the elder scrolls vi

The Elder Scrolls VI wciąż w produkcji. Bethesda uspokaja nastroje, ale nie zdradza konkretów

Bethesda ponownie odniosła się do prac nad The Elder Scrolls VI, jednym z najbardziej wyczekiwanych RPG ostatniej dekady. W najnowszym wywiadzie dla portalu Game Informer kluczowi przedstawiciele studia potwierdzili, że produkcja postępuje zgodnie z planem, jednak nadal nie padły żadne informacje dotyczące daty premiery ani nawet przybliżonego okna wydawniczego. Komunikat, choć lakoniczny, jasno pokazuje jedno: gra powstaje, ale Bethesda nie zamierza przyspieszać jej kosztem jakości.

W rozmowie udział wzięli Todd Howard (reżyser i producent wykonawczy), Angela Browder (studio director) oraz Emil Pagliarulo (studio design director). Wszyscy zgodnie unikali konkretnych deklaracji, ograniczając się do stwierdzeń podkreślających stabilny postęp prac. Howard określił rozwój gry jako „idący bardzo dobrze”, zaznaczając przy tym, że większość zespołu deweloperskiego pracuje obecnie właśnie nad szóstymi „elder skrolsami”. Jednocześnie zwrócił uwagę, że Bethesda od lat stosuje model nakładających się na siebie produkcji, z długimi etapami preprodukcji. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwszą zapowiedź The Elder Scrolls VI otrzymaliśmy… 7 lat temu, a konkretów na temat gry wciąż brak.

Najbardziej bezpośrednio wypowiedział się Emil Pagliarulo, który otwarcie przyznał, że studio nie poddaje się presji czasowej ze strony graczy. Jak podkreślił, duże gry wymagają nie tylko lat produkcji, ale również długiego etapu dopracowywania detali i eliminowania błędów. W jego opinii znacznie lepszym rozwiązaniem jest opóźnienie premiery niż wypuszczenie tytułu, który nie spełnia oczekiwań odbiorców. To podejście Pagliarulo zilustrował metaforą „indyka w piekarniku” – gra powinna być gotowa dopiero wtedy, gdy osiągnie odpowiednią jakość. Czyżby ekipa Todda Howarda wyciągnęła wnioski z chociażby premiery Starfielda?

Angela Browder zwróciła z kolei uwagę na aspekt technologiczny. Jej zdaniem rozwój sprzętu i narzędzi deweloperskich, który nastąpił od momentu rozpoczęcia prac nad The Elder Scrolls VI, otworzył przed zespołem nowe możliwości projektowe. Dla twórców gra stanowi „niemal nieskończony zbiór możliwości”, co dodatkowo uzasadnia ostrożne tempo produkcji.

Choć takie podejście może być rozsądne z perspektywy jakości końcowego produktu, nie zmienia to faktu, że długie milczenie Bethesdy podsyca frustrację części fanów. Krótki, niewiele zdradzający teaser sprawił, że oczekiwania wobec gry są wyjątkowo wysokie. Trzeba też pamiętać, że chociaż seria The Elder Scrolls nie jest przykładem gier zawsze idealnych pod kątem technologicznym, to jednak jest dla fanów cyklem wręcz legendarnym. Erpegiem pozwalającym na zwiedzanie ogromnych i zróżnicowanych światów i poznawania jego sekretów. I Bethesda potrafi to robić w świetny sposób.

Cały ten wywód można skonkludować stwierdzeniem, że na ten moment The Elder Scrolls VI pozostaje projektem rozwijanym bez pośpiechu, z wyraźnym naciskiem na dopracowanie – przynajmniej takie światło na grę rzucają jej twórcy. Czy taka strategia przełoży się na sukces przy premierze, okaże się dopiero wtedy, gdy Bethesda zdecyduje się stopniowo usuwać „mgłę wojny” ze swojego projektu i zaczną pojawiać się pierwsze konkrety.

Źródło: gameinformer, wccftech

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *