyższej półki poziomu. Identyczną sytuację mamy w kwestii wyboru portów, funkcji bezpieczeństwa oraz łączności bezprzewodowej.

ThinkPady serii X1

Najbardziej prestiżowe rozwiązania biznesowe o wręcz luksusowej jakości wykonania Lenovo zarezerwowało dla serii o oznaczeniu X1.

Lenovo ThinkPad X1 Carbon Gen 11 i Gen 12

Modelem o największej rozpoznawalności jest tu niewątpliwie ThinkPad X1 Carbon, czyli 14-calowy ultrabook zaprojektowany z myślą o kadrze korporacyjnej wyższego szczebla. To elitarne rozwiązanie najczęściej zobaczymy rękach prezesów lub dyrektorów, więc nic dziwnego, że możliwości i funkcjonalność tego ultrabooka są równie imponujące, jak jego cena. Na ten moment w sklepach znajdziemy 11. oraz pachnącą nowością 12. generację tego kultowego laptopa – trudno wręcz uwierzyć, że pierwszy X1 Carbon zadebiutował na rynku PC ponad 12 lat temu, błyskawicznie stając się synonimem ultrabooka biznesowego najwyższej klasy. Jednocześnie, Carbon Gen 1 pokazał niedowiarkom, że klasycznie thinkpadowska stylistyka znakomicie sprawdzi się także w przypadku urządzeń o nowocześnie smukłej linii.

Dzięki czternastocalowej przekątnej ThinkPady X1 Carbon Gen 11 i Gen 12 zapewniają znacznie lepszą wygodę pracy od urządzeń z bardziej kompaktowym ekranem, a legendarna obudowa z włókna węglowego (pokrywa) i aluminium (kadłubek) dzięki swej smukłej linii (ok 15 mm po zamknięciu) i wadze zredukowanej do 1,12 kg (Gen 11) lub 1,08 kg (Gen 12) czyni z tego modelu idealnego kompana służbowych podróży.
Z kolei w biurze szczególnie docenimy ThinkPada X1 Carbon za fenomenalną klawiaturę wyspową, która dzięki autorskiemu kształtowi klawiszy oraz idealnie dobranej głębokości i sprężystości skoku, jest bezkonkurencyjnym narzędziem do pracy z tekstem. Projektanci nie zapomnieli także o dobrze przemyślanym wyborze portów, uwzględniającym zarówno najnowsze standardy (dwa wielofunkcyjne gniazda Thunderbolt 4), jak i wciąż popularne rozwiązania obecne od lat na rynku – dwa USB typu A oraz pełnowymiarowe HDMI.

We wnętrzu ThinkPada X1 Carbon Gen 11 znajdziemy wybór niskonapięciowych procesorów Intel Core i5 oraz i7 13. generacji, dbających o osiągi niezbędne do wydajnej pracy, przy zachowaniu jak najdłuższego czasu pracy na baterii. Natomiast konfiguracje Carbona Gen 12 zostały oparte o najnowsze procesory Intel Core Ultra 5 i 7, które w najmocniejszych wersjach oferują wydajność 16 rdzeni i 22 wątków. W nieprzeciętnie wysmuklonej obudowie nie starczyło już miejsca na gniazda SO-DIMM dla RAM-u, więc Carbon korzysta z pamięci wlutowanej, ale na szczęście projektanci przygotowali konfiguracje wyposażone w 16, 32, a nawet 64 GB pamięci operacyjnej, więc nawet najbardziej wymagający użytkownicy znajdą model spełniający ich oczekiwania.

Bardzo ciekawie Carbon wypada także w kwestii oferowanych ekranów. W najskromniejszych modelach będzie to wysokiej klasy matryca IPS o rozdzielczości 1920 x 1200, ze stuprocentowym pokryciem palety sRGB, mocnym podświetleniem i porządnym kontrastem. Ten ekran dostępny jest też w wersji dotykowej, ale nadal zachowującej matowe wykończenie. Dla dbających o poufność wyświetlanych na ekranie treści przygotowano wariant ze zintegrowanym filtrem prywatności ThinkPad Privacy Guard, chroniącym wyświetlany obraz przed nieproszonymi spojrzeniami. W Carbonie X1 Gen 11 znajdziemy także ekran IPS o rozdzielczości 2240 x 1400, a zarówno w modelu Gen 11 i Gen 12 najlepszą dostępną opcją jest ekran OLED o rozdzielczości 2880 x 1800, który w najnowszym Carbonie dodatkowo może się pochwalić odświeżaniem podbitym do 120 Hz. Producent pamiętał także o zaawansowanym systemie audio, składającym się z dwóch głośników niskotonowych i dwóch wysokotonowych, wspieranych przez oprogramowanie Dolby Atmos.

W tej wersji zyskamy ultrabooka o praktycznie bezkonkurencyjnych parametrach obrazu i z niezłymi możliwościami multimedialnymi, w którym nie zabraknie także nowoczesnej platformy procesorowej, rozbudowanego wyboru portów, genialnej klawiatury oraz rozbudowanych funkcji bezpieczeństwa. A to wszystko zdołano zamknąć w obudowie o imponującej mobilności, nie zapominając przy tym o niezbędnych dla mobilnego profesjonalisty opcjach łączności bezprzewodowej (modem 4G/5G, Wi-Fi 6E oraz NFC) i baterii o pojemności 57 Wh.

Lenovo ThinkPad X1 Yoga Gen 7 i Gen 8

Także seria X1 uwzględnia potrzeby użytkowników preferujących ultrabooki o konstrukcji 2-w-1, a więc z funkcjonalnością rozbudowaną o możliwość transformacji urządzenia w tablet współpracujący z precyzyjnym piórkiem. Tradycyjnie tego typu rozwiązania zostały wyróżnione oznaczeniem „Yoga” i właśnie ThinkPada X1 Yoga można uznać za wariant Carbona z zawiasami umożliwiającymi obrócenie ekranu o 360 stopni. Ten model jest jednak odrobinę cięższy od legendarnego kuzyna i waga wykonanej w całości z aluminium obudowy wynosi ok. 1,4 kg. Na tle pozostałych modeli z omawianej serii, X1 Yoga wyróżnia się metaliczno-srebrzystym wykończeniem obudowy, nadającym jego biznesowej elegancji nieco wizualnej lekkości.

Na ten moment w sklepach znajdziemy ThinkPada X1 Yogę w wersji Gen 7 oraz Gen 8, pozwalające sięgnąć po konfiguracje korzystające z niskonapięciowych procesorów Intel Core generacji 12. lub 13. Wlutowany RAM w urządzeniu o tak spłaszczonej konstrukcji nie powinien być już zaskoczeniem – Yoga Gen 7 dostępna jest w wersjach 8, 16 lub 32 GB, natomiast nowszy model, Gen 8, możemy wybrać pamięcią operacyjną o pojemności 16, 32 a nawet 64 GB.

Chowane i ładowane w obudowie piórko to znakomite uzupełnienie możliwości dotykowego ekranu, dające użytkownikowi możliwość wykorzystania ThinkPada X1 Yoga do zadań graficznych, tworzenia odręcznych notatek i innych zastosowań niedostępnych w urządzeniach o standardowej budowie. Nieprzeciętnie prezentują się w tym modelu opcje matrycy. Już w podstawowej wersji możemy liczyć na wysokiej klasy matrycę IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli, dopieszczoną pełnym pokryciem palety sRGB. Ten wariant dostępny jest także z opcjonalnym filtrem prywatności ThinkPad Privacy Guard, uniemożliwiającym osobom postronnym podglądanie zawartości pulpitu. Natomiast dla użytkowników oczekujących od tego typu sprzętu perfekcyjnych parametrów obrazu przygotowano konfiguracje z matrycą OLED o rozdzielczości 3840 x 2400 pikseli. W tym przypadku ultrabook będzie oferował obraz o imponującej ostrości i szczegółowości, którym będzie towarzyszył niezrównany kontrast i poziom czerni oraz profesjonalna reprodukcja barw.

Pod względem wyposażenia dodatkowego ThinkPad X1 Yoga również trzyma się wyróżniających tę serię najwyższych standardów. Sprzętowym funkcjom bezpieczeństwa, czyli czytnikowi linii papilarnych, modułowi szyfrującemu TPM i kamerce z funkcjami rozpoznawania twarzy i wykrywania obecności użytkownika, towarzyszą autorskie dodatki software’owe, w tym samoleczący się i chroniony hasłem BIOS. Ultrabook nie rozczaruje także użytkowników potrzebujących łączności z Siecią podczas częstych podróży – znalezienie wersji z modemem 4G/LTE lub 5G nie powinno nastręczać żadnych trudności.

Lenovo ThinkPad X1 Nano Gen 2 i Gen 3

Lenovo w serii X1 przewidziało także urządzenie o większej mobilności, dające dostęp do wyposażenia jeszcze bardziej ekskluzywnego niż omawiane wcześniej laptopy z serii X13. Mowa tu o 13-calowym ultrabooku ThinkPad X1 Nano, dostępnego na ten moment w wersjach Gen 2 i najnowszej Gen 3. Ten luksusowy ultrabook, czy raczej nanobook, może się pochwalić wagą poniżej kilograma (966 g w wersji bez wsparcia dla obsługi dotykowej ekranu) i konstrukcją o grubości poniżej 15 mm. Także w tym modelu pokrywę wykonano z włókna węglowego, natomiast lekka i zarazem wytrzymała konstrukcja kadłubka to wynik wykorzystania stopu magnezu.

Tak smukła linia obudowy sprawiła, że wybór gniazd w ThinkPadzie X1 Nano sprowadza się do dwóch portów Thunderbolt 4 i gniazda audio, jednak w przeciwieństwie do omawianego wcześniej ThinkPada X13s, X1 Nano oferuje osiągi procesorów Intel Core 12-tej (Nano Gen 2) lub 13-tej (Nano Gen 3) generacji. Reszta podzespołów także nie powinna budzić kontrowersji – wlutowany RAM może mieć pojemność do 32 GB (Nano Gen 2) lub do 16 GB (Nano Gen 3), a o szybki start systemu i zainstalowanych aplikacji zadba dysk SSD M.2 w standardzie PCIe 4.0.

Notebooki ThinkPad z serii X1 zdecydowanie wyróżniają się na tle konkurencji w temacie dostępnych matryc i nie inaczej jest w przypadku X1 Nano. Trzynastocalowa matryca IPS o proporcji 16:10 oferuje rozdzielczość 2160 x 1350 pikseli i może się do tego pochwalić bardzo mocnym podświetleniem (450 nitów), głębokim kontrastem oraz pełnym pokryciem palety sRGB. Producent pamiętał także o ponadstandardowo rozbudowanym systemie audio, składającym się łącznie z czterech głośników.

Trudno uwierzyć, że w tej nano-konstrukcji projektantom udało się zmieścić baterię o pojemności niemal 50 Wh oraz oczekiwane w sprzęcie tej klasy sprzętowe funkcje bezpieczeństwa i łączności bezprzewodowej – w tym modem 4G/5G.

Lenovo ThinkPad X1 Extreme Gen 5

Seria ThinkPad X1 to nie tylko elitarne maszyny o dużej lub ekstremalnej mobilności. Producent pamiętał także o użytkownikach poszukujących sprzętu ukierunkowanego na wydajność, ale jednocześnie nadal oferującego przyzwoitą mobilność.

Idea połączenia osiągów godnych komputera stacjonarnego z całkiem sensowną mobilnością przyświecała projektantom ThinkPada X1 Extreme, który doczekał się już piątej wersji. Jego wizualną koncepcję znakomicie oddaje sformułowanie „Carbon na sterydach”, gdyż linia obudowy ThinkPada X1 Extreme niewątpliwie kojarzy się z omawianym wcześniej ultrabookiem, ale, z racji osiągów, jest to notebook wyraźnie większy. Czarna, matowa i minimalistyczna konstrukcja także w kwestii wykorzystanych materiałów trzyma się „carbonowej” filozofii – pokrywę ThinkPada Extreme wykonano z włókna węglowego, co w części modeli podkreślono charakterystyczną dla tego materiału fakturą plecionki, a solidność kadłubka to zasługa wykorzystania stopu aluminium.

Chociaż jest to największy przedstawiciel serii X1, to i tak nie jest to niedorzecznie ciężki czy masywny notebook. Zredukowane ramki ekranu sprawiły, że mimo 16-calowej przekątnej laptop bez problemu zmieści się do typowego plecaka lub torby, w czym pomoże także zaskakująco smukła (18 mm) linia obudowy. Wagowo X1 Extreme także nie ma powodów do wstydu, gdyż dzięki wykorzystaniu ultra-nowoczesnych i lekkich materiałów mówimy o sprzęcie ważącym poniżej 1,9 kg. Projektanci zadbali przy tym o sensowny wybór gniazd i na bokach komputera znajdziemy zarówno niemłode, ale wciąż potrzebne porty USB typu A oraz HDMI 2.1, którym towarzyszą dwa wielofunkcyjne gniazda USB-C, kryjące w sobie standard Thunderbolt 4 i DisplayPort 1.4. Aby ułatwić życie twórcom z szeroko rozumianej branży kreatywnej pamiętano także o czytniku kart SD.

Co ciekawe, chociaż mamy do czynienia z urządzeniem o dużej przekątnej, na pulpicie nie znajdziemy bloku numerycznego. Projektanci postawili tu na centralnie umiejscowioną klawiaturę wyspową bez tego dodatku – dzięki temu ręce zajmują symetryczną pozycję względem pulpitu i ekranu, co pozytywnie wpływa na komfort wielogodzinnej pracy z tekstem. Pod względem mechaniki klawiatura trzyma najwyższy poziom, jakiego można oczekiwać od laptopa tej klasy. Charakterystyczny kształt klawiszy sprzyja pisaniu bezwzrokowemu, a skok przycisków ma idealną głębokość, podkreśloną dobrze zaakcentowaną i sprężystą odpowiedzią klawisza na naciśnięcie. Z kolei „terenowe” nawigowanie po pulpicie ułatwi niemały, wykonany ze szkła touchpad, wyróżniający się niespotykanie gładką fakturą oraz dużą precyzją działania. A ponieważ mamy do czynienia z ThinkPadem, to oprócz przycisków zintegrowanych z dolnymi narożnikami szklanej płytki, nad gładzikiem nie zabrakło trzech fizycznych przycisków ułatwiających korzystanie z legendarnego TrackPointa – charakterystyczny czerwony „grzybek” bez problemu namierzymy na środku klawiatury.

Aby ThinkPad X1 Extreme Gen 5 sprawdzał się przy zadaniach wymagających olbrzymiej mocy obliczeniowej, jego konfiguracje oparto o wysokowydajne podzespoły, stosowane m.in. w mobilnych stacjach roboczych oraz notebookach gamigowych. Pod maską znajdziemy więc ukierunkowany na wydajność procesor 12. generacji Intel Core i7 lub i9 klasy H w towarzystwie grafiki z rodziny NVIDIA GeForce RTX 3000 – ich wybór otwiera model RTX 3050 Ti, a zamyka RTX 3080 Ti z 16 GB własnej pamięci. Na tym technologiczna rozpusta tego modelu się jednak nie kończy. Pojemność pamięci operacyjnej możemy rozbudować do 64 GB, a w konfiguracjach z grafiką RTX 3050 Ti możemy także stworzyć dwudyskowy magazyn na dane z obsługą macierzy RAID 0 oraz 1. W przypadku obecności mocniejszego GPU będziemy musieli się zadowolić jednym dyskiem SSD M.2 w standardzie PCIe 4.0 – obsługa nośników o pojemności do 4 TB powinna z powodzeniem to zrekompensować.

Także w temacie dostępnych wyświetlaczy ThinkPad X1 Extreme Gen 5 wypada znacznie powyżej oczekiwań. Wybór otwiera wysokiej klasy ekran IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli, oferujący znakomity kontrast i kąty widzenia oraz idealnie oddaną paletę sRGB. Z kolei dla użytkowników zafascynowanych możliwościami gamingowych matryc o zwiększonej częstotliwości odświeżania przygotowano wersję z ekranem o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli, mogącym fizycznie wyświetlić do 165 klatek na sekundę. Jeżeli jednak priorytetem jest rozdzielczość oraz parametry obrazu godne profesjonalisty, to producent przewidział także modele z matową lub dotykową matrycą o rozdzielczości 3840 x 2400, wyróżniającą się jeszcze większą jasnością podświetlenia (600 nitów), wyższym kontrastem (1500:1), certyfikatami DisplayHDR 400, Dolby Vision i TÜV oraz stuprocentowym odwzorowaniem palety AdobeRGB.

Projektanci zadbali także o multimedialny potencjał notebooka, więc głośniki wspierane oprogramowaniem Dolby Atmos ulokowano po bokach klawiatury, aby ich dźwięk nie był stłumiony, a brzmienie nie zależało od rodzaju powierzchni, na której postawimy notebooka – jak ma to miejsce w urządzeniach z głośnikami na spodzie konstrukcji. Laptopa wyposażono także w dwa mikrofony wspierane przez software Dolby Voice, dbające o wysoką jakość komunikacji podczas zdalnych spotkań ze współpracownikami lub klientami.

Żadnych kompromisów ThinkPad X1 Extreme nie uznaje także w zaimplementowanych funkcjach bezpieczeństwa. Ochronę zawartości dysków powierzono modułowi szyfrującemu TPM 2.0, co dodatkowo ułatwi mu obsługa dysków samoszyfrujących Opal 2.0. O biometryczną identyfikację użytkownika zadba zintegrowany z przyciskiem zasilania czytnik linii papilarnych w towarzystwie kamerki z funkcjami rozpoznawania twarzy i automatycznego blokowania systemu po odejściu użytkownika sprzed komputera. A dzięki doposażeniu kamerki w chroniącą nas przed hakerami-podglądaczami zaślepkę ThinkShutter możemy zapomnieć o nawyku zaklejania tego elementu nieprzeźroczystą taśmą.

O sensowny czas pracy na własnym zasilaniu dba akumulator o niemałej pojemności 90 Wh. Dzięki niej, laptop pozwoli na ponad 6 godzin pracy z mniej obciążającymi system zadaniami, np. z pakietem biurowym, co w kontekście jego podzespołów jest znakomitym wynikiem.

ThinkPady serii Z

Notebooki ThinkPad z serii Z to na ten moment chyba najbardziej oryginalne i intrygujące wizualnie maszyny biznesowe z kultowym logo. Z racji nieszablonowego designu, w którym jednak nie brakuje odwołania się do thinkpadowskiej elegancji, zebrane tu dwa modele mogą szczególnie wpaść w oko użytkownikom szukającym sprzętu o odważniejszym i bardziej ekskluzywnym wyglądzie, niż utrzymane w kolorze minimalistycznej czerni ThinkPady z innych serii. W dodatku, podobnie jak laptopy z serii X1, także „zetki” zostały zaprojektowane z myślą o użytkownikach o największych oczekiwaniach – zarówno w kwestii jakości wykonania, jak i wyposażenia sprzętu. Na ten moment w serii Z znajdziemy drugą generację notebooków dostępnych w dwóch formatach – ThinkPad Z13 Gen 2 to maszyna o przekątnej 13,3 cala, natomiast ThinkPad Z16 Gen 2 to rozwiązanie z 16-calowym ekranem.

Oryginalny wygląd ThinkPadów serii Z to w sporej części wynik zastosowania procesu produkcyjnego o bardzo pro-ekologicznym profilu. Aluminium wykorzystane w obudowach pochodzi więc w dużej części z recyklingu, a w niektórych modelach zastosowano także powłokę z biodegradowalnego włókna lnianego (Flax Fiber), nadającą ultrabookom niepowtarzalnej prezencji. Także kartony notebooków oraz zabezpieczające je na czas transportu wytłoczki wyróżniają się ekologicznym pochodzeniem – tu zastosowano włókno bambusowo-trzcinowe, w którym nie znajdziemy nawet grama plastiku, więc po spełnieniu swojej funkcji może ono nawet trafić do kompostownika.

Lenovo ThinkPad Z13 Gen 2

Mniejszy z omawianych ThinkPadów, czyli Z13 Gen 2, dostępny jest w dwóch wariantach wizualnych. Modele o srebrnej kolorystyce zostały w całości wykonane z metalu pochodzącego z recyklingu. Odważniejszy wygląd drugiej dostępnej tu opcji został osiągnięty przez zastosowanie aluminium w kolorze brązowym oraz powłoki z włókna lnianego, dzięki której zewnętrzna obudowa notebooka zyskała niepowtarzalną fakturę. Ale nie tylko sam wygląd został potraktowany przez projektantów priorytetowo – filigranowe konstrukcje mogą się także pochwalić luksusową jakością wykonania oraz jubilerską precyzją spasowania. Obudowa jest przy tym nie tylko solidna, ale także lekka: waga Z13 wynosi od 1,19 do 1,29 kg. Oczywiście, także grubość obudowy prezentuje się tu znakomicie i po zamknięciu komputer ma niecałe 14 mm.

Tak radykalne wysmuklenie konstrukcji sprawiło, że wybór portów ogranicza się do dwóch gniazd USB-C oraz gniazda audio. Na szczęście, w miniaturowych gniazdach kryje się funkcjonalność standardu USB 4, oferującego przepustowość na poziomie 40 Gb/s, wsparcie dla cyfrowego wyjścia obrazu DisplayPort 1.4a oraz szybkie ładowanie Power Delivery 3.0.

Konfiguracje ThinkPada Z13 Gen 2 zostały oparte o bardzo udane pod względem osiągów i energooszczędności procesory AMD Ryzen 5 PRO 7540U (6 rdzeni i 12 wątków) lub 7 PRO 7840U (8 rdzeni i 16 wątków) wspierane przez zintegrowane układy graficzne Radeon 740M lub 780M. Do tego dochodzi wlutowany RAM LPDDR5x-6400 o pojemności 16, 32, a nawet 64 GB.. Temat konfiguracji zamyka dysk SDD M.2 PCIe 4.0, dostępny nawet w wersji o pojemności 2 TB i dopieszczony wsparciem dla szyfrowania Opal 2.0.

Na wyposażeniu ultrabooka nie zabrakło głośników, których multimedialne możliwości podkręca oprogramowanie Dolby Atmos. Natomiast podczas telekonferencji do akcji wkroczą dwa mikrofony dalekiego zasięgu, potrafiące zbierać dźwięk z całego otoczenia notebooka – o klarowność rozmów również zadba marka Dolby i software Voice.

W produkcie klasy Premium nie może także zabraknąć wyświetlacza o dopasowanych do sprzętu z tej półki parametrach obrazu. W ThinkPadzie Z13 Gen 2 najlepszą dostępną opcją jest dotykowy ekran OLED o rozdzielczości 2880 x 1800 pikseli. To rozwiązanie nie tylko będzie rozpieszczało posiadacza Z13-tki bezkonkurencyjnym kontrastem, czernią oraz jakością wyświetlanych kolorów – zastosowany OLED może się także pochwalić certyfikacją DisplayHDR 400, potwierdzoną przez TÜV obniżoną emisją niebieskiego światła oraz kompatybilnością ze standardem Dolby Vision. Natomiast w wariancie standardowym za wyświetlacz służyć będzie dobrej klasy matryca IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli. Jest to przystępniejsza cenowo opcja, ale także o ponadprzeciętnych możliwościach – pełne pokrycie palety sRGB, mocny kontrast oraz opcjonalna obsługa dotykowa również dobrze wróżą pracy z ThinkPadem Z13.

Również w temacie baterii ThinkPad Z13 Gen 2 nie ma powodu do kompleksów – w tej filigranowej konstrukcji inżynierowie Lenovo zdołali zmieścić akumulator o pojemności aż 51,5 Wh, pamiętając przy tym o wsparciu dla szybkiego ładowania Rapid Charge (80% naładowania baterii w godzinę). Niemała bateria w połączeniu z energooszczędną platformą procesorową i ekranem IPS zapewniają ponad 20 godzin pracy z notebookiem. Wyraźnie krótszy czas pracy na własnym zasilaniu będą oferowały konfiguracje wyposażone w ekran OLED – zużywająca podczas pracy więcej energii matryca skróci ten czas do ok. 14 godzin. Wybierający ten model będą więc musieli zadecydować, czy wolą OLED-ową jakość obrazu, czy 10 godzin więcej czasu pracy bez rozglądania się za gniazdkiem.

Lenovo ThinkPad Z16 Gen 2

ThinkPad z serii Z w formacie ultramobilnym nie sprawdzi się u każdego użytkownika, więc Lenovo pamiętało także o notebooku oferującym zdecydowanie większy komfort pracy. Model Z16 Gen 2 to sprzęt z 16-calową matrycą, będący dobrym wyborem do pracy stacjonarnej. Ale pomimo klasycznej przekątnej, wciąż jest to laptop dobrze sprawdzający się np. przy częstych wyjazdach do klientów. Wykonana w całości aluminium konstrukcja ma po zamknięciu miłe dla oka 16 mm grubości, a dzięki zredukowanym ramkom ekranu oraz wadze utrzymanej poniżej 1,9 kg, ThinkPad Z16 Gen 2 nie będzie przesadnie odczuwalnym dodatkiem do naszej torby lub plecaka.

Także w tym modelu ultranowocześnie wyszczuplona linia bocznych krawędzi obudowy wpłynęła na wybór portów. Do naszej dyspozycji oddano więc trzy USB typu C, z czego w dwóch z nich zamknięto funkcjonalność USB 4, a trzeci to USB 3.2 Gen 2. Każdy z nich może więc służyć jako cyfrowe wyjście obrazu w standardzie DP 1.4a i wspiera ładowanie Power Delivery 3.0. Temat portów zamyka gniazdo audio oraz pełnowymiarowy czytnik kart SD.

Podobnie jak inny luksusowy ThinkPad o 16-calowej przekątnej, X1 Extreme, także w Z16 Gen 2 na pulpit trafiła centralnie osadzona klawiatura wyspowa bez bloku numerycznego. Jest to rozwiązanie poprawiające komfort pracy przy wielogodzinnych sesjach z edytorem tekstu, pozwalające w pełni docenić perfekcyjne właściwości mechaniczne klawiatury. Nie zapomniano o czerwonym TrackPoincie i dużym touchpadzie, a dla najbardziej wygodnickich przewidziano także konfiguracje z matrycą wspierającą obsługę dotykową.

ThinkPad Z16 Gen 2 ma ambicje sprawdzać się przy zastosowaniach wymagających sporej mocy obliczeniowej, więc do jego wnętrza trafił wybór procesorów Ryzen 5, 7 oraz 9 PRO w wydajnych wersjach HS. Z procesorami AMD zintegrowano grafiki Radeon 760M lub 780M, a dla użytkowników potrzebujących jeszcze wydajniejszego GPU przewidziano konfiguracje z niezależną grafiką Radeon RX 6550M, o osiągach porównywalnych z GeForce’em RTX 3050 Ti.

Brak możliwości rozbudowy pamięci operacyjnej projektanci zrekompensowali możliwością wybrania ThinkPada Z16 Gen 2 w wariantach oferujących 16, 32 lub 64 GB RAM-u. Jest i dysk SSD M.2 w standardzie PCIe 4.0 ze wsparciem dla szyfrowania Opal 2.0. Ale najwięcej emocji może wzbudzać możliwość sięgnięcia po wersje z ekranem OLED o rozdzielczości 3840 x 2400 pikseli, a więc w proporcji 16:10. Również w tej matrycy zachwycać nas będą nieosiągalne dla ekranów IPS parametry obrazu, w tym odwzorowanie kolorów na profesjonalnym poziomie.

I także w tym przypadku wybór wersji OLED przełoży się na znacznie krótszy czas pracy na baterii. Do ThinkPada Z16 Gen 2 trafił akumulator o pojemności 72 Wh, zapewniający procesorowi Ryzen klasy HS w zestawie z matrycą IPS zapas energii na ok. 24 godziny pracy. Ekran OLED o rozdzielczości 3840 x 2400 skraca ten wynik o ok. połowę – do 12 godzin. Czy jakość obrazu o nieskończonym kontraście, idealnie odwzorowanych kolorach i w rozdzielczości 2400p jest warta połowy czasu pracy na akumulatorze? Na to pytanie każdy potencjalny posiadacz tego modelu będzie musiał odpowiedzieć sobie sam.

ThinkPady serii P

Laptopy o najbardziej rozbudowanej funkcjonalności oraz oferujące osiągi godne komputerów stacjonarnych, to terytorium przenośnych stacji roboczych, czyli ThinkPadów serii P. Najważniejsze są tu niewątpliwie notebooki o najwydajniejszych dostępnych podzespołach oraz wyposażone w układy chłodzenia dostosowane do ciągłej pracy pod maksymalnym obciążeniem. Nieco inna filozofia przyświecała projektantom ultramobilnych stacji roboczych, czyli sprzętu oferującego znacznie większą mobilność i poręczność, ale korzystających z procesorów niskonapięciowych i układów graficznych o niedużej emisji ciepła. Jeszcze kilka lat temu ultramobilne workstacje były rozwiązaniami o dyskusyjnej użyteczności, gdyż ówczesne procesory niskonapięciowe znacznie wolniej radziły sobie z zadaniami wymagającymi ponadprzeciętnej mocy obliczeniowej. Obecnie, dzięki ulepszonym procesorom Intel Core 12. i 13. generacji oraz debiutującym właśnie na rynku Intel Core Ultra, wybór stacji roboczej ukierunkowanej na mobilność ma znacznie więcej sensu.

Zacznijmy więc od nich, gdyż w dzisiejszej, post-covidowej rzeczywistości, wygoda podróżowania z naszym głównym narzędziem pracy ma znacznie większe znaczenie przy wyborze sprzętu, niż kilka lat temu.

