W biurze lub w domu dysponujemy zazwyczaj jednym komputerem, a nasze stanowisko najczęściej  wyposażone jest w sprzęt skrojony pod specyficzne wymagania pełnionej profesji lub zastosowań mniej profesjonalnych. Naszą uwagę skupimy dzisiaj na monitorach. Inny monitor będzie miała pani sekretarka, inny grafik, a jeszcze inny – zapalony gracz. Producenci monitorów starają się celować w każdą grupę i przygotowywać sprzęt spełniający dokładnie określone wymagania. Oczywiście nie chodzi tutaj tylko o jakość obrazu, ale też dodatkowe funkcje, dostępne porty, a nawet wygląd urządzenia. To wszystko sprawia, że przechadzając się alejkami elektromarketu, jesteśmy w stanie już na pierwszy rzut oka odróżnić monitor dla gracza od monitora biurowego.

Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że nierzadko dochodzi do sytuacji, kiedy jeden komputer służy nam zarówno do pracy, jak i do rozrywki. Dotyczy to głównie użytkowników domowych, chociaż nie tylko. I w każdym zadaniu wybrany ekran powinien spełniać swoje zadanie. Brzmi absurdalnie? Niekoniecznie. Mając świadomość tego, że nierzadko, jeżeli coś jest do wszystkiego, to zazwyczaj jest do niczego, lepiej być ostrożnym z takim podejściem. Na szczęście cały czas istnieją na rynku monitory uniwersalnego przeznaczenia sprawdzające się co najmniej dobrze w każdej roli.

Tym razem na moje biurko trafił monitor Samsung o oznaczeniu LC27JG50QQUXEN. Ekran jest niemal pozbawiony ramek, posiada przekątną 27” i jest wyświetlaczem zakrzywionym. Już na pierwszy rzut oka widać, że sam wyświetlacz także oferuje dużo więcej niż „zwykłe” LCD-ki. Wygląda ciekawie, pierwsze wrażenie zrobił pozytywne. Zobaczmy zatem, czy dobre wrażenie się utrzyma się oczekiwanym poziomie, czy nagle zapikuje w dół.

Samsung LC27JG50QQUXEN

Specyfikacja techniczna

specyfikacja:Samsung LC27JG50QQUXEN
segment:monitor uniwersalny
przekątna:27 cali
wymiary i wagawymiary bez podstawki: 61,4 x 36,2 x 14 cm
wymiary z podstawką: 46,2x 61,4 x 24 cm
waga z podstawą: 4,3 kg
waga bez podstawy: 3,7 kg
rozdzielczość natywna:2560 x 1440 pikseli - WQHD
format obrazu:16:9
typ matrycy:VA
powłoka matrycy:matowa
kąty widzenia:178°/178°
czas reakcji (GTG):4 ms
VESA75 mm x 75 mm
porty:tył:
2x HDMI
1x DisplayPort 1.2
1x audio out
funkcje dodatkowe:144 Hz
zakrzywiony ekran (1800R)
różne tryby wyświetlania
tryb Eye Saver
Eco Saving Plus
FlickerFree
gwarancja:2 lata

Konstrukcja i funkcjonalność

Testowany monitor prezentuje się skromnie. Nie jest w żaden sposób przyozdobiony mającymi przyciągać wzrok detalami. Samsung postawił na klasyczną, nieco wypukłą z tyłu, bryłę. Patrząc od frontu, ujrzymy wyłącznie bezramkowy wyświetlacz i cienką, szarą listwę z logo producenta. Z tyłu zaś ciemnografitową obudowę z chropowatego tworzywa. Obudowa jest wyraźnie wybrzuszona, co nie każdemu może się podobać – klienci jednak lubią bardziej płaskie konstrukcje. Na środku znajdują się otwory dla montażu VESA (75 x 75 mm), za pomocą których możemy podwiesić monitor na ścianie lub specjalnym ramieniu. Po prawej stronie znajduje się całkiem spora klapka, pod którą znajdziemy gniazda. Całość wieńczy podstawa z błyszczącego tworzywa, która w mojej opinii nie co nie pasuje do reszty. Tu gładko i błyszcząco, a tam matowo i chropowato. Trochę się to gryzie.

Samsung LC27JG50QQUXEN
« 1 z 6 »

We wstępie wspomniałem o uniwersalności samego monitora. I tak jak stylistycznie zachował pełną neutralności, tak pod kątem podstawki jest gorzej. Nie należy do najbardziej ergonomicznych akcesoriów. Jeżeli chodzi o stabilność, to nie można jej nic zarzucić, gdyż monitor trzyma się na niej bardzo pewnie, nie chwieje się i nie chybocze. Ale już brak jakiejkolwiek możliwości regulacji może przeszkadzać, tym bardziej, że mówimy o monitorze za ponad 1300 zł. Regulacja wysokości? Nie ma. Tilt, czyli regulacja kąta nachylenia matrycy? Brak. Swivel? Zapomnijcie. Szkoda, gdyż właściwie każdy nabywca takiego monitora z powodzeniem mógłby z wymienionych funkcji podstawki korzystać, aby poprawić ergonomię swojego stanowiska do pracy i rozrywki. „Nóżkę” wyposażono wyłącznie w prosty organizer pozwalający uporządkować przewody.

Samsung LC27JG50QQUXEN
« 1 z 7 »

Porty, głośniki oraz menu

Wybór portów ograniczono do tych najbardziej potrzebnych. Nie znajdziemy tu coraz popularniejszego USB typu C, ba! Nawet klasycznego USB typu A próżno tutaj szukać. Do dyspozycji użytkownik otrzymał wyłącznie dwa porty HDMI (1.4 oraz 2.0) oraz jeden DisplayPort w wersji 1.2 oraz gniazdo dla głośników.

O gnieździe dla słuchawek bądź głośników warto wiedzieć, szczególnie, że testowany monitor nie posiada wbudowanego audio. Dźwięk z monitora można odtwarzać wyłącznie po podłączeniu doń zewnętrznego zestawu.

Samsung LC27JG50QQUXEN - klapka...
« 1 z 3 »

W dość intuicyjny sposób rozwiązano kwestię menu. Wszystkie funkcje monitora obsługujemy wyłącznie za pomocą niewielkiego joysticka, który umieszczony został na samym środku dolnej krawędzi monitora. Poruszając nim w prawo lub w lewo otrzymujemy szybki dostęp do sterowania głośnością, zaś ruch w orientacji przód – tył da nam dostęp do ustawień jasności, kontrastu oraz ostrości obrazu. Po wyborze interesującej nas opcji, ponownie w ruch lewo-prawo ustalamy wartość interesującego nas parametru, po czym zatwierdzamy ją wciskając joyjstick.

Kiedy wciśniemy „grzybek” manipulatora, ukaże nam się okrągłe menu pozwalające na szybki wybór źródła obrazu, włączenie/wyłączenie „trybu oszczędzania oczu” oraz wejścia do pełnego menu. Dopiero tam w pełnej krasie ujrzymy, jakie ustawienia Samsung dla nas przygotował.

Samo menu jest bardzo przejrzyste i na tyle intuicyjne, że nawet laicy poradzą sobie z jego obsługą. Tym bardziej, że zostało przetłumaczone na język polski. U góry OSD mamy wyświetlone aktualne ustawienia, które powinny zainteresować graczy: korekcję czerni, czas reakcji, częstotliwość odświeżania, włączenie trybu oszczędzania oczu oraz opóźnienie wejścia. Poszczególne opcje znajdziemy poniżej. Pozwalają one, między innymi, na zmianę częstotliwości odświeżania obrazu, intensywności czerni czy zwiększenie czasu reakcji matrycy. Kategoria „Obraz” umożliwia skorygować kolory, nasycenie poszczególnych składowych RGB, kontrast ostrość i jasność. Samsung wprowadził do monitora funkcję Samsung Magic Upscale, której zadaniem, przynajmniej w teorii, jest poprawienie jakości obrazów o niskiej rozdzielczości. Czy działa? Po włączeniu tej opcji widać różnicę w wyświetlanym obrazie. Faktycznie jest nieco bardziej ostry, a efekty są najwyraźniejsze w przypadku miniaturek i innych małych fotografii, których pełno na portalach internetowych. Oglądając jednak film lub grając czy oglądając inne dynamiczne treści, obraz w niektórych miejscach wydaje się nieco nienaturalny.

W kolejnych listach menu znajdziemy pozostałe ustawienia, takie jak głośność, oszczędzanie energii czy wykrywanie źródła lub tryb PC/AV.

Samsung LC27JG50QQUXEN - szybkie menu
« 1 z 6 »

 

Testy matrycy

Zainstalowana w monitorze matryca zdaje się potwierdzać postawioną na wstępie hipotezę, że Samsung postawił na uniwersalność. Koreańczycy zadecydowali się na panel VA, który jest „złotym środkiem” pomiędzy cechami paneli TN a IPS. Wyświetlacze VA charakteryzują się stosunkowo krótkim czasem reakcji, szerokimi kątami widzenia oraz odpowiednio głębokim kontrastem. Mało tego, zastosowany ekran może pochwalić się odświeżaniem o częstotliwości 144 Hz, co jest ewidentnym ukłonem w stronę społeczeństwa graczy.

Z zakrzywionym ekranem kwestia wygląda nieco inaczej, chociaż producenci w swoich materiałach marketingowych często podkreślają, że zagięty ekran „zwiększa immersję” i pozwala głębiej zanurzyć się w świecie gry, dostrzegając więcej szczegółów(?). Krzywizna zapobiega też zniekształceniom na krawędziach ekranu…, co jest prawdą, po warunkiem, że mówimy o ekranach o bardzo dużych przekątnych czy wręcz o rozmiarach kinowych. Dopiero wtedy wspomniane zakłamania są wyraźnie zauważalne i mogą przeszkadzać w odbiorze.

W kontekście monitora o przekątnej długości 27 cali, zagięcie ekranu pełni jeszcze inną rolę. Mianowicie, chroni oczy przed nadmiernym zmęczeniem. W jaki sposób? Swoją krzywizną dostosowując się do krzywizny oka. Przez to każdy punkt ekranu jest oddalony od oka tak samo i nasz aparat wzroku może pracować mniej intensywnie, nie musząc akomodować oczu tak intensywnie (przede wszystkim chodzi tutaj o częste i krótkotrwałe zmiany ogniskowej soczewek) jak w przypadku ekranu płaskiego. W efekcie – wzrok nie męczy się tak szybko. Dla osób spędzających sporo czasu przed komputerem, takie rozwiązanie może wydawać się całkiem atrakcyjne. Czy wszyscy jednak odczują tę pozytywną zmianę związaną z przejściem z monitora płaskiego na zakrzywiony? Ciężko jednoznacznie stwierdzić.

Przejdźmy w końcu do samych parametrów, bo te prezentują się naprawdę dobrze. O częstotliwości odświeżania już wspomniałem. Nadmieniłem też, że panele VA mogą pochwalić się krótkim czasem reakcji. W przypadku bohatera testu mamy do czynienia z 4 ms (GTG), czyli wartością idealnie wpasowującą się pomiędzy TN-ki a IPS-y. Producent w swojej specyfikacji deklaruje kontrast na poziomie 3000:1 i jasność wynoszącą 300 cd/m2. Przy fabrycznych ustawieniach monitora, nasz redakcyjny kalibrator wskazał 2763:1, czyli nieco mniej od danych ze specyfikacji. Jeżeli chodzi o jasność ekranu, to nasze wskazania były bardzo bliskie wartości podanej – 296 cd/m2.

