Możemy trochę żartować, że plotki, doniesienia, nieoficjalne informacje, przecieki i inne tego typu informacje pojawiają się w prasie już od kilku lat, ale wczoraj żarty się skończyły. Samsung, na swojej konferencji Samsung Developer Conference 2018 w San Francisco, zaprezentował prototyp składanego smartfona. Działający prototyp. Wow!(?)

Fantazji na temat składanych ekranów przez lata pojawiło się naprawdę sporo. Od „elektronicznych gazet” po wyświetlacze nawijane na specjalne rolki. Samsung jednak wybrał rozwiązanie, na pierwszy rzut oka, dość proste. Smartfon Koreańczyków będzie się po prostu składał na pół. Elastyczny ekran AMOLED nazwany przez Samsunga „Infinity Flex Display” będzie znajdował się w środku urządzenia, po otwarciu którego uzyskamy coś na kształt niewielkiego tabletu. Oczywiście z telefonu będzie można korzystać także, gdy ten będzie zamknięty. Umożliwi to „klasyczny” ekran z przodu „klapki”. Według zapewnień, aplikacje będą potrafiły płynnie dostosowywać się do trybu wyświetlacza. Odpowiedzialny za to będzie nowy interfejs – One UI, który z czasem trafi też do „klasycznych” smartfonów Koreańczyków.

Poniżej znaleźć można relację z Samsung Developer Conference 2018. Prezentacja składanego smartfona rozpoczyna się w 1.23.00.

 

 

Osoby liczące na to, że już teraz dowiedzą się ile mają czasu na odłożenie pieniędzy, mogą spać spokojnie, gdyż data premiery jeszcze nie została ogłoszona. Ci zaś, którzy spodziewali się, że koreański gigant zdradzi jakieś szczegóły dotyczące specyfikacji także nie dowiedzieli się niczego wartościowego.

W kontekście składanego Samsunga nasuwa nam się na myśl kilka niewygodnych pytań. Po pierwsze: Co z baterią? Będzie musiała zasilić dwa ekrany, z czego jeden całkiem spory, i pozostałe funkcje. Drugie pytanie, może nawet ważniejsze, dotyczy wytrzymałości takiego urządzenia i wytrzymałości samego ekranu. Z racji natury wyświetlacza, raczej nie będzie on wyposażony w twarde, odporne na uszkodzenia mechaniczne szkło. Pytanie numer 3: Na ile korzystanie z takiego smartfona będzie wygodne? Z pewnością na odpowiedzi będziemy musieli poczekać do premiery. Czyli… do kiedyś tam.

Chyba  że…

… Ktoś nie będzie czekał i już dzisiaj wyda ok. 1300$, żeby przekonać się samemu zanim rewolucyjny smartfon Koreańczyków pojawi się rynku. I tutaj należy wspomnieć o firmie Royole i ich składanym smartfonie FlexPai, który już jest oficjalnie w sprzedaży i można na niego składać zamówienia. Po rozłożeniu ekran będzie miał przekątną o długości 7,8” (7,2” w zaprezentowanym Samsungu) i wyświetli obraz w rozdzielczości 1920 x 1440 pikseli. FlexPai został wyposażony m.in. w dwie kamery (16 i 20 MP), baterię o pojemności 3400 mAh.

 

 

Oczywiście, mimo że telefon można już zamawiać, to raczej wstrzymalibyśmy się z hurraoptymizmem. Przy tak innowacyjnym sprzęcie lepiej poczekać na pierwsze recenzje i pierwsze opinie klientów. Tak na wszelki wypadek.