Lenovo ThinkPad P14s Gen 4

Wizualnie Lenovo ThinkPad P14s Gen 4 ma prawo kojarzyć się z omawianym wcześniej ThinkPadem T14. I nie bez powodu, gdyż także ThinkPad P14s Gen 4 jest urządzeniem czternastocalowym, a jego obudowa różni się od T14 zasadniczo jedynie oznaczeniem modelu w prawym dolnym narożniku ramki ekranu. ThinkPad P14s Gen 4 dostępny jest w dwóch wariantach kolorystycznych – wersja czarna posiada pokrywę wykonaną z włókna węglowego i włókna szklanego, a kadłubek to aluminium, natomiast modele srebrne mają aluminiową pokrywę, a kadłubek to polisiarczek fenylenu – polimer o bardzo dużej wytrzymałości i odporności na uderzenia. Po zamknięciu laptop ma ok. 18 mm grubości, co w połączeniu z 14-calową przekątną i wagą zredukowaną do ok. 1,3 kg, czyni z niego rozwiązanie o ponadprzeciętnej mobilności.
Także wybór portów jest identyczny jak w ThinkPadzie T14. Najważniejsze są oczywiście dwa wielofunkcyjne Thunderbolty 4.. Ale w niejednej sytuacji przydadzą się także dwa duże USB-A oraz HDMI standardowej wielkości. Temat portów zamyka gniazdo audio oraz klasyczny port RJ-45 do podpięcia internetowej „skrętki”.

ThinkPad P14s Gen 4 dostępny jest z wyborem procesorów Intel Core 13. generacji klasy P (4 lub 6 rdzeni Performance) oraz AMD Ryzen 5 i 7 Pro generacji 7000 w wersji 6- lub 8-rdzeniowej. Wersje intelowskie wypadają ciekawiej w temacie dostępnych układów graficznych, gdyż tylko w nich dostępny jest niezależny GPU. NVIDIA RTX A500 z 4 GB własnej pamięci to wydajnościowy odpowiednik GeForce’a 3050, ale wzbogacony certyfikacją ISV potwierdzającą przystosowanie GPU oraz sterowników do pracy ze specjalistycznym oprogramowaniem projektowym m.in. z rodziny CAD lub CAM. RAM jest wlutowany i wybrać możemy pojemność 16, 32 lub 64 GB.

Wybór matryc uwzględnia zarówno potrzeby użytkowników preferujących pracę na dodatkowym monitorze, jak i osoby oczekujące najwyższej jakości obrazu od wbudowanego wyświetlacza. Najatrakcyjniej wyceniane będą wersje z matrycą IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli i z przeciętnym odwzorowaniem barw. Większe możliwości pracy z grafiką zapewni ekran IPS o tej samej rozdzielczości ale z pełnym pokryciem palety sRGB, skalibrowanym profilem ICC i certyfikatami potwierdzającymi zwiększoną ochronę oczu użytkownika. W tej rozdzielczości dostępny jest także opcjonalny filtr prywatności ThinkPad Privacy Guard oraz obsługa dotykowa.

Na bardziej wymagających użytkowników czekają wersje z ekranem IPS w rozdzielczości 2240 x 1400 o idealnie oddanej palecie sRGB i z mocniejszym kontrastem, natomiast najlepszą dostępną w tym modelu opcją jest ekran OLED o rozdzielczości 2880 x 1800, zapewniający wszystkie oferowane przez tego typu matrycę dodatki – od perfekcyjnego odwzorowania kolorów i bezkonkurencyjnej czerni, kalibracji fabrycznej X-Rite i ochrony wzroku, do certyfikatów DisplayHDR 500 i Dolby Vision.

Możemy także liczyć na rozbudowane opcje łączności (LAN, Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.3, NFC oraz modem 4G) oraz bezpieczeństwa. ThinkPad P14s Gen 4 jest więc ciekawą propozycją dla użytkowników oczekujących od notebooka o dużej mobilności możliwości pracy z oprogramowaniem projektowym i graficznym, dostępu do ekranu wysokiej klasy, sensownego wyboru portów i świetnej klawiatury.

Lenovo ThinkPad P14s Gen 5

Użytkowników zainteresowanych workstacją w tak ultramobilnym wydaniu, szczególnie może zainteresować zapowiedziana już piąta generacja modelu P14s. Co prawda, ThinkPad P14s Gen 5 stał się nieco cięższy (ok. 1,6 kg) i odrobinę grubszy od poprzednika (18,5 mm), ale w zamian za to oferuje osiągi procesorów Intel Core Ultra w wysokowydajnym wariancie H – od Ultra 5, przez Ultra 7, do 16-rdzeniowego Ultra 9. Ponadto, przy pracy będzie nas wspierał napędzany sztuczną inteligencją silnik Intel AI Boost, a w zadaniach projektowych i graficznych do akcji wkroczy NVIDIA RTX 500 Ada Generation. Producent przewidział także wariant na podzespołach AMD z Ryzenami PRO generacji 8000, również współpracującymi z funkcjami AI.

W obudowach z czarnego aluminium zdołano wygospodarować miejsce dla dwóch gniazd SO-DIMM obsługujących do 96 GB RAM-u oraz dla jednego dysku SSD M.2 2280 PCIe 4.0 – w tym samoszyfrujących w standardzie Opal 2.0.

Wybór matryc uwzględnia potrzeby chyba wszystkich potencjalnych użytkowników ThinkPada P14s Gen 5. Ekran IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli z przeciętnym odwzorowaniem kolorów, to opcja dla pracujących głównie na zewnętrznym monitorze. Większy potencjał dla kreatywności graficznej zapewni matryca o rozdzielczości 2560 x 1600 i z pełnym pokryciem palety sRGB, w czym swój udział ma fabryczna kalibracja od X-Rite. Ta wersja dostępna jest też w wersji dotykowej, przy czym nadal będzie to ekran o matowej powłoce. Najbardziej zaawansowaną opcją dostępną w tym modelu będzie ekran 3K (3072 x 1920), wyróżniający się nie tylko profesjonalną jakością wyświetlanych kolorów (DCI-P3 – 100% plus kalibracja TCON) i z mnóstwem certyfikatów dotyczących ochrony wzroku, ale także z odświeżaniem zwiększonym do wartości 120 Hz.

Lenovo ThinkPad P16s Gen 2

Równie mobilny profil, ale w zapewniającym większy komfort pracy 16-calowym formacie, znajdziemy w ultramobilnej stacji roboczej ThinkPad P16s Gen 2. Pod względem konfiguracyjnym jest to laptop bardzo podobny do ThinkPada P14s Gen 4, ale tym razem projektanci sięgnęli po obudowę bliźniaczo podobną do ThinkPada T16 Gen 2. Większa przekątna ekranu musiała oczywiście wpłynąć na wielkość laptopa, ale wciąż możemy liczyć na zaskakująco dużą mobilność. Obudowa po zamknięciu ma ok. 21 mm grubości, a 1,7 kg przy tym formacie to bardzo udany rezultat. Także ten model możemy wybrać w wersji czarnej (pokrywa z włókna węglowego i szklanego, kadłubek z polimeru PPS) lub szarej (pokrywa z aluminium, kadłubek z polimeru PPS).

Wybór portów jest identyczny jak w mniejszym P14s Gen 4, więc przy pracy będą nas wspierać dwa Thunderbolty 4 oraz gniazda od lat stosowane w notebookach – HDMI, dwa USB-A oraz LAN.

Konfiguracyjnie ThinkPad P16s Gen 2 trzyma się identycznej filozofii, jaką zastosowano w mniejszym P14s Gen 4. Wybrać możemy modele z procesorem 13. generacji Intel Core i5 lub i7 klasy P, albo z Ryzenem 5 PRO lub 7 PRO generacji 7000 – tylko wersje intelowskie mogą dysponować wspomnianą już grafiką z certyfikacją ISV – NVIDIA RTX A500. Także temat RAM-u rozwiązano w ten sam sposób, jak w przypadku P14s Gen 4 – do wyboru mamy 16, 32 lub 64 GB pojemności pamięci wlutowanej.