 

Parametry matrycy:

  • częstotliwość odświeżania: 144 Hz
  • luminancja: 291 cd/m2
  • kontrast: 2763:1
  • czerń: 0,11 cd/m2
  • paleta sRGB: 103%
  • paleta AdobeRGB: 71%

 

Pokrycie palety kolorów powinno przypaść do gustu graczom, części grafików oraz miłośników kina i seriali. Ponad 100% pokrycia gamutu sRGB oraz 71% pokrycia palety AdobeRGB to wartości bardzo zadowalające. I oglądając na monitorze treści różnego rodzaju, faktycznie da się zauważyć, że kolory są odpowiednio nasycone i wyraźne.

Jeżeli chodzi o jednolitość podświetlenia, to jest całkiem nieźle, szczególnie po lewej stronie matrycy oraz na środku. Nieco ciemniej jest po prawej stronie. Jeżeli ktoś już w tym momencie rozważa zakup tego monitora, to może spać spokojnie, gdyż wskazane przez kalibrator różnice nie są dostrzegalne przez nasze oczy.

 

Podsumowanie

Okazało się, że słusznie nazwałem monitor Samsunga „uniwersalnym” i dla każdego. W całkiem przystępnej cenie otrzymujemy ekran, który równie dobrze sprawdzi się w godzinach pracy, jak i poza nią, i to o rozdzielczości większej niż standardowe Full HD.

Prosty i skromny jednocześnie design monitora bez wątpienia spodoba się użytkownikom chcącym uniknąć nieco agresywnego wzornictwa i kolorystyki, tak charakterystycznej przecież dla sporej liczby monitorów dla graczy. Monitor Samsunga posiada stonowaną stylistykę, wręcz skromną, przez co niektórzy mogą stwierdzić – wręcz nudną. Ja jej za nudną nie uważam, ale zdaję sobie sprawę, że inni mogą mieć odmienne zdanie. Chociaż design samego monitora jest spójny, to jednak błyszcząca, łatwo rysująca się podstawa jakoś gryzie mi się z całością. A już fakt, że w całości pozbawiona jest jakiejkolwiek regulacji, osobom dbającym o ergonomię swojego biurka może się mocno nie spodobać. W tej cenie użytkownik ma prawo oczekiwać co najmniej tiltu oraz choćby delikatnej korekty wysokości.

Dużo lepiej wypada OSD. Menu jest przejrzyste i intuicyjne, a swoim wyglądem puszcza oczko właśnie w kierunku graczy. Poruszanie się po menu za pomocą niewielkiego joysticka jest bardzo łatwe i każdy powinien się do takiej metody nawigacji przyzwyczaić w oka mgnieniu.

Parametry ekranu wypadają naprawdę nieźle, a na pierwszy szereg wysuwa się przede wszystkim bogate odwzorowanie palety kolorów. Kontrast, chociaż nieco niższy niż podaje producent, jest odpowiednio głęboki, czerń jest wyraźna, a podświetlenie całkiem równe.

Przyczepić się można do liczby i wyboru portów oraz braku wbudowanych głośników. I tak jak część użytkowników machnie ręką na tę drugą kwestię, bo raczej korzysta ze słuchawek albo zewnętrznych głośników, tak niektórym może brakować np. portu USB w kształcie A lub C, co nieraz pozwala podłączyć i naładować smartfona, powerbank lub inne urządzenie korzystające z ładowania po USB. Czepialstwo? Może trochę…

Podsumowanie:Samsung LC27JG50QQUXEN
rozdzielczość i format:2560 x 1440 pikseli - WQHD
27 cali - 16:9
zakrzywienie:tak, 1800R
obsługiwane standardy przesyłu danych:- HDMI
- DisplayPort
optymalne zastosowanie:- edycja grafiki i multimediów
- praca administracyjno-biurowa
- rozrywka przy multimediach
- multimedia