W przypadku dostępnych matryc także nietrudno znaleźć podobieństwa do ThinkPada P14s Gen 4 – zwłaszcza przy rozdzielczości 1920 x 1200, dostępnej w wersji ekonomicznej (odwzorowanie kolorów nadające się bardziej do pracy biurowej niż obróbki materiałów graficznych), jak i Premium (100% sRGB i mocniejszy kontrast). Natomiast najlepsze dostępne rozwiązanie, czyli matryca OLED o niezrównanych parametrach obrazu, oferuje jeszcze wyższą rozdzielczoś, niż jej odpowiednik w P14s Gen 4, bo aż 4K w proporcji 16:10, czyli 3840 x 2400 pikseli.

Niczego także nie usunięto z listy funkcji łączności oraz bezpieczeństwa, więc ThinkPad P16s Gen 2 pod tym względem nie powinien rozczarować nawet bardzo wymagającego użytkownika biznesowego. To laptop w którym udało się połączyć komfort pracy z ekranem o klasycznej przekątnej, dużą mobilność, biznesową funkcjonalność oraz dostęp do wyposażenia oczekiwanego od sprzętu zaprojektowanego dla profesjonalistów.

Lenovo ThinkPad P16 Gen 2

Projektantom najpotężniejszej mobilnej stacji roboczej w portfolio Lenovo, czyli ThinkPada P16 Gen 2 przyświecał bardzo konkretny cel. Stworzyć notebooka o bezkompromisowej wydajności, oferującego przy tym nie tylko imponujące wyposażenie dodatkowe i najlepsze podzespoły, ale także bardzo wysoką kulturę pracy układu chłodzenia. Takim ambicjom nie może sprostać smukła i kompaktowa obudowa, więc największy z ThinkPadów swoje gabaryty zawdzięcza nie tylko 16-calowej przekątnej, ale także masywnemu kadłubkowi, pozwalającemu na instalację rozbudowanego układu chłodzenia o przepustowości dopasowanej do wysokowydajnych podzespołów o dużej emisji ciepła. Łatwo więc zrozumieć, dlaczego P16 Gen 2 po zamknięciu ma 3 cm grubości i waży niemal 3 kg.

Na szczęście obudowa pod względem stylistycznym nie prezentuje się już tak surowo, jak w protoplastach ThinkPada P16, czyli ThinkPadach P15 i P17. Przesiadka z matryc o proporcji 16:9 na 16:10 nie tylko skłoniła inżynierów Lenovo do zastąpienia dwóch wielkości matryc (15,6 cala oraz 17,3 cala) jedną 16-calową, ale także do stworzenia zupełnie nowej obudowy, o nowocześniejszej i bardziej obłej linii. Nowa konstrukcja nie tylko prezentuje się znacznie atrakcyjniej, ale jednocześnie nie zawodzi w kwestii solidności wykonania. Chroniący pokrywę panel ze stopu aluminium dla większej wytrzymałości został uszlachetniony dodatkiem magnezu oraz chromu, natomiast kadłubek notebooka łączy w sobie zalety wytrzymałego polimeru PPS oraz włókna szklanego.

Tworząc nową obudowę projektanci Lenovo nie zapomnieli przy tym o najmocniejszych stronach poprzedniego designu. Dysze układu chłodzenia nadal mają swoje ujście na tyle, więc ogrzane powietrze jest efektywnie i bez przesadnego szumu wyprowadzane poza obudowę notebooka – a do tego nie dogrzewa nam ręki trzymającej myszkę. Między dyszami ponownie wygospodarowano miejsce dla części portów – takie rozwiązanie redukuje liczbę przewodów wystających z boków notebooka, co ma olbrzymi wpływ na zachowanie wysokiej ergonomii i porządku na stanowisku pracy. Znajdziemy tam gniazdo dla zasilacza, dwa Thunderbolty 4 oraz HDMI. Pozostałe porty, w tym USB-A, USB-C, gniazdo audio i czytnik kart SD rozlokowano na bokach sprzętu, pamiętając o odpowiednich odstępach między nimi.

W nowej obudowie zrezygnowano także z kanonicznej dla marki ThinkPad czarnej kolorystyki i zarówno pokrywa, jak i pulpit notebooka mają metaliczno-szary odcień, ochrzczony przez marketing Lenovo mianem „storm-grey”. Co prawda, spód, boki oraz ramki ekranu nadal są czarne, ale wspomniana zmiana nadała optycznej lekkości ThinkPadowi P16 Gen 2 i nowocześniejszy charakter.

Praktycznie całą szerokość pulpitu zajęła znakomita klawiatura wyspowa z blokiem numerycznym. Nietrudno się domyśleć, że i w tym ThinkPadzie nie mogło zabraknąć dużych klawiszy o autorskim, wyprofilowanym kształcie płytek, zapewniającym bezkonkurencyjny komfort pracy z tekstem. A do tego całość może się pochwalić znakomitą mechaniką pisania, gdyż grubość pulpitu ThinkPada P16 Gen 2 pozwoliła na zachowanie głębokiego i przyjemnie sprężystego skoku klawiszy.

Osiągi wyróżniające notebooki z segmentu stacji roboczych to zasługa zastosowania najwydajniejszych mobilnych podzespołów – konfiguracje ThinkPada P16 zostały więc oparte o wysokowydajne procesory Intel Core i5, i7 oraz i9-HX trzynastej generacji. W najmocniejszych modelach o moc obliczeniową będą dbać nawet 24-rdzeniowe układy o taktowaniu dochodzącym do 5,6 GHz. Także możliwości graficzne laptopów z tej serii dalekie są od przeciętnych – wybór układów graficznych dostosowanych do zadań związanych m.in. z projektowaniem 3D wieńczy potężny NVIDIA RTX 5000 Ada Generation z 16 GB własnej pamięci, czyli odpowiednik mobilnego GeForce’a RTX 4090 dopieszczony specjalistyczną optymalizacją oraz certyfikacją ISV. To na ten moment najwydajniejsza grafika dostępna w notebookach i niewiele maszyn daje do niej dostęp.

Mobilna stacja robocza to także ponadprzeciętne możliwości rozbudowy pamięci operacyjnej – cztery gniazda SO-DIMM w ThinkPadzie P16 Gen 2 pozwalają na instalację do 192 GB RAM-u DDR5-5600 oraz do 128 GB pamięci typu ECC, czyli z funkcją korekcji błędów, gwarantującą niezawodność sprzętu przy skomplikowanych i wielogodzinnych symulacjach lub obliczeniach. Miejsce na duże pliki, zaawansowane projekty wideo lub rozbudowane bazy danych zapewnią dwie zatoki dla dysków M.2 2280 PCIe 4.0 z możliwością skorzystania z udogodnień macierzy RAID 0 lub 1.

Wybór matryc to kolejna mocna strona ThinkPadów P16 Gen 2. Szesnastocalowy ekran o proporcji 16:10 nawet w wariancie podstawowym, o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli, może się pochwalić pełnym odwzorowaniem palety sRGB, szerokimi kątami widzenia i mocnym kontrastem. Możemy także liczyć na certyfikaty potwierdzające zredukowaną emisję niebieskiego światła oraz fabryczną kalibrację kolorów od X-Rite. Dla użytkowników preferujących ekran o zwiększonej częstotliwości odświeżania przygotowano konfiguracje z matrycą IPS o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli potrafiącą wyświetlać do 165 klatek na sekundę. Natomiast najlepszą ostrość i parametry obrazu zarezerwowano dla ekranów o rozdzielczości 3840 x 2400 pikseli. Pierwszy z nich to matowy IPS o imponującym podświetleniu (800 nitów) i z perfekcyjnym odwzorowaniem profesjonalnych palet kolorystycznych sRGB, DCI-P3 oraz AdobeRGB. A nadal nie jest to rozwiązanie z najwyższej półki dostępne w tym modelu – ten tytuł należy do dotykowej matrycy OLED, która nie tylko oferuje bezkonkurencyjny kontrast i poziom czerni, ale także zwiększa funkcjonalność notebooka o możliwość sięgnięcia po cyfrowe piórko Lenovo Precision Pen 2.

Rozbudowane funkcje bezpieczeństwa raczej nie powinny nikogo zaskoczyć – mobilna stacja robocza powinna chronić przechowywane w niej pliki, projekty i poufne informacje. Czytnikowi linii papilarnych zintegrowanemu z przyciskiem zasilania, towarzyszy moduł szyfrujący TPM 2.0 oraz czytnik Smart Card. Co ciekawe – wśród opcji łączności bezprzewodowej nie zabrakło modemu WWAN (4G/LTE); dodatku raczej rzadko spotykanego w notebookach tej wielkości.

Lenovo ThinkPad P16 Gen 2 to notebook o mocy obliczeniowej i z wyposażeniem mogących wywołać kompleksy w niejednym komputerze stacjonarnym. I chociaż ceną tej specjalizacji jest mniejsza mobilność laptopa, to i tak mamy do czynienia z rozwiązaniem, pozwalającym na sprawne przenoszenie się z całym środowiskiem pracy między różnymi lokacjami.

Lenovo ThinkPad P16v Gen 1 i Gen 2

Przy wszystkich zaletach omówionego wyżej ThinkPada P16 Gen 2, łatwo zapomnieć o mniej przyjaznym użytkownikowi aspekcie tej maszyny – cenie. A najlepsze dostępne konfiguracje tego laptopa mogą przekroczyć wartość 30 000 zł, czyli kwotę mogącą ostudzić zapał niejednej firmy, a co dopiero użytkownika indywidualnego. Aby ułatwić osobom i instytucjom doposażenie się w wysokowydajny sprzęt mobilny, Lenovo w serii P uwzględnia także model ThinkPada P16v Gen 1 oraz Gen 2, czyli rozwiązania o mniej prestiżowej jakości wykonania oraz o skromniejszych wydajnościowo konfiguracjach.

Z racji tego, że zastosowane w modelach P16v Gen 1 i Gen 2 układy chłodzenia nie muszą sprostać emisji cieplnej procesorów Intel Core-HX i najwydajniejszych układom graficznym NVIDIA RTX Ada Generation, ich obudowy są nieco smuklejsze i lżejsze niż w przypadku ThinkPada P16. Złożone w całości z wytrzymałego tworzywa PC-ABS kadłubki mają ok. 25 mm grubości i ważą 2,2 kg.

Kompromisy konstrukcyjne, niezbędne dla zmniejszenia ceny notebooka, na szczęście nie odbiły się na ergonomii rozmieszczenia portów oraz specyfice pracy układu chłodzenia. Wzorując się na ThinkPadzie P16, także w wersji P16v na tyle obudowy trafiły dysze odprowadzające nagrzane powietrze z wnętrza obudowy, a między nimi wygospodarowano miejsce dla części portów. Tu właśnie znajdziemy gniazdo dla zasilacza oraz dwa USB typu C – w przypadku konfiguracji korzystających z wysokowydajnych procesorów Intel Core-H 13. generacji będą to porty Thunderbolt 4, natomiast modele z procesorami AMD Ryzen Pro 7000 HS wyposażono w standard USB 4. Wybór portów w P16v Gen 1 uwzględnia jeszcze dwa USB-A 3.2 Gen 1, HDMI, czytnik kart SD oraz gniazdo audio.

Nieco inaczej prezentuje się nowszy ThinkPad P16v Gen 2, dostępny na ten moment z wysokowydajnymi procesorami Intel Core Ultra 7 i 9 H. W jego przypadku na tyle obudowy umieszczono port LAN, nieobecny zarówno w P16 Gen 2, jak i w P16v Gen 1, gdyż dopiero w Gen 2 w opcjach łączności pojawił się niedostępna wcześniej ethernetowa karta sieciowa. Towarzyszy mu gniazdo zasilające oraz jeden z dwóch portów Thunderbolt 4 – drugi przeniesiono na prawy bok komputera. Także na prawym boku ulokowano USB-A 3.2 Gen 1 oraz gniazdo audio. Z kolej lewa krawędź obudowy zarezerwowano dla HDMI oraz czynników kart SD i Smart Card.

Zarówno w wersji P16v Gen 1, jak i Gen 2 skromniej prezentuje się wybór układ graficznych. W starszej wersji najwydajniejszą dostępną opcją jest NVIDIA RTX 2000 Ada Generation z 8 GB własnej pamięci, natomiast Gen 2 może oferować osiągi RTX-a 3000 Ada Generation. Wciąż jednak możemy liczyć na możliwość instalacji dwóch dysków M.2 2280 z wsparciem dla RAID 0 i 1. Również obsługiwana pojemność RAM-u, choć skromniejsza niż w ThinkPadzie P16, wyprzedza większość notebooków – w P16v Gen 1 maksymalnie można zainstalować do 64 GB RAM-u, P16v Gen 2 zwiększa tę wartość do 96 GB.

Wybór matryc nie uwzględnia ekranu OLED, ale nie znaczy to, że wśród dostępnych konfiguracji ThinkPada P16v nie przewidziano wersji dla użytkowników o dużych wymaganiach odnośnie jakości obrazu. Najlepszą opcją jest wysokiej klasy matryca IPS o rozdzielczości 3840 x 2400 pikseli, wyróżniająca się bardzo mocnym podświetleniem (800 nitów), głębokim kontrastem (1500:1) oraz profesjonalną jakością wyświetlanych kolorów. Klasę wyświetlacza potwierdzają certyfikaty DisplayHDR 400, Dolby Vision oraz fabryczna kalibracja od X-Rite. Dla użytkowników z mniej elastycznym budżetem przewidziano ekran IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 z pełnym pokryciem palety sRGB. Najbardziej ekonomiczną opcją, idealną np. dla osób wolących zainwestować w zewnętrzny monitor i traktujących ekran samego laptopa jako wyświetlacz pomocniczy, będzie ekran IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 o typowo biurowych parametrach obrazu (sRGB ok. 70%).

Projektanci ThinkPada P16v dość specyficznie podeszli do tematu dostępnych w tym modelu opcji łączności. Wersja P16v Gen 1 dysponuje kartą sieciową w standardzie Wi-Fi 6E ze zintegrowanym modułem Bluetooth 5.3. W opcji znajdziemy także łączność NFC, a osoby często przebywające poza biurem mogą sięgnąć po wersję doposażoną w modem WWAN (4G/LTE). Z kolei nowszy model – P16v Gen 2 – nie tylko zyskał możliwość instalacji modemu 5G, ale także wyposażono go w przewodową kartę sieciową i gniazdo LAN – tym sposobem niżej pozycjonowany ThinkPad P16v Gen 2 wypada lepiej w kwestii łączności od flagowego ThinkPada P16 Gen 2, który do obsługi połączenia LAN potrzebuje adaptera lub stacji dokującej.

Chociaż Lenovo ThinkPad P16v Gen 2 nie może się pochwalić tak imponującymi osiągami i dostępem do najlepszego notebookowego wyposażenia, to wciąż jest to wysokiej klasy urządzenie o wydajności pozwalającej na sprawną prace przy najbardziej zasobożernych zadaniach.

Lenovo ThinkPad P1 Gen 6

Ultramobilne stacje robocze ThinkPad z dodatkowym oznaczeniem „s” to rozwiązania oparte o mniej wydajną, ale łatwiejszą w chłodzeniu platformę niskonapięciową. Z kolej ukierunkowane na osiągi ThinkPady P16 i P16v swoją specjalizację okupiły masywniejszą i cięższą obudową. Inżynierowie Lenovo postanowili połączyć te dwie sprzeczne idee w jedną i tym sposobem na rynku dostępna jest już szósta generacja mobilnej stacji roboczej ThinkPad P1. Jest to model wyraźnie lżejszy i smuklejszy od ThinkPada P16 – niecałe 18 mm po zamknięciu i ok. 1,8 kg wagi – ale w jego wnętrzu znajdziemy wybór wysokowydajnych procesorów Intel Core i7 oraz i9 klasy H trzynastej generacji. Towarzyszy im profesjonalny układ graficzny NVIDIA RTX Ada Generation do wersji RTX 5000, lub gamingowy GeForce RTX do wersji… 4090.

Znawcy marki bez większego problemu zauważą bliźniacze podobieństwo tego modelu do ThinkPada X1 Extreme – i nie bez powodu. Mamy do czynienia z identyczną wizualnie obudową, tyle że w przypadku ThinkPada P1 pokrywa to nie tylko włókno węglowe, ale połączenie karbonu z włóknem szklanym. Sam kadłubek nadal w całości został wykonany ze stopu aluminium. Solidność wykonania oraz precyzja spasowania obudowy trzyma więc tu najwyższy poziom. Chociaż mowa tu o sprzęcie z klasyczną 16-calową przekątną, to podobnie, jak w przypadku ThinkPada X1 Extreme mamy do czynienia z notebookiem o ponadprzeciętnej mobilności. Oczywiście, wysmuklona konstrukcja o zredukowanej wadze ma swoją cenę – układ chłodzenia w tym modelu nie będzie równie powściągliwy w generowaniu szumu, jak w ThinkPadzie P16, gdzie grubsza konstrukcja obudowy i lepsza przepustowość chłodzenia pozwala na mniej intensywną pracę wentylatorów.

Praktycznie identyczna obudowa oznacza, że także wybór portów jest taki sam jak w ThinkPadzie X1 Extreme. Najważniejsze są tu oczywiście dwa porty Thunderbolt 4 skryte w gniazdach USB-C, które możemy wykorzystać jako porty dokujące, cyfrowe wyjścia obrazu lub do błyskawicznego przesyłania danych. Klasyczny format portów oferują dwa USB-A 3.2 Gen 1 oraz HDMI. Nie zabrakło także czytnika kart SD, co niewątpliwie jest ukłonem w stronę twórców kreatywnych.

ThinkPad P1 Gen 6 nie ma się czego wstydzić także w kwestii pojemności RAM-u – dwa gniazda SO-DIMM umożliwią uzyskanie nawet 96 GB pamięci operacyjnej. Notebook dostępny jest także w wersji pozwalającej na instalację dwóch dysków SSD M.2 PCIe 4.0 z możliwością spięcia ich w RAID 0 lub 1 – taką możliwość znajdziemy w konfiguracjach wyposażonych w mniej wydajne układy graficzne – RTX A1000 lub A2000. W przypadku GPU o większej wydajności będziemy musieli zadowolić się jednodyskowym magazynem na dane.

Także wybór matryc trzyma się koncepcji bardzo zbliżonej do ThinkPada X1 Extreme. Najskromniejszy rozwiązaniem jest ekran IPS o rozdzielczości 1920 x 1200, oferujący niezłe podświetlenie (300 nitów), mocny kontrast (1200:1) oraz pełne odwzorowanie palety sRGB oraz dopieszczony kalibracją od X-Rite i certyfikatem potwierdzającym zredukowaną emisję niebieskiego światła. Profesjonalistów lubiących relaks z dobrą grą lub sięgający do pracy po ekran o zwiększonej częstotliwości odświeżania szczególnie powinien zainteresować ekran IPS o rozdzielczości 2560 x 1600 mogący wyświetlić do 165 klatek na sekundę. Oczywiście w sprzęcie tej klasy nie mogło zabraknąć dostępu do opcjonalnego ekranu OLED o rozdzielczości 4K w proporcji 16:10 (3840 x 2400 pikseli). Jak zwykle w tym przypadku możemy liczyć na bezkonkurencyjne parametry obrazu, grad certyfikatów oraz wsparcie dla obsługi dotykowej.

Kolejną wspólną cechą z ThinkPadem X1 Extreme jest konstrukcja pulpitu – także w P1 Gen 6 sięgnięto po rzadko spotykaną w sprzęcie tej wielkości klawiaturę bez bloku numerycznego, o centralnym położeniu, zwiększającym komfort pracy z edytorem tekstu. Klawiatura rozpieszcza wręcz oferowaną mechaniką pracy oraz głębokim i dobrze wyczuwalnym skokiem wyprofilowanych klawiszy. Jej funkcjonalność uzupełnia precyzyjny i duży, szklany touchpad o świetnych właściwościach ślizgowych oraz kultowy w pewnych kręgach TrackPoint z fizycznymi przyciskami.

Obecność rozbudowanego pakietu sprzętowych i software’owych zabezpieczeń to żadna niespodzianka. Podobnie jak dostępne funkcje łączności uwzględniające Wi-Fi 6E z obsługą Bluetooth 5.3, opcjonalne wsparcie dla NFC oraz możliwość wybrania konfiguracji z modemem 4G lub 5G.

O sensowny czas pracy bez podłączonego zasilacza zadba bateria o imponującej pojemności 90 Wh, w czym wspiera ją energooszczędny i zintegrowany z procesorem układ graficzny, przejmujący obowiązki generowania obrazu w tych momentach, gdy nie potrzebujmy osiągów niezależnej grafiki NVIDIA GeForce lub RTX Ada Generation.

Lenovo ThinkPad P1 Gen 6 to odważne połączenie zwiększonej mobilności z bezkompromisowymi osiągami. Laptop, mimo 16-calowej przekątnej, zaskakująco dobrze sprawdza się w podroży i nie obciąża przesadnie torby lub plecaka, a zastosowane w nim wysokowydajne podzespoły zapewniają dostęp do osiągów zwykle napotykanych w komputerach stacjonarnych. Musimy się jedynie liczyć z dość głośną pracą układu chłodzenia pod obciążeniem – fizyki nie da się jednak oszukać i wyszczuplona linia obudowy musi mieć jakąś cenę.

Podsumowanie

Tegoroczne portfolio notebooków ThinkPad od Lenovo w znakomitym stylu udowadnia, że wciąż jest to marka potrafiąca sprostać różnorodnym i rosnącym wymaganiom użytkowników biznesowych, oferując szeroką gamę modeli dostosowanych do specyficznych potrzeb profesjonalistów z różnych branż. Od ektremalnie mobilnych ultrabooków serii X, przez wszechstronne modele serii T, aż po potężne stacje robocze serii P, ThinkPad zapewnia niezawodność, bezpieczeństwo i najnowsze technologie, które są kluczowe dla efektywnej pracy. Wybór odpowiedniego modelu zależy od indywidualnych preferencji, budżetu oraz specyfiki zadania, a ten poradnik ma za zadanie ułatwić tę decyzję, prezentując dostępne opcje i ich główne atuty. Niezależnie od tego, czy jesteś fachowcem z branży IT, grafikiem czy biznesmenem, Lenovo ma odpowiedniego laptopa z rodziny ThinkPad, który może stać się Twoim niezawodnym partnerem w codziennej pracy.

2 odpowiedzi

  1. Awatar Łukasz
    Łukasz

    Świetny artykuł. Dzięki!

  2. Awatar Artur
    Artur

    Super kompendium!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *